Amerykańska administracja rozszerza sankcje o kolejne podmioty naftowe prowadzące interesy z Iranem. Na pierwszy ogień poszły małe chińskie rafinerie, które sprowadzały irańską ropę.
To jednak nie koniec. Jak podał Bloomberg, USA namierzają kolejne firmy, które współpracują z Teheranem, umożliwiając mu omijanie amerykańskich sankcji.
Według doniesień agencji sankcje objęły również sieć irańskiego handlarza ropą Hosseina Shamkhaniego, obejmując także podmioty z grupy Wellbred w Singapurze, ZEA i Szwajcarii.
WIDEOSpokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze
Departament Skarbu USA poinformował w poniedziałek, że Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) objęło restrykcjami spółki Wellbred Capital Pte. Ltd. z siedzibą w Singapurze, Wellbred Trading FZCO ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Wellbred Trading SA ze Szwajcarii.
W komunikacie wskazano również francuską rafinerię olejów spożywczych La Nivernaise de Raffinage SAS, która według strony amerykańskiej ma należeć do Wellbred.
Departament Skarbu stwierdził, że Wellbred miało wyglądać na firmę niezwiązaną z irańską częścią sieci.
Waszyngton wcześniej objął sankcjami samego Shamkhaniego oraz inne firmy powiązane z jego siecią. Bloomberg przypomina, że Shamkhani jest synem zmarłego wysokiego rangą irańskiego funkcjonariusza służb bezpieczeństwa Alego Shamkhaniego.
Tego samego dnia USA ujawniły sankcje wobec kilkudziesięciu podmiotów. Sekretarz skarbu Scott Bessent mówił o pięciu "najważniejszych liniach ratunkowych" Iranu: zasobach cyfrowych, technologii, złocie, lotnictwie i transporcie morskim, a także zapowiedział sankcje na dużą instytucję finansową za powiązania z Iranem, nie podając jej nazwy.