Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

W środku wsi stanęła wielka antena 5G. Mieszkańcy pełni obaw

312
Podziel się:

- Myśleliśmy, że tu jakąś pompę budują. A nagle wyrósł wysoki na kilkadziesiąt metrów maszt 5G - opowiadają mieszkańcy zachodniopomorskiego Przęsocina. Skarżą się, że pomysłu na budowę nikt z nimi nie konsultował. Ekspert komentuje, że takich problemów będzie coraz więcej i wyjaśnia, że nie trzeba się obawiać.

W środku wsi stanęła wielka antena 5G. Mieszkańcy pełni obaw
Maszt powstał tuż obok zabudowań (WP)
bEBZRbmd

Kilkadziesiąt domów, niewielki kościół, skład węgla i stacja benzynowa - tak wygląda niewielka wieś Przesącin znajdująca się na trasie pomiędzy Szczecinem a Policami.

W ciągu ostatnich dni pojawiło się jednak coś jeszcze - kilkudziesięciometrowy maszt z anteną 5G. - To był szok. Nikt nic nie mówił, aż tu nagle wyrósł taki gigant - opowiadają mieszkańcy.

Antena stanęła blisko zabudowań. W jej ścisłym sąsiedztwie powstaje dom jednorodzinny. - Przerażający gigant, boimy się o zdrowie - mówi nam mieszkaniec wsi. - Nagle zobaczyłem maszt. Jak stanąłem obok niego, to aż zakręciło mi się w głowie - opowiadał serwisowi wSzczecinie.pl właściciel działki z budowanym domem

bEBZRbmf
Zobacz także: Marzenia, edukacja dziecka czy emerytura – jak odłożyć na swój cel?

We wsi wyrasta maszt. Mieszkańcy oburzeni

Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że nikt pomysłu z nimi nie konsultował. Ich irytacja jest tym większa, że w pobliżu znajduje się już kilka dużych anten sieci komórkowych. Oburzona inwestycją jest też Zofia Hlek, sołtys miejscowości. I ona twierdzi, że nikt jej o zdanie nie pytał.

Kto więc zdecydował się na taką budowę? Mieszkańcy Przesącina wysyłają nas na skład węgla. To na jego terenie wyrosła antena. - Nie pan tam pójdzie, może coś wyjaśnią. Z nami nie chcą rozmawiać - słyszymy.

bEBZRbml

Brama składu jest otwarta, pracownicy kierują nas do prowizorycznego biura urządzonego w kontenerze. Tam ma urzędować "szef". - Czy ja wyglądam na prezesa telekomu? - pyta mężczyzna zza biura. - Otóż nie, nie jestem żadnym prezesem telekomu - odpowiada po chwili sam sobie.

"Szef" wyjaśnia szybko, że maszt obsługuje spółka P4, do której należy sieć Play. Ta jednak nie kupiła terenu, a jedynie go wydzierżawiła. - Taki mają model działania, wszędzie tak robią - tłumaczy "szef". Zwracam mu uwagę, że mieszkańcy są pełni obaw i na dodatek nikt z nimi budowy nie konsultował.

- Maszt każdemu przeszkadza, ale jednocześnie każdy chce mieć dobry internet - komentuje mężczyzna. Dodaje, że szersze wyjaśnienia moglibyśmy otrzymać od właściciela składu. - Możemy z nim porozmawiać? - pytamy. "Szef" mówi, że to wątpliwe, ale zgadza się przekazać mu naszą wizytówkę. Żadnego kontaktu jednak później nie ma.

bEBZRbmm

Władze powiatu polickiego, na którego terenie leży Przesącin i które wydaje pozwolenia na budowę, na razie nie odpowiedziały na nasze pytania w sprawie masztu.

- Lokalizacja stacji jest podyktowana brakiem możliwości świadczenia wysokiej jakości usług głosowych i transferu danych dla mieszkańców oraz osób prowadzących działalność gospodarczą w Przęsocinie. Aby podnieść jakość oferowanych usług na tym obszarze, jedynym rozwiązaniem była budowa nowej stacji bazowej, której konstrukcja została już wybudowana. Obecnie prowadzone są pozostałe prace instalacyjne związane z montażem urządzeń sieciowych - wyjaśnia nam spółka P4.

Bać się masztu czy się nie bać?

Czy jednak obawy mieszkańców wobec masztu są zasadne? - Wszystkie stosowane urządzenia nadawcze spełniają wymogi norm oraz polskiego prawa, a przed uruchomieniem podlegają obowiązkowemu badaniu pod kątem zgodności z obowiązującymi limitami emisji pola elektromagnetycznego do środowiska w miejscach dostępnych dla ludności - przekonuje P4.

bEBZRbmn

- W Polsce funkcjonuje obecnie kilkadziesiąt tysięcy stacji bazowych telefonii komórkowej, więc nie jest to inwestycja, która w żaden sposób się wyróżnia - dodaje firma.

Michał Pajdak, ekspert od innowacji i technologii na rynku z WSB w Poznaniu, przyznaje, że zwykle firmy stawiające maszty starają się przekonać do swoich racji mieszkańców okolicy.

Sam jednak anteny 5G by się nie obawiał. - Czy antena 5G może być szkodliwa dla mieszkańców? Krótkoterminowo – nie. A na dłuższą metę? Niezbędne byłyby tu pomiary, ekspertyzy, a przede wszystkim wieloletnie badania wpływu na organizm - mówi w rozmowie z money.pl.

bEBZRbmo

Jak dodaje ekspert, paradoksalnie mężczyzna, nad którego domem stanął maszt, może być w najlepszej sytuacji.

- Ja bym się tego nie obawiał. Kluczowe jest to, jak się sygnał rozchodzi, w którą stronę jest skierowany. Bywa tak, że pod słupem jest paradoksalnie najbezpieczniej. Warto pamiętać, że sama antena nie koncentruje się na tej konkretnej wsi, lecz sięga dalej - uważa Pajdak.

I uważa, że takich sytuacji będzie coraz więcej - bo i masztów 5G będziemy potrzebować coraz bardziej. Nie tylko 5G zresztą. - Przecież już trwają prace nad 6G, potem przyjdzie 7G, 8G... - mówi ekspert WSB.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEBZRbmG
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(312)
mmk
2 miesiące temu
Każdy używając telefonu komórkowego narażony jest na setki razy mocniejsze promieniowanie niż ludzie mieszkający w okolicy takich masztów nadawczych niekorzystający z telefonu GSM. A jednak komórka w ręku nie przeszkadza, a maszt i owszem (chyba dlatego że duży). Szkodliwości fal radiowych o tych częstotliwościach i o takim natężeniu pola, przy krótkim czasie ekspozycji jak na razie nie stwierdzono, niemniej dopuszczalne normy podniesiono znacznie, jednocześnie unikając badań wpływu pola w.cz. na organizm ludzki. Kiedyś zdawałem na licencję radiooperatora, wg dawnych norm z PRL dzisiejsza komórka pracująca z pełną mocą trzymana przy głowie to strefa czerwona, którą należało natychmiast opuścić. Ale normy zmieniono i nagle stała się bezpieczna. Czy zatem nie szkodzi? Prawda jest taka, że rzetelnych badań brak, bo i kto miałby je finansować? Firmy telekomunikacyjne??? Jednak telefon rzadko kiedy pracuje z pełną mocą (dzieje się tak tylko w przypadku dużej odległości od BTS), więc nie jest taki znowu szkodliwy. Co więcej, paradoksalnie postawienie nowego BTSa zmniejszy moc emitowaną przez trzymany przy głowie telefon i ochroni użytkownika przed szkodliwością fal... Może więc nie przesadzajmy z szaleństwem przeciwko tym masztom, gdyż we własnych domach mamy znacznie więcej źródeł promieniowania w.cz., niż nam się wydaje. Nie tylko komórki czy wi-fi, lecz nawet zwykłe zasilacze impulsowe obecne we wszystkich współczesnych urządzeniach. Ostatnio namierzyłem, prócz płyt indukcyjnych, kolejne źródło silnego pola - ładowarki bezprzewodowe do komórek. Koszmar, przy którym wi-fi to pikuś. Dzisiaj, w pobliżu bloku pełnego tych urządzeń nie da się przeprowadzić łączności krótkofalarskiej, po prostu się nie da, na żadnej częstotliwości, od 3,5 do 145 MHz. Rozproszone pole otacza wszystkich, przekraczając wszelkie normy, ale tego nie widać... choć gdziekolwiek pokręcę gałką transceivera mam szum powyżej s9, którego kilkanaście lat temu nie było. Dla porównania mam działkę za miastem, pół kilometra od linii 400kV, w pobliżu jest również maszt BTS. I tam słyszę cały świat, a tu, w mieście nie ma po co włączać radiostacji... a czy ma to wpływ na zdrowie - nie wiem. Całe życie przeżyłem z nadajnikami radiowymi, nic mi to nie zaszkodziło, ale może miałem szczęście jak Skłodowska bawiąca się materiałami radioaktywnymi?
hjg
2 miesiące temu
Zdjęcie masztu w tle linii energetycznych, które nikomu nie przeszkadzają? Bardzo podobna wysokość.
wZOPE
2 miesiące temu
polprofesjonalny miernik kosztuje okolo 1500 zl mozna sprawadzic jakie sa pola w poblizu a nie bez powodu dopuszczalne normy podniesli AZ 1000 razy takze milosnicy nowych technologii smarujcie zope tak zas zaladuja ze gardlem wam wyjdzie acha beda tez ladowac wasze dzieci
bEBZRbmH
wZOPE
2 miesiące temu
polprofesjonalny miernik kosztuje okolo 1500 zl mozna sprawadzic jakie sa pola w poblizu a nie bez powodu dopuszczalne normy podniesli AZ 1000 razy takze milosnicy nowych technologii smarujcie zope tak zas zaladuja ze gardlem wam wyjdzie acha beda tez ladowac wasze dzieci
wZOPE
2 miesiące temu
polprofesjonalny miernik kosztuje okolo 1500 zl mozna sprawadzic jakie sa pola w poblizu a nie bez powodu dopuszczalne normy podniesli AZ 1000 razy takze milosnicy nowych technologii smarujcie zope tak zas zaladuja ze gardlem wam wyjdzie acha beda tez ladowac wasze dzieci
...
Następna strona