Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy

Wtorkowa sesja na nowojorskim parkiecie zakończyła się najgłębszą przeceną od października 2025 roku. Inwestorzy gwałtownie zareagowali na eskalację napięcia na linii Waszyngton-Bruksela, wywołaną roszczeniami Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Jak donoszą agencje Reuters i TVN24, widmo nowych ceł zachwiało optymizmem budowanym na fali sztucznej inteligencji.

A trader works on the floor of the New York Stock Exchange (NYSE) in New York, US, on Monday, Dec. 22, 2025. The holiday-shortened week started with gains in stocks amid a broad advance that saw a continuation of the bullish momentum on Wall Street. Photographer: Michael Nagle/Bloomberg via Getty ImagesWall Street traci
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Agresywna retoryka Białego Domu ponownie stała się głównym czynnikiem kształtującym nastroje na globalnych rynkach finansowych. Wtorkowe notowania w Stanach Zjednoczonych przyniosły wyraźne spadki, które analitycy wiążą bezpośrednio z zapowiedziami prezydenta Donalda Trumpa dotyczącymi nałożenia nowych taryf celnych na państwa europejskie.

Technologiczny indeks Nasdaq Composite stracił blisko 2,4 proc., co stanowi bolesną korektę dla sektora, który w ostatnich miesiącach napędzał giełdową hossę. Szeroki rynek również nie oparł się presji podaży – wskaźnik S&P 500 zniżkował o ponad 2 proc., a przemysłowy Dow Jones oddał 1,76 proc. swojej wartości. Wzrost awersji do ryzyka najlepiej obrazuje zachowanie indeksu strachu VIX, który poszybował w górę o ponad 7,5 proc., przekraczając poziom 20 punktów.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

Grenlandia kością niezgody

Bezpośrednią przyczyną nerwowości inwestorów są sobotnie deklaracje amerykańskiego przywódcy. Donald Trump zapowiedział wprowadzenie od 1 lutego 10-procentowych ceł na osiem krajów europejskich. Sankcje te mają być karą za sprzeciw Starego Kontynentu wobec amerykańskich roszczeń do Grenlandii. Co więcej, prezydent USA zagroził, że jeśli do czerwca Stany Zjednoczone nie przejmą kontroli nad wyspą, taryfy wzrosną do poziomu 25 proc.

Administracja w Waszyngtonie zdaje się nie wycofywać z tego pomysłu. Sekretarz Skarbu Scott Bessent w rozmowie z CNBC bronił koncepcji przejęcia terytorium, argumentując, że taki ruch mógłby "zapobiec wojnom kinetycznym". Mimo to, perspektywa zmuszania sojuszników do oddania terytorium budzi poważne obawy o stabilność geopolityczną.

Michael O’Rourke, główny strateg rynkowy w JonesTrading, ocenia reakcję rynku jako w pełni uzasadnioną. W jego opinii gwałtowny wzrost niepewności oraz szkody w relacjach dyplomatycznych, których naprawa może zająć lata, są wystarczającym powodem do wyprzedaży akcji.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

Widmo "wojen kapitałowych"

Eksperci zgromadzeni na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zwracają uwagę, że konflikt handlowy może ewoluować w znacznie groźniejsze zjawisko. Ray Dalio, założyciel funduszu Bridgewater Associates, w wywiadzie dla stacji CNBC ostrzegł przed możliwością wystąpienia "wojen kapitałowych".

Według Dalio, w obliczu narastających konfliktów nie można ignorować scenariusza, w którym globalni inwestorzy stracą apetyt na kupowanie amerykańskich obligacji skarbowych. Podobnego zdania jest Emmanuel Cau, strateg Barclays, który sugeruje, że nieprzewidywalna polityka Waszyngtonu może wzmocnić wśród globalnych graczy nastawienie określane jako "sprzedaj Amerykę".

Korekta czy zmiana trendu?

Mimo czerwieni na parkietach, część analityków zachowuje spokój, wskazując na solidne fundamenty gospodarcze. Amelie Derambure z Amundi zauważa, że spadki mogą być efektem ostrożnej realizacji zysków po okresie wzrostów, a nie panicznej ucieczki kapitału. Jej zdaniem dane makroekonomiczne, wskazujące na wzrost PKB i spadającą inflację, wciąż sprzyjają rynkom akcji.

Podobną diagnozę stawia David Kruk z La Financiere de l’Echiquier. Wskazuje on, że przed weekendową eskalacją napięcia wskaźniki optymizmu wśród zarządzających funduszami były na najwyższych poziomach od lat, przy jednoczesnym niskim poziomie zabezpieczeń. W takiej sytuacji negatywny impuls polityczny stał się naturalnym pretekstem do schłodzenia nastrojów.

Kate Leaman z AvaTrade dodaje, że choć nie ma jeszcze powodów do paniki, warto uważnie obserwować sektory wrażliwe na geopolitykę, takie jak firmy zbrojeniowe czy spółki wydobywające złoto. Ostrzega jednak, że wprowadzenie ceł może ponownie podbić ceny, stawiając temat inflacji z powrotem w centrum uwagi rynków.

Biznes w cieniu polityki

W tle zawirowań politycznych trwa sezon wyników finansowych amerykańskich spółek. Uwaga inwestorów skupia się między innymi na sektorze medialnym. Jak podaje agencja Bloomberga, Netflix złożył zrewidowaną ofertę zakupu studia Warner Bros. Discovery. Streamingowy gigant proponuje transakcję gotówkową, rywalizując o przejęcie słynnej wytwórni z Paramount Skydance Corp.

Statystyki dotyczące kondycji amerykańskich przedsiębiorstw pozostają na razie optymistyczne. Z danych zebranych przez LSEG wynika, że zdecydowana większość spółek z indeksu S&P 500, które do tej pory opublikowały raporty za czwarty kwartał, przebiła oczekiwania analityków. To właśnie solidne prognozy zysków korporacyjnych są dla wielu ekspertów argumentem za tym, że obecna przecena może okazać się jedynie chwilowym wstrząsem, a nie początkiem długotrwałej bessy.

Wybrane dla Ciebie
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany