"Wbrew kłamstwom dowieźliśmy". Minister: niższe ceny to fakt
Rząd przekonuje, że obniżki cen paliw już są widoczne, a mechanizm ceny maksymalnej ma zagwarantować realne efekty dla kierowców. Minister energii Miłosz Motyka podkreśla, że działania wdrożono szybko, a Polska pozostaje bezpieczna pod względem dostaw.
Minister energii Miłosz Motyka przekonuje, że rząd zareagował na globalny kryzys paliwowy natychmiast, a kierowcy już odczuwają efekty wprowadzonych zmian. Jak podkreślił, sytuacja ma charakter bezprecedensowy i wynika z wydarzeń na Bliskim Wschodzie, na które ani państwo, ani obywatele nie mają wpływu. - Polski rząd będzie robił wszystko, żeby w tym kryzysowym momencie ulżyć polskim rodzinom - zaczął minister.
Od dzisiaj, od północy obowiązuje cena maksymalna, obowiązuje dokładny mechanizm ceny maksymalnej, obniżka podatków, obniżka VAT-u, obniżka akcyzy do minimalnego poziomu, tak aby to wsparcie było zapewnione, tak aby kierowcy mogli to poczuć.1,20 zł mniej na litrze diesla, 1,20 zł mniej na litrze benzyny 98 w stosunku do wczorajszych cen, to jest fakt i o tym trzeba jasno powiedzieć. Wbrew kłamstwom, wbrew dezinformacji szerzonej, szczególnie w ostatnich dniach, dowieźliśmy to, na co się z Polakami umówiliśmy, zrealizowaliśmy nasz postulat i będziemy skrzętnie i każdego dnia analizowali sytuację na rynkach - powiedział Miłosz Motyka.
Motyka tłumaczył także, że mechanizm ceny maksymalnej ma zapobiegać sytuacjom, w których obniżki podatków nie przekładają się na ceny na stacjach. Wskazywał, że w przeszłości zdarzało się, że część podmiotów przejmowała te korzyści, zamiast przekazywać je kierowcom.
"Gdzie oni byli dwa tygodnie temu?". Kierowcy oceniają decyzję rządu
Jak mówił, nowe rozwiązanie ma "kontrolować sytuację" i sprawić, by "obniżki podatków z budżetu Polaków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny", bez przestrzeni dla spekulacji.
Minister zaznaczył również, że ceny będą aktualizowane na bieżąco – obwieszczenia w tej sprawie mają być publikowane codziennie, a same stawki mogą się zmieniać wraz z sytuacją na rynku.
Minister zapewnia: dostawy do Polski są zabezpieczone
Szef resortu energii podkreślił, że działania były wdrażane etapami – od obniżenia marż detalicznych i wprowadzenia promocji, po zmiany podatkowe. Jak mówił, rząd działał od pierwszych dni konfliktu, a wszystkie decyzje były podejmowane w sposób skoordynowany.
- Od właściwie pierwszych dni konfliktu polski rząd oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych wsparcia dla polskich kierowców i te działania były stopniowo realizowane. Obniżka marży detalicznej niemal do zera, wprowadzenie specjalnych promocji, teraz działania podatkowe, tak aby zagwarantować tańsze paliwo Polakom przed świętami na kolejne tygodnie. Podejmowaliśmy te działania i podejmujemy je w sposób skoordynowany - podkreślił minister.
Motyka ocenił, że obecny kryzys to największe tego typu zjawisko od ponad 50 lat. Jednocześnie zapewnił, że Polska jest przygotowana na trudną sytuację – magazyny paliw i ropy są odpowiednio wypełnione, a dostawy nie są zagrożone.
- Polska jest bezpieczna energetycznie. Zagwarantowaliśmy odpowiedni poziom w magazynach paliw i ropy naftowej. Dostawy paliwa do Polski są zabezpieczone. Nie ma żadnego ryzyka, jeżeli chodzi o przerwanie łańcuchów dostaw na tę chwilę i go nie widzimy, natomiast musimy zdawać sobie sprawę z tego, że kryzys globalny, kryzys na Bliskim Wschodzie może eskalować - dodał minister Motyka.
Cena maksymalna i obniżka VAT
Cena maksymalna ustalana jest według określonej formuły. Uwzględnia ona średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, do której doliczane są m.in. akcyza, opłata paliwowa, marża sprzedażowa w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Nowe limity mają zapewnić, że obniżki podatków przełożą się bezpośrednio na ceny dla kierowców.
Cena maksymalna ogłaszana przez ministra energii będzie obowiązywać od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego.
Od poniedziałku 30 marca obowiązuje rozporządzenie obniżające akcyzę na paliwa. Do 15 kwietnia stawka akcyzy na benzyny wynosi 1239 zł za 1000 litrów, a na olej napędowy – 880 zł za 1000 litrów.
Z kolei od wtorku zacznie obowiązywać obniżona do 8 proc. stawka VAT na paliwa do końca kwietnia. Obniżki podatków są elementem szerszego pakietu "Ceny Paliwa Niżej".
Projekty obu ustaw umożliwiających ograniczenie wzrostu cen paliw zostały przyjęte przez rząd na nadzwyczajnym posiedzeniu i wysłane do Sejmu w ubiegły czwartek. Prace nad obydwoma aktami ruszyły w Sejmie jeszcze tego samego dnia.