Budżet Francji. Bruksela straszy, Paryż się broni

Zgodnie z przedstawionym na początku miesiąca projektem budżetu Francji na 2015 r., deficyt tego kraju ma być zmniejszany wolniej niż wcześniej zakładano.

Na zdjęciu francuski premier Manuel Valls</br>
Źródło zdjęć: © Jackolan1/CC/Wikipedia

KE może odrzucić projekt budżetu Francji na 2015 r. i zażądać większych oszczędności - donoszą nieoficjalne źródła unijne. Francuski minister finansów ocenił, że UE musi zmienić swoją politykę, aby nie utknąć w stagnacji. Problemy z deficytem mają też Włosi.

Zgodnie z unijnymi zasadami wszystkie kraje UE są zobowiązane dostarczyć do 15 października projekty swoich budżetów narodowych Komisji Europejskiej. Ta je sprawdza i wydaje opinie odnośnie zgodności ze zobowiązaniami poszczególnych stolic (np. dotyczących redukowania deficytu).

Zgodnie z przedstawionym na początku miesiąca projektem budżetu Francji na 2015 r., deficyt tego kraju ma być zmniejszany wolniej niż wcześniej zakładano. Paryż obiecywał swoim partnerom z UE, że zredukuje go poniżej 3 proc. do przyszłego roku, co było i tak przedłużonym terminem w 2013 r. Teraz projekt budżetu mówi o tym, że deficyt spadnie poniżej 3 proc. dopiero w 2017 r.

Według agencji Reutera, która powołuje się na źródła z krajów strefy euro, KE może pod koniec października odrzucić francuski plan finansowy na przyszły rok i poprosić o przygotowanie kolejnej wersji. Ta miałaby w większym stopniu odzwierciedlać dążenia do zredukowania deficytu, zgodnie w wymogami UE.

Oficjalnie Komisja nie chce potwierdzać takiego stanowiska podkreślając, że nie otrzymała jeszcze projektu z Paryża. - _ Dopiero zaczęliśmy otrzymywać plany budżetowe, jednak Francja nam go jeszcze nie przedstawiła. Jest zdecydowanie za wcześnie, by spekulować odnośnie zawartości tego dokumentu i opinii jaką będziemy mieli na ten temat _ - mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE ds. gospodarczych i monetarnych Simon O'Connor.

Premier Francji Manuel Valls wyrażał dziś optymizm co do szans przekonania Komisji Europejskiej, że jego kraj nie jest w stanie zredukować w 2015 r deficytu bardziej niż do 4,3 proc. PKB. - _ To jest kwestia tego, jaką politykę wsparcia wzrostu gospodarczego i zatrudnienia możemy osiągnąć na poziomie europejskim _ - powiedział.

W podobnym tonie, minister finansów Francji Michel Sapin świadomy presji w sprawie cięć nie tylko ze strony KE, ale też krajów członkowskich z Niemcami na czele przekonywał, że to UE powinna zmienić swoje podejście do oszczędności.

Jak ocenił w _ Financial Times _, Europa powinna zmniejszyć tempo ograniczania deficytów, a skoncentrować się na zwiększaniu inwestycji, by uniknąć losu Japonii, która przez wiele lat grzęzła w stagnacji gospodarczej.

Francuz może liczyć na wsparcie krajów południa, w tym Włoch, które ostatnio również ogłosiły, że nie będą w stanie spełnić unijnych wymogów ograniczania deficytu. Minister gospodarki tego kraju Pier Carlo Padoan mówił w ubiegłym tygodniu, że Włochy spóźnią się z osiągnięciem celu doprowadzenia budżetu strukturalnego do równowagi do 2017 r.

Rzym ma jednak nadzieję, że pogarszająca się sytuacja gospodarcza pozwoli na zastosowanie wobec Włoch bardziej elastycznego podejścia (które umożliwia np. przekraczanie deficytu 3 proc. PKB), jeśli występują _ wyjątkowe okoliczności _.

Włochy w 2014 r. trzeci rok z rzędu będą znajdować się w recesji. Tamtejszy rząd spodziewa się, że gospodarka skurczy się o 0,3 proc. zanim w 2015 r. urośnie o 0,6 proc. Wcześniejsze prognozy mówiły o wzroście 0,8 proc. w 2014 r. i 1,3 proc. w przyszłym roku.

Lepiej ze swoich zobowiązań chce się wywiązywać Grecja, która przez ogromny kryzys, w jakim się znalazła, została zmuszona do znacznych cięć w państwowej kasie.

Z projektu budżetu tego kraju na przyszły rok wynika, że nie licząc wydatków na opłacenie odsetek od kredytów, Grecja będzie miała nadwyżkę wynoszącą 2,9 proc. PKB.

Ateny przewidują, że w przyszłym roku ich gospodarka urośnie o 2,9 proc. _ - To rezultat bezprecedensowych poświęceń greckich rodzin i firm. Te poświęcenia nie będą zmarnowane _ - oświadczył cytowany przez Reutera wiceminister finansów Grecji Christos Staikouras.

Według prognoz rządowych w przyszłym roku bezrobocie w Grecji ma spaść z 24,5 proc. w tym do 22,5 proc. w przyszłym roku. Z kolei dług publiczny ma spaść ze 175 do 168 proc. PKB.

Ateny mają nadzieję, że w przyszłym roku wypuszczą więcej obligacji i pod koniec tego roku będą mogły wyjść z programu pomocowego KE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego o wartości 240 mld euro.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel