UE chce obejść węgierskie weto ws. 6 mld euro wsparcia dla Ukrainy

Szef dyplomacji UE Josep Borrell zapowiedział w czwartek, że będzie szukał sposobu na obejście weta "jednego państwa", nawiązując do sprawy blokowanych przez Węgry 6 mld euro dla Ukrainy. Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba chce rozmawiać z niemiecką odpowiedniczką o potencjalnym ograniczeniu przez Berlin pomocy.

Premier Węgier Victor OrbanPremier Węgier Victor Orban
Źródło zdjęć: © Getty | Beata Zawrzel/NurPhoto

Borrell i Kułeba spotkali się z dziennikarzami przed nieformalnym posiedzeniem ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej w Brukseli.

Szef unijnej dyplomacji nawiązał do blokowanej przez Węgry ósmej transzy w wysokości 6 mld euro z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju. Kraje UE otrzymują z niego zwrot pieniędzy za sprzęt przekazany Ukrainie.

UE chce pomóc Ukrainie i obejść węgierskie weto

Poszukam sposobu na obejście weta jednego państwa członkowskiego, bo jest ono dłużej nie do zaakceptowania - podkreślił.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kułeba zaznaczył, że "udzielanie pomocy finansowej Ukrainie w obecnych okolicznościach, kiedy waży się przyszłość Europy, nie może być przedmiotem finansowych debat".

- Nie chcę przypominać, ile pieniędzy wydawano na naprawę innych kryzysów w Europie, te środki są nieporównywalne z tym, co zostało wydane na Ukrainę - zaznaczył.

Zapowiedział też, że będzie dążył do rozmowy z szefową dyplomacji Niemiec Annaleną Baerbock o możliwym ograniczeniu przez ten kraj wsparcia dla Ukrainy.

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w połowie sierpnia podał, że w aktualnym i przyszłym budżecie Niemiec nie będzie na ten cel nowych środków, co oznacza, że zapowiedziany sprzęt zostanie dostarczony, ale dodatkowe wnioski składane przez niemiecki resort obrony mają być odrzucane.

Borrell i Kułeba podkreślili, że w obliczu ostatnich zmasowanych rosyjskich ataków z powietrza kluczowe jest dostarczenie Ukrainie zapowiedzianego przez sojuszników wsparcia w zakresie obrony powietrznej.

- Kułeba ma rację: jest jasne, że dobrze wyposażone ukraińskie siły mogą zmienić przebieg wojny - powiedział Borrell. Jak mówił, chodzi nie tylko o to, by Ukraina mogła się bronić, ale też by mogła używać dostarczonego sprzętu do atakowania celów militarnych na rosyjskim terytorium

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ukraina ogłasza nowe sankcje. Oto szczegóły
Ukraina ogłasza nowe sankcje. Oto szczegóły
UE szykuje kolejne miliardy na obronę. Pierwszy fundusz już się zatyka
UE szykuje kolejne miliardy na obronę. Pierwszy fundusz już się zatyka
Sześć dodatkowych wolnych dni. W Sejmie jest petycja
Sześć dodatkowych wolnych dni. W Sejmie jest petycja
Zwiększenie akcyzy i zmiany w podatkach. Polska 2050 ruszy z ofensywą legislacyjną
Zwiększenie akcyzy i zmiany w podatkach. Polska 2050 ruszy z ofensywą legislacyjną
Velostrada na Śląsku. Jest już dokumentacja
Velostrada na Śląsku. Jest już dokumentacja
Masowe zwolnienia w "Washington Post". Odchodzi także wydawca
Masowe zwolnienia w "Washington Post". Odchodzi także wydawca
Niekorzystna relacja 1 do 10. Polska chce dużo więcej. Oto cel misji w Rijadzie
Niekorzystna relacja 1 do 10. Polska chce dużo więcej. Oto cel misji w Rijadzie
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl