W środku wsi stanęła wielka antena 5G. Mieszkańcy pełni obaw

- Myśleliśmy, że tu jakąś pompę budują. A nagle wyrósł wysoki na kilkadziesiąt metrów maszt 5G - opowiadają mieszkańcy zachodniopomorskiego Przęsocina. Skarżą się, że pomysłu na budowę nikt z nimi nie konsultował. Ekspert komentuje, że takich problemów będzie coraz więcej i wyjaśnia, że nie trzeba się obawiać.

5gMaszt powstał tuż obok zabudowań
Źródło zdjęć: © WP
Mateusz Madejski

Kilkadziesiąt domów, niewielki kościół, skład węgla i stacja benzynowa - tak wygląda niewielka wieś Przesącin znajdująca się na trasie pomiędzy Szczecinem a Policami.

W ciągu ostatnich dni pojawiło się jednak coś jeszcze - kilkudziesięciometrowy maszt z anteną 5G. - To był szok. Nikt nic nie mówił, aż tu nagle wyrósł taki gigant - opowiadają mieszkańcy.

Antena stanęła blisko zabudowań. W jej ścisłym sąsiedztwie powstaje dom jednorodzinny. - Przerażający gigant, boimy się o zdrowie - mówi nam mieszkaniec wsi. - Nagle zobaczyłem maszt. Jak stanąłem obok niego, to aż zakręciło mi się w głowie - opowiadał serwisowi wSzczecinie.pl właściciel działki z budowanym domem

Marzenia, edukacja dziecka czy emerytura – jak odłożyć na swój cel?

We wsi wyrasta maszt. Mieszkańcy oburzeni

Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że nikt pomysłu z nimi nie konsultował. Ich irytacja jest tym większa, że w pobliżu znajduje się już kilka dużych anten sieci komórkowych. Oburzona inwestycją jest też Zofia Hlek, sołtys miejscowości. I ona twierdzi, że nikt jej o zdanie nie pytał.

Kto więc zdecydował się na taką budowę? Mieszkańcy Przesącina wysyłają nas na skład węgla. To na jego terenie wyrosła antena. - Nie pan tam pójdzie, może coś wyjaśnią. Z nami nie chcą rozmawiać - słyszymy.

  • Maszt
  • Maszt
  • maszt
  • Przesącin
[1/4] Maszt Źródło zdjęć: WP | Mateusz Madejski

Brama składu jest otwarta, pracownicy kierują nas do prowizorycznego biura urządzonego w kontenerze. Tam ma urzędować "szef". - Czy ja wyglądam na prezesa telekomu? - pyta mężczyzna zza biura. - Otóż nie, nie jestem żadnym prezesem telekomu - odpowiada po chwili sam sobie.

"Szef" wyjaśnia szybko, że maszt obsługuje spółka P4, do której należy sieć Play. Ta jednak nie kupiła terenu, a jedynie go wydzierżawiła. - Taki mają model działania, wszędzie tak robią - tłumaczy "szef". Zwracam mu uwagę, że mieszkańcy są pełni obaw i na dodatek nikt z nimi budowy nie konsultował.

- Maszt każdemu przeszkadza, ale jednocześnie każdy chce mieć dobry internet - komentuje mężczyzna. Dodaje, że szersze wyjaśnienia moglibyśmy otrzymać od właściciela składu. - Możemy z nim porozmawiać? - pytamy. "Szef" mówi, że to wątpliwe, ale zgadza się przekazać mu naszą wizytówkę. Żadnego kontaktu jednak później nie ma.

Władze powiatu polickiego, na którego terenie leży Przesącin i które wydaje pozwolenia na budowę, na razie nie odpowiedziały na nasze pytania w sprawie masztu.

- Lokalizacja stacji jest podyktowana brakiem możliwości świadczenia wysokiej jakości usług głosowych i transferu danych dla mieszkańców oraz osób prowadzących działalność gospodarczą w Przęsocinie. Aby podnieść jakość oferowanych usług na tym obszarze, jedynym rozwiązaniem była budowa nowej stacji bazowej, której konstrukcja została już wybudowana. Obecnie prowadzone są pozostałe prace instalacyjne związane z montażem urządzeń sieciowych - wyjaśnia nam spółka P4.

Bać się masztu czy się nie bać?

Czy jednak obawy mieszkańców wobec masztu są zasadne? - Wszystkie stosowane urządzenia nadawcze spełniają wymogi norm oraz polskiego prawa, a przed uruchomieniem podlegają obowiązkowemu badaniu pod kątem zgodności z obowiązującymi limitami emisji pola elektromagnetycznego do środowiska w miejscach dostępnych dla ludności - przekonuje P4.

- W Polsce funkcjonuje obecnie kilkadziesiąt tysięcy stacji bazowych telefonii komórkowej, więc nie jest to inwestycja, która w żaden sposób się wyróżnia - dodaje firma.

Michał Pajdak, ekspert od innowacji i technologii na rynku z WSB w Poznaniu, przyznaje, że zwykle firmy stawiające maszty starają się przekonać do swoich racji mieszkańców okolicy.

Sam jednak anteny 5G by się nie obawiał. - Czy antena 5G może być szkodliwa dla mieszkańców? Krótkoterminowo – nie. A na dłuższą metę? Niezbędne byłyby tu pomiary, ekspertyzy, a przede wszystkim wieloletnie badania wpływu na organizm - mówi w rozmowie z money.pl.

Jak dodaje ekspert, paradoksalnie mężczyzna, nad którego domem stanął maszt, może być w najlepszej sytuacji.

- Ja bym się tego nie obawiał. Kluczowe jest to, jak się sygnał rozchodzi, w którą stronę jest skierowany. Bywa tak, że pod słupem jest paradoksalnie najbezpieczniej. Warto pamiętać, że sama antena nie koncentruje się na tej konkretnej wsi, lecz sięga dalej - uważa Pajdak.

I uważa, że takich sytuacji będzie coraz więcej - bo i masztów 5G będziemy potrzebować coraz bardziej. Nie tylko 5G zresztą. - Przecież już trwają prace nad 6G, potem przyjdzie 7G, 8G... - mówi ekspert WSB.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację