Fundusz Junckera. Premier Łotwy nie chce się dołożyć

- Unijne prawo nie zobowiązuje państw do współfinansowania tego funduszu - mówi Laimdota Straujuma.

Obraz
Źródło zdjęć: © European People's Party/CC BY 2.0/wikimedia commons

Obecnie Łotwa nie rozważa wnoszenia wkładów do Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, zwanego także planem szefa KE Jean-Claude'a Junckera - zapowiedziała Laimdota Straujuma (na zdjęciu), premier Łotwy sprawującej prezydencję w Unii.

Jak podkreśliła, obecne ramy prawne w UE nie zobowiązują państw do współfinansowania funduszu. Dlatego decyzje co do ewentualnych wpłat będą opierać się na ich własnych przemyśleniach - zaznaczyła.

_ - Obecnie Łotwa nie rozważa wnoszenia wkładów do funduszu _ - oświadczyła Straujuma.

W tej chwili Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych (EFIS), główny filar wartego 315 mld euro planu Junckera, istnieje jedynie na papierze. Komisja Europejska w ekspresowym tempie opracowała projekt aktów prawnych potrzebnych do jego powołania, jednak minie jeszcze kilka miesięcy, zanim państwom członkowskim i Parlamentowi Europejskiemu uda się zakończyć nad nimi prace.

KE, która sama dysponuje bardzo ograniczonym wkładem do Funduszu (wraz z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym ma to być w sumie 21 mld euro), chce, by dołożyły się do niego państwa członkowskie.

Stolice jednak na razie nie palą się do deklarowania wpłat, obawiając się, że nie uda się im odzyskać środków w postaci inwestycji na projekty na swoim podwórku. W imieniu Polski minister finansów Mateusz Szczurek obiecał dołożyć się do EFIS, jednak nie chcemy tego robić sami.

Premier Łotwy wypowiedziała się też na temat relacji Europy z Rosją. Obecnie głównym zadaniem UE jest utrzymanie jedności i solidarności wobec działań Rosji na Ukrainie - oceniła Laimdota Straujuma.

Według łotewskiej premier ponowne nawiązanie relacji z Rosją, jak również przegląd istniejących sankcji będą możliwe tylko wtedy, gdy Rosja w pełni zacznie realizować postanowienia z Mińska.

Straujuma zapewniła, że Łotwa jako kraj strojący na czele UE będzie dążyć do ułatwienia procesu politycznego na rzecz rozwiązania konfliktu.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej