Waloryzacja 500 plus już od czerwca? Minister Buda: to zatrzymałoby dynamikę spadku cen

- Podwyższenie świadczenia 500 plus do 800 zł od czerwca zatrzymałoby dynamikę spadku cen i miałoby zły wpływ na inflację - stwierdził minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Trzy dni temu premier Mateusz Morawiecki mówił, że podwyżka świadczenia nie będzie miała działania profinflacyjnego.

Konferencja prasowa po posiedzeniu rzadu
29.03.2023 Warszawa. KPRM. Konferencja prasowa  Premiera Mateusza Morawieckiego i Ministra Waldemara Budy po posiedzeniu rzadu. N/z Minister Rozwoju i Technologii Waldemar Buda, Premier Mateusz Morawiecki
fot. Tomasz Jedrzejowski/REPORTER
Tomasz Jedrzejowski/REPORTERZdaniem ministra Waldemara Budy wprowadzenie zmian w budżecie w bieżącym rokumoże mieć negatywny wpływ na poziom inflacji
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jedrzejowski/REPORTER
oprac.  KKG

O propozycji PiS zwiększenia świadczenia 500 plus do 800 zł od 1 stycznia 2024 r. Buda mówił podczas piątkowej konferencji prasowej w Łodzi, odnosząc się do pomysłu klubu KO, który złożył projekt ustawy o waloryzacji do 800 zł już od 1 czerwca 2023 roku.

Buda ocenił, że działania Donalda Tuska i jego ugrupowania w tej sprawie nie są wiarygodne. Mówił m.in., że posłowie KO w lutym 2016 roku wstrzymali się od głosu podczas głosowania w Sejmie nad wprowadzeniem programu Rodzina 500 plus, ponadto byli też przeciwko zwiększeniu podniesienia kwoty wolnej od podatku z 3 do 30 tys. zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Waloryzacja 500+? "To skończy się krwistą inflacją"

- Jeśli mówimy o wiarygodności, realnej chęci i podejścia do popierania programu 500 plus, a teraz 800 plus, to te dane jasno to pokazują. Dziś wyłącznie deklaruje się chęć przyspieszenia wprowadzenia 800 plus po to, by nie stracić w sondażach – mówił.

W opinii Budy wprowadzenie zmian w budżecie w bieżącym roku, co byłoby konieczne, gdyby chciało się zwaloryzować 500 plus już teraz, jest złym pomysłem, bo może mieć negatywny wpływ na poziom inflacji i zatrzymałoby dynamikę spadku cen.

- To nie jest dobry moment na prowadzenie tego typu rozwiązania. Dzisiaj nowelizacja budżetu, jego zmiana i wprowadzenie tego szybciej byłyby niezwykle trudne. W momencie, w którym będziemy wychodzili z dużej inflacji w 2024 r., jest szansa na mocne zdynamizowanie wzrostu gospodarczego. Liczymy, że po zbiciu inflacji do poziomu 8-8,5 proc. w grudniu 2023 r. będziemy mogli pobudzić konsumpcję. Będziemy mogli wejść w dynamikę wzrostu gospodarczego powyżej 3-3,5 proc. Wrócimy do tego poziomu również dzięki temu, że ten program zostanie wprowadzony w 2024 r. - powiedział minister.

O wpływie 800 plus na inflację przy założeniu zwaloryzowania świadczenia w przyszłym roku mówił także trzy dni temu premier Mateusz Morawiecki. - Wdrożenie podwyżki nie powinno zwiększać inflacji, która jest jeszcze na poziomie 14,7 proc. Zaplanowaliśmy wdrożenie na moment, gdy będzie inflacja mocno spadała. Naturalny moment to od 1 stycznia 2024 r. - stwierdził premier.

Tusk o "tricku wyborczym" Kaczyńskiego

Donald Tusk mówił w czwartek na spotkaniu w Słupsku, że kiedy pojawiła się zapowiedź PiS wprowadzenia od początku przyszłego roku świadczenia 800 plus, od razu zrozumiał, że "ten trick wyborczy" szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego trzeba sprawdzić i dlatego klub KO złożył projekt ustawy o waloryzacji świadczenia do 800 zł już od 1 czerwca.

Lider PO dodał, że politycy PiS od razu zaczęli przekonywać, że niemożliwe jest szybkie przeprowadzenie waloryzacji, bo nie ma pieniędzy i trwa rok budżetowy. Tymczasem, jak zaznaczył, w kwietniu 2019 roku zmieniono warunki wypłaty świadczenia 500 plus, umożliwiając wypłatę także na pierwsze dziecko, bo wcześniej przysługiwało ono na drugie i kolejne dzieci. - Wtedy była możliwa zmiana w czasie roku budżetowego, a teraz jest niemożliwa - ironizował.

Wybrane dla Ciebie
USA przejmują wenezuelską ropę z tankowców. Trump potwierdza
USA przejmują wenezuelską ropę z tankowców. Trump potwierdza
Jest wniosek o upadłość kopalni PG Silesia. Wiadomo, co z pracownikami
Jest wniosek o upadłość kopalni PG Silesia. Wiadomo, co z pracownikami
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Podatek od papierowych zysków. W Holandii pojawił się pomysł, który jeży włos na głowie [OPINIA]
Podatek od papierowych zysków. W Holandii pojawił się pomysł, który jeży włos na głowie [OPINIA]
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Elektryczne Porsche Macan to był błąd. Teraz starają się go naprawić
Elektryczne Porsche Macan to był błąd. Teraz starają się go naprawić
Nowa strategia USA. Uznaje Rosję za "stałe zagrożenie". Znamienne słowa o Europie
Nowa strategia USA. Uznaje Rosję za "stałe zagrożenie". Znamienne słowa o Europie
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki