Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

TVP przedmiotem walki o wpływy. Jarosław Kaczyński wygrywa z Andrzejem Dudą

168
Podziel się:

Jeszcze niedawno przewagę miał Andrzej Duda, ale teraz wszystkie karty w ręku trzyma Jarosław Kaczyński. W TVP trwa właśnie walka o wpływy i kształt publicznej telewizji - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza".

Przez krótki moment Andrzej Duda miał większe wpływy w TVP. Teraz jednak piłeczka jest po stronie Jarosława Kaczyńskiego
Przez krótki moment Andrzej Duda miał większe wpływy w TVP. Teraz jednak piłeczka jest po stronie Jarosława Kaczyńskiego (East News, ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER)

Jak czytamy w "GW", prezydentowi Andrzejowi Dudzie nie podoba się, że w TVP często nie jest pokazywany tak, jakby sobie tego życzył. A co więcej, czasami o jego inicjatywach w publicznej telewizji nie ma ani słowa.

W pierwszej połowie marca na biurku głowy państwa pojawiła się jednak znacząca karta przetargowa. To ustawa o rekompensatach dla mediów publicznych z tytułu niezapłaconego abonamentu. W sumie 1,2 mld zł dla radia i telewizji.

Prezydent zwlekał z jej podpisaniem, aż Rada Mediów Narodowych "przyklepie" zmiany w zarządzie TVP. I tak się stało, bo do prezesa Jacka Kurskiego dołączyli Marzena Paczuska i Piotr Pałka, czyli ludzie Andrzeja Dudy.

Zobacz także: Obejrzyj: TVP usunęło "niewygodną" sondę. Sikorski: to bezczelne i głupie

Zadowolony ze zmian Duda ustawę więc podpisał i wydawało się, że teraz to on rozdaje karty w TVP. Zarząd jest bowiem trzyosobowy i dwóch członków może z powodzeniem przegłosować prezesa Jacka Kurskiego.

Kurski jednak broni nie złożył. Najpierw nie dopuścił do głosowania, w którym mógł zostać pozbawiony nadzoru nad publicystyką i informacjami. Później z kolei rada nadzorcza TVPzawiesiła Pałkę w prawach członka zarządu. Powód? Sądzi się on z telewizją o niesłuszne - jego zdaniem - zwolnienie dyscyplinarne latem ubiegłego roku. Pałka dopuścił wówczas, by w opolskich debiutach pojawił się nieoficjalny hymn "czarnych protestów".

Zawieszenie Pałki spowodowało, że w zarządzie pozostały dwa głosy - Kurskiego i Paczuski. A w przypadku remisu decyduje prezes TVP. Do gry wrócił więc Jarosław Kaczyński.

- Sensem obecności Kurskego w TVP jest pilnowanie przekazu, jaki płynie w świat o tym, co robi i czego nie robi PiS - mówi "Wyborczej" jeden z posłów PiS. I dodaje, że dzięki przekazowi telewizji publicznej udało się zbagatelizować aferę KNF czy sprawę Srebrnej i Geralda Birgfellnera.

Wiele wskazuje na to, że w tym tygodniu Piotr Pałka zostanie ostatecznie odwołany. Kto w jego miejsce? Mówi się o Jacku Karnowskim, szefie tygodnika "Sieci", ale na to się nie zanosi. "GW" wyjaśnia, że Jarosław Kaczyński nie pozwoli, by takim ruchem wzmocnić senatora Grzegorza Biereckiego. Karnowski jest bowiem jego protegowanym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(168)
Ryzsard
3 lata temu
Wstyd bylby dla mnie nazywac sie Duda !! Mam szczescie !!!
BK
3 lata temu
Wyborcza?-a czy nie ma nic wspólnego z tym zdrajcą Michnikiem?
Bartek
3 lata temu
Media "narodowe" to szambo nie perfumeria.
MARK
3 lata temu
Duda , KTO TO ,PODWLADNY KACZYNSKIEGO, PRZECIEZ ON NIE MA NIC DO POWIEDZENIA , NIE STRASZCIE NIM , BO TO JEST NIKT.
Ewa
3 lata temu
Kaczyński ma własny sejm własnych posłów jednym słowem właściciel folwarku o nazwie Polska.
...
Następna strona