Wakacje dają zarobić dzieciakom. Podwórkowe stoisko z lemoniadą okazało się hitem

- Byłam zaskoczona jaką frajdę im to sprawia. Szybko powstał dział lotnego marketingu i promocji. Dzieciaki robiły napisy kredą na chodniku, zaczęły zapraszać przechodniów - opowiada mama jednego z twórców lemoniadowego biznesu na wrocławskim osiedlu.

Mali przedsiębiorcy z Wrocławia, Franek i Antek zaczęli od zabawy. Potem zaskoczyła ich liczba klientów.
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne
Krzysztof Janoś

Wystarczy kilka cytryn, dużo wody, lodu i już można otwierać swój pierwszy w życiu interes. Na jednym z wrocławskich osiedli początkowa zabawa dzieciaków, szybko przerodziła się w dobrze zorganizowane przedsięwzięcie biznesowe.

Kasia, mama dwójki przedsiębiorczych maluchów, która o całej sprawie poinformowała nas za pośrednictwem platformy dziejesie.wp.pl, zaskoczona była rozmachem, z jakim dzieciaki podeszły do tego wyzwania.

Prezes Techlandu o debiucie na liście najbogatszych

- Na pomysł wpadły dziewczynki, a po chwili, kiedy chłopcy zobaczyli, że to może być świetna zabawa, ochoczo dołączyli. W szczytowym okresie działalności tego lemoniadowego koncernu, zaangażowała się w to spora ekipa. Przez kilka godzin udało im się uzbierać 80 zł. Wszystko poszło na lody. Podział był sprawiedliwy, według zasług - mówi Kasia.

Zysk był czysty, bo surowce do produkcji zapewnili rodzice. Jak się okazuje, nie zawsze też, przychody z osiedlowego straganiku z lemoniadą zostają natychmiast przejedzone.

Kasa na schronisko

- Koleżanka opowiadała mi, że dzieciaki na sąsiednim osiedlu pieniądze ze sprzedanej lemoniady zaniosły do schroniska dla zwierząt. Kto wie, może i nasze maluchy pójdą ich śladem. Niemniej jestem z nich bardzo dumna. Byłam zaskoczona, jaką frajdę im to sprawia. Szybko powstał dział lotnego marketingu i promocji. Dzieciaki robiły napisy kredą na chodniku, zaczęły zapraszać przechodniów - wspomina Kasia.

Obraz
© Archiwum prywatne

Szybko okazało się że taki kredą rysowany marketing jest bardzo skuteczny. Początkowo kupującymi byli rodzice i sąsiedzi. Potem przed stoiskiem zaczęli zatrzymywać się przechodnie. Zauroczeni przedsiębiorczością maluchów, chętnie płacili za kilka łyków orzeźwiającej lemoniady.

Obraz
© Archiwum prywatne

- Dzieci miały autentyczną radość z tego. To znacznie lepsze spędzanie czasu niż siedzenie przed komputerem lub z telefonem w ręku. Dzieciaki poczuły, że razem mogą mieć znacznie lepszą zabawę. A na koniec efekt w postaci lodów i słodyczy, na które sami zarobili, był nie do przecenienia - podsumowuje Kasia.

Mogą być i szyszki

Obraz
© Archiwum prywatne

Takie podwórkowe przedsięwzięcia, to jak się okazuje, świetna lekcja przedsiębiorczości i dobry prognostyk na przyszłość dla uczestników zabawy.

- Powinniśmy jako rodzice czy sąsiedzi wspierać takie działania. Jeśli dzieci chcą same zarobić kilka groszy, to trzeba im w tym dopomóc. To pokazuje im, że wysiłek się opłaca. Na moim osiedlu dzieci sprzedawały szyszki - mówi money.pl profesor Dominika Maison, psycholog i autorka książki "Polak w świecie finansów".

Czy w tej nauce powinniśmy malcom wskazywać cel? Czy powinniśmy potem sugerować co zrobić z zarobionymi pieniędzmi? Psycholog ma tu dla wszystkich rodziców przedsiębiorczych maluchów ważną radę.

- Jeśli jest to 80 zł i do tego spora grupka, to trzeba pozwolić im to przepuścić na cokolwiek. Niech zaszaleją. Można oczywiście o tym z nimi porozmawiać, ale im więcej decyzji będą musiały podjąć same, tym lepiej dla nich - mówi Maison. W sprawie wydawania przez dzieci swoich - zarobionych czy otrzymanych - pieniędzy profesor ma jeszcze jedną radę dla rodziców.

- Dobrze jest zasugerować dziecku, które często w sklepie próbuje na nas wymusić zakup jakiejś drobnej rzeczy, by te pieniądze zachowały właśnie na ten cel. To może im pokazać, ile te rzeczy kosztują. Z kolei sam pomysł na stoisko z lemoniadą to rewelacyjny przykład nauczania przedsiębiorczości, nie przez wykład, ale działanie - podsumowuje naukowiec.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy
Ceny energii w UE zbyt wysokie. Polska przedstawi konkretne rozwiązania
Ceny energii w UE zbyt wysokie. Polska przedstawi konkretne rozwiązania
Inwazja Putina wstrząsnęła energetyką. Tak budziła się Europa [OPINIA]
Inwazja Putina wstrząsnęła energetyką. Tak budziła się Europa [OPINIA]
To koniec firmy Katarzyny Tusk. Spółka bez zysków
To koniec firmy Katarzyny Tusk. Spółka bez zysków
Wielka Brytania rozszerza sankcje przeciwko Rosji. Uderzenie w gigantów energetycznych
Wielka Brytania rozszerza sankcje przeciwko Rosji. Uderzenie w gigantów energetycznych
Kryzys na rynku pelletu. Minister przyznaje: musimy wyciągnąć wnioski
Kryzys na rynku pelletu. Minister przyznaje: musimy wyciągnąć wnioski
Czerwony wtorek na GPW. Akcje Modivo tracą ponad 5 proc., banki ciągną indeks w dół
Czerwony wtorek na GPW. Akcje Modivo tracą ponad 5 proc., banki ciągną indeks w dół
Co dalej z cenami w Polsce? Prezes NBP zabiera głos
Co dalej z cenami w Polsce? Prezes NBP zabiera głos
Arabia Saudyjska z deficytem budżetowym. Riad ogłasza plan finansowy na 2026 rok
Arabia Saudyjska z deficytem budżetowym. Riad ogłasza plan finansowy na 2026 rok
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 24.12.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 24.12.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 24.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 24.2.2026