Notowania

afera skoków
23.09.2015 17:23

Afera w SKOK-ach. PO i SLD chcą komisji śledczej

Należy powołać komisję śledczą ws. SKOK-ów - uważają posłowie PO i SLD. Patologie występowały w tylko w poszczególnych kasach, a debata na ten temat ma zaszkodzić opozycji przed wyborami = odpowiada prawica.

Podziel się
Dodaj komentarz
(STANISLAW KOWALCZUK/EastNews)

Należy powołać komisję śledczą, która zbadałaby, czy w czasie funkcjonowania i przygotowywania ustaw o SKOK-ach miały miejsce naciski polityczne - uważają posłowie PO i SLD. Prawica uważa natomiast, że patologie występowały w tylko w poszczególnych kasach, a debata na ten temat ma zaszkodzić opozycji przed wyborami.

Według szefa podkomisji ds. SKOK posła Marcina Święckiego (PO) komisja śledcza miałaby też zbadać, czy środki powierzone SKOK-om wykorzystywano do działań niezgodnych z celami funkcjonowania kas. - Jednym słowem czy nie powstał tutaj pewien układ, który z jednej strony bronił tę patologiczną sytuację w SKOK-ach, uniemożliwiając wprowadzenie zewnętrznego nadzoru, a z drugiej strony sprzyjał możliwości finansowania działań promocyjnych, politycznych czy nawet wyborczych określonych polityków czy określonych frakcji politycznych - mówił poseł podczas debaty.

Przekonywał, że "wyjaśnienie, jak powstał mechanizm, który powodował, że SKOK-i mogły tak długo cieszyć się opieką i parasolem ochronnym określonych osób jest absolutnie konieczne, jeśli chcemy uzdrowić sytuację wokół SKOK; jeśli nie chcemy, aby pieniądze zwykłych ludzi służyły powstawaniu prywatnych, gigantycznych majątków i finansowaniu działalności politycznej".

Jacek Brzezinka (PO) przekonywał, że to działania polityków PiS i osób związanych z tym obozem politycznym miały istotny wpływ na opóźnienie objęcia SKOK-ów nadzorem KNF. Poseł podkreślił, że zewnętrzny nadzór nad instytucjami finansowymi jest standardem na świecie. Przypomniał, że podczas prac nad ustawą o KNF to posłowie PO zgłaszali konieczność objęcia SKOK-ów nadzorem KNF. - Wtedy niestety nie udało się tego zrobić, a koalicja PiS-LPR-Samoobrona to odrzuciła - podkreślił.

- Jakie jest podejście tej formacji do tego sektora potwierdza deklaracja, która niedawno została zgłoszona przez poseł Szydło, która mówi o tym, że PiS zamierza wprowadzić podatek bankowy i pomimo tego, że działalność SKOK-ów niewiele się różni od działalności bankowej, to padło zastrzeżenie, że nie będzie dotyczył Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo Kredytowych - mówił Brzezinka.

- Już dawno trzeba było powołać komisję śledczą ds. SKOK-ów, ale obecny Sejm nie wywiązał się w tej sprawie ze swojej funkcji kontrolnej - uważa natomiast Wincenty Elsner (SLD). - Prawdą jest, że hamulcowym we wdrażaniu tych przepisów było PiS - mówił.

Z takimi zarzutami nie zgadza się prawica. Andrzej Romanek (Zjednoczona Prawica) przekonywał, że patologie występowały w poszczególnych kasach, nie można więc mówić o nieprawidłowościach w całym systemie SKOK. Jego zdaniem podkomisja nadzwyczajna, która zajmowała się nieprawidłowościami w SKOK-ach, "miała podtekst polityczny i była uzasadniona kalendarzem wyborczym". - Wyciągnięto podkomisję nadzwyczajną po to, żeby uderzyć w opozycję, takie są fakty. Ta maczuga się odwróciła i uderzyła w was (przegrane wybory przez Bronisława Komorowskiego). Dostaliście mocno po głowie, bo wasze wydumane zarzuty nie znajdują uzasadnienia - przekonywał Romanek.

Zwrócił uwagę, że koalicja rządząca mówi o tym, że SKOK-i kosztowały Polaków ponad 3 mld zł, a - jak dowodził - nieprawidłowości dotyczyły dwóch kas. Dodał, że w przypadku SKOK Wołomin Bankowy Fundusz Gwarancyjny dopłacił do wypłat dla depozytariuszy 2,2 mld zł. - Nie można mówić o całości systemu, a o patologiach w poszczególnych kasach, a były one dwie na ponad 50 kas - podsumował Romanek.

Tagi: afera skoków, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz