Unia Europejska chce dokręcić śrubę Rosji. Omawiają nowe opcje

Przedstawiciele państw UE omawiają w środę w Brukseli nowe opcje przedłużenia okresu obowiązywania sankcji, którymi objęte są aktywa banku centralnego Rosji - wynika z unijnego dokumentu. Celem jest wypracowanie mocniejszych gwarancji dla pożyczek udzielanych Ukrainie przez Zachód.

TVER, RUSSIA - JULY 16: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin looks at workers during the opening ceremony of the last phase of Moscow-Saint Petersburg motorway on July 16, 2024 in Tver, Russia. Vladimir Putin arrived to Tver region to open the last phase of the M-11 "Neva" toll highway. (Photo by Contributor/Getty Images)Prezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
oprac.  MZUG

Przywódcy państw G7 osiągnęli w czerwcu porozumienie w sprawie wypłaty 50 mld dol. wsparcia dla Ukrainy. Ma to nastąpić przed końcem roku. Porozumienie zakłada, że zyski z zamrożonych w UE i krajach G7 rosyjskich aktywów, których wartość wynosi ok. 300 mld euro, będą zabezpieczeniem dla pożyczki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znane stacje znikną z Polski? Milioner branży z paliwowej ujawnia

To zamierza zrobić Unia Europejska

Zgodnie z unijnymi regulacjami, nałożenie sankcji na Rosję wymaga jednomyślności unijnej "27-ki", a sankcje np. gospodarcze są odnawiane regularnie co sześć miesięcy. Niektóre kraje Zachodu, wśród nich - jak podaje Reuters - są też USA, obawiają się, że w pewnym momencie jednomyślność 27 państw UE nie zostanie osiągnięta, co zagrozi gwarancjom dla pożyczki udzielonej Ukrainie.

Propozycja zawarta w dokumencie, który jest punktem wyjścia do środowej dyskusji, zakłada, że wszystkie obecne sankcje gospodarcze wobec Rosji, w tym unieruchomienie aktywów banku centralnego, zostaną przedłużone o kolejne sześć miesięcy - do 31 stycznia 2025 r.

Jednocześnie, by wyjść naprzeciw wspomnianym obawom niektórych państw, w dokumencie, który omawiany jest przez ambasadorów państw UE, zaproponowano zmianę podejścia do zamrożonych aktywów banku centralnego Rosji, prezentując dwie opcje.

Pierwsza zakłada automatyczne przedłużanie sankcji wobec zamrożonych aktywów. Ten scenariusz nazwano "otwartym". Zgodnie z nim Rada UE miałaby regularnie dokonywać przeglądu (np. co 12 miesięcy) decyzji "na podstawie jasno określonych kryteriów (tj. zakończenia wojny i zapewnień o jej niepowtórzeniu, wypłaty odszkodowania przez Rosję itp.)".

To otwarte podejście zapewniłoby partnerom G7 najwyższy stopień przewidywalności. Zakończenie unieruchomienia aktywów centralnego banku Rosji wymagałoby nowego aktu Rady, opartego na raporcie Wysokiego Przedstawiciela/Komisji oceniającym, że kryteria dotyczące zakończenie unieruchomienia zostały spełnione - czytamy w dokumencie.

Drugą opcją jest przedłużenie nie jak dotychczas co sześć miesięcy, ale po dłuższym okresie, tak "aby zapewnić większą przewidywalność długoterminowym pożyczkom dla Ukrainy". Każde przedłużenie wymagałoby w takim wypadku nowej decyzji Rady, a więc jednomyślności.

Pozostałe sankcje nałożone na Rosję byłyby nadal przedłużane co sześć miesięcy.

Zamrożone rosyjskie aktywa to ponad 250 mld euro

Po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. państwa należące do G7 i UE zamroziły ponad 250 mld euro aktywów rosyjskiego banku centralnego. Prócz tego zajęto rosyjskie prywatne aktywa, w tym nieruchomości i jachty oligarchów z kręgu Władimira Putina.

Konfiskata zamrożonych rosyjskich aktywów budzi wątpliwości w świetle prawa międzynarodowego. Dlatego kraje zachodnie chcą przekazać Ukrainie odsetki wygenerowane przez zamrożone rosyjskie aktywa, co może dać do 3 mld euro rocznie.

Większość z zamrożonych rosyjskich pieniędzy znajduje się w krajach UE i została zablokowana przez Euroclear, międzynarodową organizację depozytową z siedzibą w Belgii.

Aktywa rosyjskie pozostaną zamrożone, dopóki Rosja nie zapłaci za szkody wyrządzone Ukrainie. Bank Światowy szacuje, że odbudowa Ukrainy będzie kosztowała ok. 500 mld dol.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl