Umowa UE-Mercosur. Jest apel z rządu do prezydenta
Wicepremier, lider PSL i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił w piątek, że sprzeciw Polski, Francji i Węgier wobec umowy UE–Mercosur tworzy realną szansę na jej zablokowanie, jeśli dołączą do niego także Włochy. W tej sprawie Kosiniak-Kamysz zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego.
„Jednoznaczny sprzeciw wobec umowy UE-Mercosur zadeklarowały poza Polską również Francja i Węgry, wahają się nadal inne kraje” - napisał Kosiniak-Kamysz na platformie X. Polityk zaznaczył, że to wynik konsekwentnych działań podejmowanych przez ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego oraz PSL w celu utworzenia mniejszości blokującej.
Kosiniak-Kamysz z apelem do prezydenta ws. umowy UE-Mercosur
Do odrzucenia umowy potrzeba sprzeciwu Włoch – liczymy na skuteczność w tej kwestii prezydenta Karola Nawrockiego - podkreślił lider PSL.
Spór o reformę PIP w Sejmie. "Lewica jest tym oburzona"
W Brukseli odbywa się właśnie posiedzenie ambasadorów państw UE, na którym ma zapaść kluczowa decyzja dotycząca tej umowy. Przeciwko porozumieniu mają głosować Polska, Francja, Irlandia i Węgry, jednak to może nie wystarczyć, aby go zablokować.
Jeśli wynik głosowania będzie korzystny dla zwolenników porozumienia, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło do podpisania umowy.
W Warszawie tymczasem prezydent Nawrocki spotyka się z przedstawicielami organizacji rolników protestujących przeciwko umowie UE-Mercosur. Rolnicy obawiają się zalewu europejskiego rynku tańszymi produktami z Ameryki Południowej, co może zaszkodzić lokalnym producentom.