Ruszył głośny proces ws. łapówek w hipermarketach. Główny oskarżony nie przyznaje się do winy
- Jeżeli dostawcy przekazywali mi jakiekolwiek kwoty, to był to tylko i wyłącznie wyraz ich wdzięczności i docenienia faktu, że działałem w sposób sprawny - twierdzi Paweł S., główny oskarżony w sprawie tzw. afery hipermarketowej