Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

"Partnerstwo Wschodnie to nie konkurs piękności między UE a Rosją"

0
Podziel się

- Gdyby Rosja była bardziej atrakcyjnym krajem, nie musiałaby prowadzić agresywnej polityki wobec sąsiadów - ocenił szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

"Partnerstwo Wschodnie to nie konkurs piękności między UE a Rosją"
(European Council)
bCYquKgl

- Partnerstwo Wschodnie nie jest konkursem piękności między UE a Rosją - oświadczył szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Jednak gdyby Rosja była bardziej atrakcyjnym krajem, nie musiałaby prowadzić agresywnej polityki wobec sąsiadów - ocenił.

- Tym którzy twierdzą, że Partnerstwo Wschodnie jest wymierzone w Rosję, odpowiadam, że nie jest. Partnerstwo Wschodnie nie jest konkursem piękności między Rosją a UE. Ale jeśli mam być szczery, to uroda się liczy. Jeśli Rosja byłaby łagodniejsza, milsza, bardziej atrakcyjna, może nie musiałaby kompensować swych niedociągnięć stosując wobec swych sąsiadów destrukcyjną i agresywną taktykę - ocenił Tusk tuż przed początkiem szczytu PW w stolicy Łotwy.

Zapewniał sześć krajów należących do PW - Ukrainę, Gruzję, Mołdawię, Armenię, Azerbejdżan i Białoruś - o tym, że mimo rosyjskiej agresji i trwającej od roku wojny na Ukrainie ,,zaangażowanie Unii na rzecz wschodnich partnerów nigdy nie było tak wielkie". Według szefa Rady Europejskiej dowodem na to jest obecność w Rydze 25 z 28 przywódców UE.

bCYquKgn

- Jestem w pełni przekonany, że Partnerstwo Wschodnie jest naszym wspólnym priorytetem w Europie" i nie dotyczy to jedynie krajów Europy Wschodniej czy Środkowej - zaznaczył Tusk.

Oświadczył również, że Unia ,"chce rozwijać stosunki ze wszystkimi partnerami z Partnerstwa Wschodniego" i "dopasowywać współpracę do ich oczekiwań, gotowości i suwerennych wyborów". Według przewodniczącego Rady Europejskiej UE chce pomóc swym partnerom ze Wschodu w przekształcaniu społeczeństw na korzyść obywateli, dzięki czemu społeczeństwa te będą stawały się "bardziej odporne na zewnętrzną presję".

Tusk apelował o cierpliwość i tłumaczył, że celem szczytu, który zakończy się w piątek, jest też potwierdzenie, że Unia to ,,zaufany partner na lata". - Szczyt ryski nie jest po to, by ogłaszać gigantyczne kroki naprzód. Nasze partnerstwo będzie rozwijało się krok po kroczku, tak jak zbudowana została Unia Europejska. W tym kontekście oznacza to prawdziwy postęp w handlu, energii, mobilności, reformach, co jest w interesie naszych parterów, ale również całej Europy - zaznaczył.

O tym, że to nie jest "antyrosyjski szczyt" wspomniał również szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. - To nie jest spotkanie, które dotyczy członkostwa w Unii, ale musimy upewnić się, że dla każdego kraju istnieje perspektywa unijna. Oni nie są gotowi, my nie jesteśmy gotowi. Proces trwa - podkreślił.

bCYquKgt

W kompromisowym projekcie dokumentu końcowego szczytu podkreślono, że zarówno UE, jak i jej wschodni partnerzy przykładają wagę do współpracy w ramach Partnerstwa Wschodniego. Każdy kraj PW ma "suwerenne prawo do wolnego wyboru poziomu ambicji i celów, do których aspiruje w swych relacjach z UE" - głosi projekt.

Potwierdzono również zobowiązania podjęte na szczytach Partnerstwa Wschodniego w poprzednich latach oraz dodano zapis o uznaniu "europejskich aspiracji i europejskiego wyboru partnerów, zgodnie z tym, co oświadczono w umowach stowarzyszeniowych".

bCYquKgO
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)