Umowa o dożywocie szansą na spokojną jesień życia. Jak nie dać się oszukać?

Podpisanie umowy o dożywocie z członkiem rodziny lub znajomym bywa wygodnym rozwiązaniem. Niestety coraz częściej kończy się dramatem. Seniorzy zostają oszukani, nie dostają pieniędzy i tracą mieszkanie. Bezpieczną alternatywą jest zawarcie umowy z funduszem hipotecznym.

..
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Umowy o dożywocie stają się w Polsce coraz powszechniej stosowanym rozwiązaniem. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w ostatnich latach seniorzy podpisywali ich ok. 16 tys. rocznie. Przez dekadę ich liczba wzrosła w naszym kraju dwukrotnie. Zdecydowana większość kontraktów zawierana jest z osobami prywatnymi: rodziną, sąsiadem lub znajomymi. W przypadku zaledwie 1 proc. umów o dożywocie stroną są profesjonalne fundusze hipotetyczne – wyspecjalizowane instytucje zrzeszone w Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, przestrzegające zasad etycznych i mające odpowiednie zaplecze do świadczenia takiej usługi. Tymczasem przybywa przykładów seniorów, którzy zaufali bliskim i zostali oszukani. Nie otrzymali pieniędzy, opieki, a często stracili też mieszkanie lub dom. Jak się przed tym uchronić?

Seniorzy oszukani przez najbliższych

Podpisanie umowy o dożywocie z członkiem rodziny czy sąsiadem teoretycznie nie powinno być obarczone większym ryzykiem. Senior, któremu pobierane świadczenia nie wystarczają na godne życie, w zamian za pomoc finansową lub opiekę decyduje się oddać prawo do swojego mieszkania. Na mocy podpisanego kontraktu ma mieć zapewnione dożywotnie wsparcie oraz możliwość mieszkania w nieruchomości do końca życia. Tyle w teorii, bo rzeczywistość często bywa odmienna.

Media regularnie opisują kolejne historie seniorów oszukanych przez najbliższe osoby. Niedawno w jednym z tygodników można było przeczytać o kobiecie, która – przekonana, że podpisuje umowę o dożywocie – przekazała mieszkanie synowi, licząc na jego opiekę. Gdy doznała udaru, pomógł jej sąsiad, a nie syn, który wcześniej zmienił zamki. Okazało się, że w rzeczywistości seniorka podpisała umowę sprzedaży mieszkania, nie otrzymując za to żadnych pieniędzy.

Inny przykład to historia kompozytorki, która przekazała dom kuzynowi w zamian za dożywotnie utrzymanie. Gdy członek rodziny nie wywiązał się z obietnic, artystka została bez środków do życia i musiała się wyprowadzić z rodzinnej nieruchomości. Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura.

Porusza również to, co przydarzyło się 90-letniej mieszkance Warszawy. Seniorka, chcąc zapewnić opiekę sobie i niepełnosprawnej córce, zaufała nieznanej parze. W zamian za mieszkanie miała dostać pomoc, jednak umowa nie zawierała zapisów gwarantujących opiekę czy bezpieczeństwo jej córki.

Jak zabezpieczyć swoje interesy?

To zaledwie kilka przykładów z ostatnich miesięcy. Oszustwo lub celowy brak wywiązywania się z zapisów umowy o dożywocie to jednak tylko jedno z zagrożeń. Trzeba pamiętać, że zawarcie takiego kontraktu to zobowiązanie na wiele lat. Dobre intencje to za mało, a życie pisze różne scenariusze.

Co w sytuacji, gdy osoba, która zobowiązała się wypłacać comiesięczną rentę w zamian za przeniesienie prawa własności do mieszkania, straci pracę, zachoruje lub po prostu nie będzie miała środków, by wywiązywać się z umowy przez 10, 20 czy nawet 30 lat? A jeśli umrze przed seniorem? Kto wtedy przejmie obowiązki jego utrzymania? Czy emeryt nadal będzie mógł mieszkać w swoim domu, skoro nie wiadomo, kto odziedziczy nieruchomość?

Osoby prywatne, nawet jeśli mają dobre chęci, często nie dysponują ani odpowiednim doświadczeniem, ani zapleczem finansowym, aby sprostać wyzwaniom, jakie wiążą się z realizowaniem umowy o dożywocie na przestrzeni kilku czy kilkunastu lat. Seniorzy podpisują często błędne umowy lub takie, w których brakuje kluczowych zapisów chroniących ich interesy. Mowa tu m.in. o zawarciu umowy sprzedaży nieruchomości zamiast umowy o dożywocie. W takim przypadku podpisujący nie mogą liczyć na opiekę lub rentę, a mieszkanie tracą bezpowrotnie.

Innym często popełnianym błędem jest ustalenie wysokości świadczenia "na słowo". W umowie wpisana jest niższa kwota, a wyższa – tylko obiecana ustnie. Jeśli świadczenia nie będą wypłacane, senior nie ma podstaw, by domagać się ich przed sądem. Kluczowym zapisem, który musi znaleźć się w każdej umowie o dożywocie, jest ten o służebności osobistej mieszkania. To właśnie on gwarantuje, że senior będzie mógł mieszkać w swoim domu aż do końca życia.

Fundusz hipoteczny bezpieczną alternatywą

Decydując się na podpisanie umowy o dożywocie, nie tylko należy dokładnie czytać i sprawdzać wszystkie zapisy. Warto skorzystać z usług wyspecjalizowanych instytucji. Zawarcie kontraktu z profesjonalnym funduszem hipotecznym gwarantuje seniorowi pełne zabezpieczenie jego interesów. Fundusz, który dysponuje odpowiednim zapleczem finansowym, zapewnia stabilność i bezpieczeństwo wypłacania dożywotnich świadczeń. Profesjonalne instytucje dbają również o zapis o służebności osobistej mieszkania.

Podpisując umowę o dożywocie z firmą czy funduszem hipotecznym, nie można jednak tracić czujności. Warto sprawdzić jego historię, sytuację finansową, opinie klientów i reputację na rynku. Przed złożeniem podpisów należy zapytać o szczegóły dotyczące wysokości świadczeń i poprosić o wzór umowy. Dokumenty najlepiej przeanalizować z prawnikiem. Ważnym elementem weryfikacji danej firmy jest także sprawdzenie, czy przestrzega ona branżowych norm etycznych, np. czy działa zgodnie z Zasadami Dobrych Praktyk, które zostały stworzone przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych dla rynku hipoteki odwróconej w Polsce.

Eksperci uczulają, że zawarcie umowy o dożywocie to decyzja na całe życie, dlatego nie należy podejmować jej pochopnie i pod wpływem emocji. Kontrakt wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi, dlatego trzeba dać sobie czas do namysłu. I dotyczy to obu stron. Senior może bowiem zyskać stabilne źródło dochodu i potencjalną opiekę w zamian za przekazanie prawa do swojej nieruchomości, nabywcy zaś zobowiązują się do długoterminowych świadczeń, których realizacja może być dla nich wyzwaniem.

Dlatego bez względu na to, czy umowa zawierana jest z osobą bliską, czy z funduszem hipotecznym, kluczowe są: zrozumienie wszystkich warunków umowy, zabezpieczenie swoich interesów i świadome podjęcie decyzji, najlepiej po konsultacji z prawnikiem. Tylko takie podejście może zminimalizować ryzyko negatywnych konsekwencji i zapewnić bezpieczeństwo.

Płatna współpraca z marką Fundusz Hipoteczny DOM
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Oto ile państwo zarobiło na mandatach
Oto ile państwo zarobiło na mandatach
Zmiany w taksach notarialnych i opłatach sądowych. Minister sprawiedliwości komentuje
Zmiany w taksach notarialnych i opłatach sądowych. Minister sprawiedliwości komentuje
"Straci każda rodzina w Polsce". Gawkowski ostrzega przed skutkami ceł Trumpa
"Straci każda rodzina w Polsce". Gawkowski ostrzega przed skutkami ceł Trumpa
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl