Oto co Polacy mówią o umowie z krajami Mercosur. Czy jest się czego obawiać?

W mediach społecznościowych odsetek komentarzy niechętnych umowie UE-Mercosur wynosi aż 78 proc. - wynika z analizy kolektywu Res Futura. Z kolei najnowszy sondaż Ibris pokazuje, że obawy w tym względzie ma 63 proc. ankietowanych Polaków. Rządzący przekonują jednak, że na finale prac nad umową udało się wprowadzić do niej korzystne dla Polski zapisy.

Grudniowy protest rolników w KrakowieGrudniowy protest rolników w Krakowie
Źródło zdjęć: © East News | Artur Barbarowski
Tomasz ŻółciakGrzegorz Osiecki
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Główne obawy rolników związane są z faktem, że umowa UE z krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia, Urugwaj) ustanawia preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych krajów, takich jak: wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol. Państwa UE formalnie zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z krajami Mercosuru. Zastrzeżenia do porozumienia zgłaszają przede wszystkim Polska, Francja i częściowo Włochy. Ostatecznie jednak Rzym zagłosował "za", a przeciw były: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu. To jednak nie wystarczyło, by uzbierać mniejszość blokującą.

Komentarze w sieci

Na prośbę money.pl kolektyw analityczny Res Futura przeanalizował, jak sprawa umowy handlowej UE-Mercosur była postrzegana i komentowana w polskich mediach społecznościowych w okresie od 8 grudnia 2025 r. do 8 stycznia 2026 r. Analizie poddano łącznie ponad 207 tys. wzmianek o Mercosur na takich platformach, jak Facebook, TikTok, X (dawny Twitter) oraz na portalach internetowych.

Z analizy wynika, że 78 proc. komentarzy było wobec umowy krytycznych. Dominują obawy, że umowa doprowadzi do upadku polskich gospodarstw rodzinnych ze względu na napływ tańszej żywności z Ameryki Południowej. Wskazywana jest też różnica w regulacjach i standardach produkcji żywności między UE a krajami Mercosur (szczególnie dotyczących pestycydów, antybiotyków i dobrostanu zwierząt). Pojawiają się też komentarze bardziej emocjonalne, jak choćby oskarżenia kierowane wobec UE i polskich władz o działanie na szkodę Polski i podporządkowanie się interesom Niemiec. Brakuje też zaufania co do przygotowywanych przez UE instrumentów, mających chronić europejskich rolników.

Zaliczył bankructwo i powrócił. Mówi szczerze, co go uratowało

Jeśli chodzi o komentarze pozytywne (12 proc.), to tu wskazywane są m.in. korzyści gospodarcze (zyski dla przemysłu maszynowego, chemicznego, motoryzacyjnego i przetwórstwa spożywczego w Polsce), otwarcie południowoamerykańskich rynków na polskich eksporterów czy zwiększenie niezależności UE względem Chin czy Rosji.

Nowy sondaż

Do analizy Res Futury za chwilę wrócimy. Najpierw spójrzmy jednak na najnowszy sondaż Ibris z początku stycznia, wykonany na zlecenie szeroko pojętej branży mięsnej (występującej pod brandem "Polityka Rolna"). Wynika z niego, że z twierdzeniem "obawiam się żywności z Mercosur" zgadza się 63 proc. ankietowanych, a nie zgadza się z nim niemal co trzeci badany. Blisko 90 proc. ankietowanych uważa, że żywność importowana z Mercosur powinna być produkowana według standardów europejskich. Podobny odsetek uważa, że polski rząd powinien chronić interesy polskich rolników w związku z umową z Mercosur.

Większość ankietowanych ma obawy dot. żywności z Mercosur
Większość ankietowanych ma obawy dot. żywności z Mercosur © Money.pl

Realny problem czy "straszak"

Politycy obozu rządzącego są w rozdarciu. Z jednej strony Polska należy do grupy krajów mających poważne obiekcje do umowy z Mercosur, a politycy - zwłaszcza z KO i PSL - przypominają, że jeszcze za czasów PiS dokument był negocjowany i ówczesny rząd niespecjalnie dostrzegał zagrożenia, o których mówi się dzisiaj. Z drugiej strony słyszymy zapewnienia, że projekt umowy w obecnym kształcie jest dla nas korzystny.

Badani jednoznacznie o standardach żywności z Mercosur © Money.pl

To jest dobra umowa, MSZ twierdzi, że na ostatniej prostej mocno podszlifowano zapisy na naszą korzyść - twierdzi polityk KO. Chodzi m.in. o wprowadzone, także pod naciskiem Polski, tzw. klauzule ochronne stosowane w sytuacji, w której tzw. wrażliwe produkty w UE (wołowina, drób, nabiał, cukier, etanol) stanieją o 5 proc. Wówczas możliwe będzie ograniczenie lub czasowe wyłączenie importu określonych produktów do UE.

Z kolei jeden z posłów PSL przekonuje w rozmowie z nami, że polscy rolnicy nie mają się czego obawiać. - Mercosur to taki straszak dla rolników, podobnie jak samo wejście Polski do UE, którym straszono w roku 2003 i 2004 - twierdzi. W jego ocenie ustalony kontyngent importu wołowiny z Mercosur, odpowiadający 1,5 proc. całkowitej europejskiej produkcji, nie zagrozi naszemu rolnictwu.

Ankietowani są za ochroną interesów polskich rolników
Ankietowani są za ochroną interesów polskich rolników © Money.pl

W podobnym tonie wypowiada się rozmówca z Polski 2050. Umowę UE-Mercosur określa jako "bezwzględnie dobrą" - do tego stopnia, że… krytykuje w tym względzie Donalda Tuska.

Tusk, zamiast troszczyć się o przedsiębiorców, którzy na niego zagłosują, troszczy się o rolników, którzy i tak na niego w większości nie głosują - przekonuje polityk Polski 2050.

Przeciwna umowie jest Konfederacja. - Słyszałem zapewnienia od członków koalicji rządzącej, że ta umowa będzie wchodziła powoli, że to wszystko potrwa z 10 lat. Marne to pocieszenie, bo za 10 lat de facto nie będzie polskiego rolnictwa. Produkty z Mercosur, choć oczywiście są już na rynku europejskim, to są objęte cłami. A kiedy tych ceł nie będzie, bo umowa UE-Mercosur wejdzie w życie, to te tanie produkty słabej jakości nas zaleją - przekonuje Wojciech Machulski, rzecznik ugrupowania.

Branża ostrzega, ekonomiści niuansują

Przedstawicielom branży mięsnej raczej bliżej w tym przypadku do poglądów wyrażanych przez Konfederację. - W przypadku wołowiny ilości produktów sprowadzanych z Mercosur na preferencyjnych warunkach może są faktycznie śladowe w skali europejskiej. Ale w przypadku wołowiny jakości premium, takiej jak rostbef, polędwica czy antrykot, produkujemy jej w UE ok. 700 tys. ton rocznie w UE, te 1,5 proc. (kontyngentu - red.) jest fikcją, gdyż stanowi to 15 proc. rynku i ma kolosalne znaczenie - przekonuje w rozmowie z money.pl Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, inicjatywy promującej "odpowiedzialną i ekologiczną produkcję wołowiny w Polsce".

- Nie boimy się, że ta wołowina przyjedzie do Polski. Już dziś przyjeżdża do UE 200 tys. ton wołowiny z Mercosur, ale dziś chronią nas cła na tę wołowinę. A wołowina z obniżonym cłem będzie dla nas konkurencją na rynku europejskim, gdzie sprzedajemy większość naszej produkcji - dodaje.

Ekonomiści zwracają uwagę na pewne niuanse. "Uważamy, że choć umowa o wolnym handlu pomiędzy UE a krajami Mercosur jest sumarycznie korzystna dla unijnej gospodarki, to jest ona na ogół niekorzystna dla unijnego sektora rolno-spożywczego" - wskazywali eksperci banku Credit Agricole w "Agromapie" z grudnia 2024 r. Jednocześnie dostrzegali oni ograniczone korzyści dla sektora rolno-spożywczego związane z dostępem do tańszych surowców paszowych czy zwiększenia możliwości eksportu do krajów Mercosur, w szczególności napojów alkoholowych oraz słodyczy.

Dochodzi jeszcze argument dotyczący bezpieczeństwa żywnościowego. W obecnej sytuacji geopolitycznej czasami lepiej zapłacić trochę więcej za żywność, ale mieć ją u siebie - podkreśla w rozmowie z nami Jakub Olipra, ekonomista banku Credit Agricole. 

Z drugiej strony pojawią się argumenty, że rolnictwo z punktu widzenia PKB nie ma wielkiego znaczenia, a umowa jest korzystna dla przemysłu, tymczasem Polska jest jednym z najbardziej uprzemysłowionych krajów UE.

"Od 2004 roku wartość dodana polskiego przetwórstwa przemysłowego (bez przemysłu spożywczego) potroiła się w ujęciu realnym. Dla porównania branża rolno-spożywcza urosła o 37 proc. Polska jest więc gospodarką nie tylko uprzemysłowioną, ale też bardzo gwałtownie uprzemysławiającą się. Skoro więc umowa z Mercosur jest korzystna dla przemysłu, to Polska - jako kraj o prężnie rozwijającym się przemyśle - tym bardziej powinna ją podpisać " - pisze na platformie X główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju Marcin Zieliński.

Mercosur a polityka - kto wg internautów zawinił, a kto się zasłużył

Wracając do analizy Res Futura i komentarzy w sieci, ciekawie wygląda też to, kogo internauci aktywni w mediach społecznościowych postrzegają jako "obrońców polskiego rolnictwa". Najwięcej wskazań (21,6 proc.) ma Anna Bryłka, europosłanka Konfederacji. Zaraz za nią znalazł się prezydent Karol Nawrocki (19,3 proc.) i szeroko pojęte środowisko "Ruch Narodowy/Konfederacja" (16,4 proc.). Dopiero na czwartym miejscu znajduje się przedstawiciel koalicji rządzącej - to lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (9,8 proc.).

Internauci wskazują też osoby i środowiska ich zdaniem odpowiedzialne za zagrożenia wynikające z umowy z Mercosur. Najczęściej wskazywane jest Prawo i Sprawiedliwość (24,1 proc.), były premier Mateusz Morawiecki (16,5 proc.), była premier Beata Szydło (12,4 proc.) oraz były unijny komisarz ds. rolnictwa z PiS Janusz Wojciechowski (11,2 proc.). Dopiero za nimi znaleźli się kolejno: Koalicja Obywatelska i Donald Tusk (odpowiednio: 7,9 proc. oraz 6,3 proc. wskazań).

Tomasz Żółciak i Grzegorz Osiecki, dziennikarze Wirtualnej Polski i money.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja