Warszawa pod parasolem Patriotów. Polska uruchamia dyżur bojowy

Szef MON Mariusz Błaszczak podkreślił, że włączenie systemu Patriot w obronę powietrzną Polski nastąpiło w wyjątkowo krótkim czasie. - W piątek rozpoczną się dyżury żołnierzy na elementach bardzo nowoczesnego systemu Patriot - powiedział.

Warszawa, 05.10.2023. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (P), zastępca szefa Agencji Uzbrojenia, Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej do spraw Budowy Systemu Zintegrowanej Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej gen. bryg. Michał Marciniak (L) oraz szef Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Artur Kuptel (2P) podczas spotkania z żołnierzami z 37. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej rozpoczynającymi pełnienie dyżuru na elementach systemu PATRIOT w ramach procesu wzmacniania Systemu Obrony Powietrznej RP, 5 bm. na Lotnisku Warszawa-Babice. (jm) PAP/Rafał GuzMinister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przy elementach systemu PATRIOT w ramach procesu wzmacniania Systemu Obrony Powietrznej RP
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Rafał Guz

Po raz pierwszy w historii Warszawa otrzymuje obronę przeciwrakietową; w piątek rozpoczną się dyżury żołnierzy na elementach bardzo nowoczesnego systemu Patriot - powiedział w czwartek szef MON Mariusz Błaszczak.

Szef MON na lotnisku na warszawskim Bemowie spotkał się w czwartek z żołnierzami grupy bojowej z 37. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej, którzy od piątku rozpoczną dyżur bojowy na elementach systemu przeciwlotniczego Patriot.

Jak zapowiadał MON, niespełna rok po rozpoczęciu dostaw i integracji systemu Patriot wyposażanego obecnie w system zarządzania walką IBCS i realizowanych ćwiczeniach: w lutym na warszawskim Bemowie, w kwietniu w Radomiu, w sierpniu w Łasku oraz intensywnym szkoleniu obsług - 37. DROP (Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej) zostanie wkrótce włączony w System Obrony Powietrznej RP.

Po raz pierwszy w historii

- Uczestniczymy w wydarzeniu historycznym, przełomowym wydarzeniu. Oto po raz pierwszy w historii Warszawa otrzymuje obronę przeciwrakietową - stwierdził Błaszczak na briefingu prasowym.

Przywróciłem obronę przeciwlotniczą po długoletniej przerwie, ale obrona przeciwrakietowa jest po raz pierwszy w historii z wykorzystaniem bardzo nowoczesnego sprzętu - sądzę, że najnowocześniejszego sprzętu na świecie, a więc systemu Patriot. Od jutra już rozpoczną się dyżury - oświadczył szef MON.

Błaszczak podkreślił, że włączenie systemu Patriot w obronę powietrzną Polski nastąpiło w wyjątkowo krótkim czasie.

Polska poza europejskim parasolem

Minister nawiązał również do propozycji stworzenia europejskiego systemu obrony powietrznej. Według ministra, chodzi o niemiecki system, zaprojektowany tak, by zyski z jego powstania czerpał niemiecki przemysł.

Nie przystąpiliśmy do niego, bo ten system nie istnieje, a nasz istnieje - zbudowaliśmy go i budujemy wciąż we współpracy z USA i Wielką Brytanią - tłumaczył.

Przypomnijmy, że w ciągu 5 lat systemy obrony przeciwlotniczej NATO mają zostać uszczelnione przez system obrony powietrznej ESSI (European Sky Shield Initiative - Europejska Inicjatywa Tarczy Powietrzne). Berlin zainicjował tę inicjatywę w październiku ubiegłego roku. Przystąpiło do niej w pierwszej kolejności 15 państw - Niemcy, Belgia, Bułgaria, Estonia, Finlandia, Wielka Brytania, Łotwa, Litwa, Holandia, Norwegia, Rumunia oraz Słowacja, Słowenia, Czechy i Węgry. Później do inicjatywy dołączyły Dania, Szwecja, Austria i Szwajcaria.

Polska nie przystąpiła do inicjatywy ESSI. Buduje własną tarczę.

Polityk dodał, że przyszłym tygodniu na poligonie odbędzie się ćwiczenie kolejnej jednostki systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu "Mała Narew", powstającego we współpracy z Wielką Brytanią, którego kolejne jednostki niedługo wejdą do systemu obrony powietrznej Polski.

- Mogę podziękować żołnierzom nie tylko mówiąc, ale także w formie zarządzenia, na podstawie którego ustanowiłem dodatki za dyżury żołnierzy wojsk obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz wojsk obrony radiotechnicznej - zapowiedział Błaszczak.

To już nie są ćwiczenia

Pełnomocnik MON ds. budowy systemu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej gen. bryg. Michał Marciniak powiedział, że do tej pory w rozmowach z mediami przedstawiał informacje o kolejnych szkoleniach i ćwiczeniach z wykorzystaniem nowych systemów obrony powietrznej.

Dzisiaj chciałbym przekazać informację, że to już nie są ćwiczenia - grupa ogniowe 37. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej otrzymała konkretne zadanie bojowe, oparte na realnych scenariuszach. Zadaniem grupy jest ochrona miasta stołecznego Warszawy przed zagrożeniem w postaci taktycznych pocisków balistycznych. W najbliższym czasie jednostka ta zostanie poddana certyfikacji, a następnie wejdzie w stały dyżur bojowy, chroniąc ludność i infrastrukturę krytyczną stolicy - powiedział.

Jak dodał, budowa systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej "pozostaje w tej chwili najwyższym priorytetem w resorcie obrony narodowej".

System MIM-104 Patriot

MIM-104 Patriot to system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy ziemia-powietrze, przeznaczony do zwalczania samolotów, taktycznych pocisków balistycznych i pocisków manewrujących, produkowany przez amerykański koncern Raytheon i wybrany przez 17 państw. W USA jego użytkownikiem są wojska lądowe.

Polska wybrała system Patriot jako podstawę programu obrony powietrznej średniego zasięgu "Wisła" w kwietniu 2015 r. Międzyrządowy kontrakt w pierwszej z dwóch zakładanych faz podpisano w 2018 r. Umowa przewiduje dostawy dwóch baterii (16 wyrzutni) Patriot. Zestawy są integrowane z nowym systemem zarządzania polem walki IBCS (Integrated Air and Missile Defense Battle Command System) firmy Northrop Grumman. System ten ma umożliwić połączenie różnych systemów obrony przeciwlotniczej w jeden zintegrowany, wielowarstwowy system. IBCS jest obecnie wdrażany także w wojskach USA.

Podczas targów MSPO w Kielcach na początku września szef MON zatwierdził umowę na dostawę kolejnych 6 baterii Patriotów, wyposażonych m.in. w dookólne radary LTDAMS.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta