W sobotę dolar przekroczył na rynku kolejną psychologiczną granicę 2 mln riali, a w poniedziałek trend się utrzymał. AP przekazała, że za 1 dol. płacono 2,028 mln riali. Agencja zwróciła jednocześnie uwagę, że oficjalny kurs irańskiego Banku Centralnego pozostaje wyraźnie niższy i wynosi ok. 1,5 mln riali. Nie jest on jednak tym kursem, po którym kupowany jest dolar na wolnym rynku.
Jak przypomniała AP, irańska waluta znajdowała się pod presją dolara jeszcze przed 28 lutego, kiedy to Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi. Na sytuację wpływają też dwucyfrowa inflacja oraz ujemny wskaźnik wzrostu produktu krajowego brutto. Agencja przypomniała również, że w styczniu w Iranie doszło do masowych wystąpień przeciw pogłębiającym się trudnościom gospodarczym.
WIDEOZegarek za 40 tys. euro. Gorąco wokół Piesiewicza. "Bardzo dziwne zachowanie"
AP podkreśliła, że od początku trwającej blisko pół roku wojny ceny ryżu wzrosły w Iranie o ok. 60 proc., a wołowiny o ponad 150 proc. Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego w tym roku irańskie PKB skurczy się o ponad 5 proc.
Klincz w cieśninie Ormuz
W ubiegłym tygodniu Zjednoczone Emiraty Arabskie, określane jako jeden z największych partnerów handlowych Iranu i największe źródło irańskiego importu, ogłosiły zawieszenie wszelkiej wymiany handlowej z Teheranem.
AP oceniła, że presja gospodarcza, którą USA wywierają na Iran, jak dotąd nie przekłada się w istotny sposób na sytuację polityczną w kraju. Agencja wskazała też na działania stron konfliktu: z jednej strony Iran skutecznie blokuje cieśninę Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportuje się ok. 20 proc. światowych zasobów ropy naftowej, a z drugiej USA skutecznie blokują irańskie porty, przez które do kraju dociera większość importu.
Tymczasem Stany Zjednoczone zapowiedziały w poniedziałek zaostrzenie wojny gospodarczej z Iranem, która ma polegać na zastosowaniu dotkliwszych sankcji wtórnych wobec państw, które współpracują gospodarczo z państwem irańskim.