Polska żywność jest szykanowana na rynkach Unii Europejskiej

Nieuzasadnione kontrole sanitarne, czarny PR, dodatkowe wymogi certyfikacyjne - to codzienność polskich producentów żywności w UE.

Obraz
Źródło zdjęć: © Lukasz Ostalski/REPORTER

Nieuzasadnione częste kontrole sanitarne, czarny PR, dodatkowe wymogi dokumentacyjne i certyfikacyjne to tylko niektóre z barier utrudniających życie polskim producentom żywności działających na rynkach UE. We wtorek o swoich problemach opowiadali w PE.

- Protekcjonizm w UE zaczyna przybierać skalę systemową. To zjawisko dosyć mocno się rozlewa po całej Unii. To już nie są "wyskoki" pojedynczych polityków - mówił podczas konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner.

Przedstawiciele eksporterów żywności, główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz, szef komisji rolnictwa PE Czesław Siekierski (PSL) rozmawiali z europosłami z różnych krajów, aby zwrócić ich uwagę na ten problem. Jak mówił Gantner chodzi o to, by ci, którzy odpowiadają za jednolity rynek UE, przyjrzeli się temu, co się na nim dzieje.

Argumentem w tej dyskusji jest raport "Bariery pozataryfowe dla polskich eksporterów żywności w Unii Europejskiej" przygotowany przez PWC. Wynika z niego, że Czechy, Niemcy i Wielka Brytania to trzy państwa, w których eksporterom żywności rzucane są najczęściej kłody pod nogi.

Czechy, Niemcy i Wielka Brytania to trzy państwa, w których eksporterom żywności rzucane są najczęściej kłody pod nogi.

- Polscy eksporterzy szacują, że ponad 30 proc. produktów eksportowanych do państw UE stawiających bariery importowe, spotyka się z dyskryminacją. Średnio na ich pokonanie potrzeba więcej niż cztery dni robocze. Powstałe w wyniku dodatkowych działań koszty szacuje się na około 4 proc. całkowitej wartości eksportu - czytamy w dokumencie PWC.

Autorzy opracowania wskazują, że przyczyną rosnącego nacisku na polskich producentów jest paradoksalnie ich sukces. Od 2008 roku wartość eksportu polskiej żywności wzrosła o prawie 70 proc. Całkowita wartość produktów żywnościowych eksportowanych z Polski do innych państw UE wzrosła z 8,3 mld euro w 2008 roku do 13,9 mld euro w roku 2014.

- Sukces tej skali nie mógł pozostać niezauważony zarówno przez lokalnych producentów żywności, jak i konkurencję z państw trzecich na głównych rynkach UE. Przejawem tego jest rosnąca liczba oraz sztywność barier pozataryfowych (głównie administracyjnych) i/lub kampanie prasowe o negatywnym wydźwięku przeciwko importowi żywności. Niektóre z takich akcji skierowane są bezpośrednio przeciwko polskim produktom - czytamy w raporcie.

Negatywnym liderem takich działań - według analizy przeprowadzonej na podstawie deklaracji polskich producentów - są bezapelacyjnie Czechy. To tam nasi eksporterzy spotykają się najczęściej z podwyższoną częstotliwością kontroli sanitarnych, czy negatywnymi kampaniami prasowymi.

- Czechy to kraj, który ewidentnie postawił na tworzenie barier - uważa dyrektor Gantner.

Do naszego południowego sąsiada trafia 8 proc. eksportu polskiej żywności, czyli zdecydowanie mniej niż np. do Niemiec, gdzie sprzedajemy 29 proc. produktów żywnościowych. Polska żywność sukcesywnie zwiększa jednak swoją obecność w Czechach - w ubiegłym roku jej udział w tamtejszym rynku wynosił ponad 18 proc.

Kolejne pod tym względem antyimportowych restrykcji są Niemcy oraz Hiszpania oraz w mniejszym stopniu Wielka Brytania i Słowacja. Nasi eksporterzy nie dostrzegają za to problemów w Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Estonii, Grecji, Portugalii i Rumunii.

- Ten raport jest bardzo alarmujący. Tym bardziej, że te złe przykłady zaczynają się rozprzestrzeniać na inne kraje członkowskie - mówił podczas konferencji członek komisji ochrony środowiska, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności PE Andrzej Grzyb (PSL, Europejska Partia Ludowa).

Przedstawiciele producentów nie kryją, że ich celem jest doprowadzenie do dyskusji na ten temat w całym europarlamencie, by problem ten dostrzegli też deputowani z innych krajów. Wówczas zwiększyłaby się szansa na wspólne stanowisko PE w tej sprawie, który mógłby np. w formie rezolucji wywrzeć presję na Komisję Europejską, by ta przyjrzała się bliżej tej sprawie.

- Brak reakcji ze strony Brukseli może spowodować falę podobnych działań ze strony innych państw - ostrzegał Łukasz Dominiak z Krajowej Rady Drobiarstwa.

Polska jest obecnie siódmym największym eksporterem żywności w UE, wyprzedzając od 2008 roku m.in. Wielką Brytanię i Danię.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Ceny gazu spadają na potęgę. Rozejm USA-Iran odblokuje Ormuz
Ceny gazu spadają na potęgę. Rozejm USA-Iran odblokuje Ormuz
Ceny ropy w dół. Kiedy taniej zatankujemy? Minister finansów odpowiada
Ceny ropy w dół. Kiedy taniej zatankujemy? Minister finansów odpowiada
Nadmiar prądu, mniej produkcji. Problem OZE narasta
Nadmiar prądu, mniej produkcji. Problem OZE narasta
Przejęcie Warner Bros. Discovery. Nowy właściciel zdradza plan
Przejęcie Warner Bros. Discovery. Nowy właściciel zdradza plan
Teleskopy polskiej agencji w misji Artemis II. "Ważny sprawdzian"
Teleskopy polskiej agencji w misji Artemis II. "Ważny sprawdzian"
Cyberataki Iranu na USA. Cel: infrastruktura krytyczna
Cyberataki Iranu na USA. Cel: infrastruktura krytyczna
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 08.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 08.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 08.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 08.04.2026
Co dalej z irańskim uranem? Trump stawia sprawę jasno
Co dalej z irańskim uranem? Trump stawia sprawę jasno
"Złota era Bliskiego Wschodu". Trump ogłasza rozejm
"Złota era Bliskiego Wschodu". Trump ogłasza rozejm
Cieśnina Ormuz znów otwarta. Tankowce wracają na kluczowy szlak
Cieśnina Ormuz znów otwarta. Tankowce wracają na kluczowy szlak
Kadrowe tsunami w państwowych spółkach
Kadrowe tsunami w państwowych spółkach