Ważą się losy największej prywatnej kopalni węgla w Polsce. Jest umowa dzierżawy
Spółka Bumech podpisała trzyletnią umowę dzierżawy części kopalni Silesia. Jak przekazała spółka w raporcie bieżącym, po spełnieniu warunków umowy przejście zakładu pracy wraz z wszystkimi pracownikami pod skrzydła Bumechu ma nastąpić do 2 marca.
Bumech, właściciel Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia, ogłosił podpisanie umowy dzierżawy obejmującej zespół składników służących wydobyciu i przeróbce węgla kamiennego. Kontrakt przewidziano na 36 miesięcy liczonych od wejścia w życie, które uzależniono od zgody sędziego komisarza oraz przeniesienia koncesji wydobywczej na Bumech. Termin na spełnienie tych warunków upływa 2 marca.
Niezwłocznie po podpisaniu umowy Bumech przystępuje do działań związanych z pozyskaniem niezbędnych zgód i pozwoleń organów i instytucji, w szczególności przeniesienia koncesji na wydobywanie węgla kamiennego i metanu jako kopaliny towarzyszącej ze złoża "Silesia" oraz koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej - komunikat giełdowy Bumech z 29 stycznia
"Wydzierżawienie zorganizowanej części przedsiębiorstwa wywoła skutek, że z dniem 2 marca 2026 r. nastąpi przejście zakładu pracy na Bumech zgodnie z art. 231 Kodeksu pracy, w tym wszystkich pracowników" - zaznaczyła spółka.
Notowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia
Zarządca PG Silesia złożył wcześniej wniosek o zgodę sądu restrukturyzacyjnego na zawarcie umowy. Czynsz dzierżawny ma obejmować część stałą miesięczną oraz elementy zmienne zależne od poziomu wydobycia i wypracowanego zysku.
7 stycznia Bumech poinformował, że sąd umorzył postępowanie restrukturyzacyjne PG Silesia. Według wcześniejszych komunikatów Ministerstwa Energii, prawo restrukturyzacyjne uniemożliwia udzielanie pomocy publicznej kopalniom w sanacji, co czyniło ten krok kluczowym. Dzierżawa i uporządkowanie statusu prawnego mają umożliwić realizację porozumienia z 29 grudnia ws. zabezpieczenia pracowników.
Pracownicy Silesii, którzy na początku grudnia ub. roku bezskutecznie podjęli próbę wpisania ich zakładu do nowelizowanej wówczas ustawy górniczej (pod kątem objęcia również ich osłonami przewidzianymi dla pracowników spółek wydobywczych z udziałem Skarbu Państwa), 22 grudnia podjęli podziemny protest w tej sprawie.
Zakończono go pod koniec roku zawarciem porozumienia, które zawiera gwarancje alokacji dla pracowników spółki PG Silesia - w razie jej upadłości lub likwidacji - do kopalń Polskiej Grupy Górniczej i Południowego Holdingu Węglowego. Z drugiej strony właściciel zadeklarował dalszą pracę kopalni w ramach dzierżawy jej majątku.
PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to największa prywatna kopalnia węgla w kraju. Jej udział sięga ok. 3 proc. w produkcji węgla energetycznego. Bumech wskazywał, że wniosek o sanację wynikał m.in. ze słabnącej sprzedaży. Jednocześnie raportował poprawę wyników: za trzy kwartały 2025 r. zysk netto 2,5 mln zł wobec straty 76,6 mln zł rok wcześniej.
Źródło: PAP, komunikat ESPI