Agencje ratingowe powstały 200 lat temu. Dziś każdy chce mieć swoją

Pierwsze ratingi pojawiały się w gospodarce już dwa wieki temu. Wtedy agencje oceniały, czy kupiec zapłaci za towar. Współcześnie sprawdzają wiarygodność całych krajów, a ich decyzje mają wpływ na wizerunek państw.

Obraz
Źródło zdjęć: © Gil C/shutterstock
Jakub Ceglarz

Pierwsze ratingi pojawiały się w gospodarce już dwa wieki temu. Wtedy agencje oceniały, czy kupiec zapłaci za towar. Współcześnie sprawdzają wiarygodność całych krajów, a ich decyzje mają wpływ na wizerunek państw. To m.in. dlatego Rosja chciała zakładać własną agencję ratingową. - To jednak nic nie da, bo gdy przyjdzie co do czego, to i tak rynek posłucha tylko "wielkiej trójki" - mówi prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów.

Historia oceny zdolności kredytowej sięga pierwszej połowy XIX w. Po tzw. panice z roku 1837 w USA, zaczęto weryfikować, czy kupcy i handlowcy są w stanie regulować swoje zobowiązania wobec kontrahentów. W tym celu w 1841 r. powołano nowojorską "Mercantile Agency". Pojawił się jednak problem: okazało się, że ocena wiarygodności jest trudna do ustandaryzowania. A na ratingi tworzył się popyt - weryfikowano już nie tylko zwykłych kupców, ale też wielkie przedsiębiorstwa i emitowane przez nie papiery wartościowe.

Cały rynek przyspieszył dzięki kolei. Spółki kolejowe obiecywały inwestycje, emitowały obligacje, po czym niektóre z nich plajtowały. Konieczność wprowadzenia standardu oceny kredytowej przedsiębiorstw stała się aż nadto widoczna.

Z pionierskim pomysłem wyszedł amerykański analityk finansowy - opracował on literowy kod szacowania ryzyka inwestowania w papiery wartościowe. Najbardziej wiarygodne były podmioty oznaczone literą A, a najmniej - literą C. Tym analitykiem był John Moody i od jego nazwiska utworzono jedną z największych agencji ratingowych, należącą dziś do tzw. "wielkiej trójki" (obok Standard&Poor's oraz Fitch). To Moody w 1909 r. jako pierwszy zaprezentował osobny raport poświęcony wiarygodności kredytowej spółek kolejowych, zainicjował też model biznesowy agencji - abonamentowe opłaty od inwestorów.

Kolei swój początek zawdzięcza też Standard&Poor's. Pod koniec XIX w. Henry Varnum Poor kupił wydawnictwo American Railroad Journal, w którym przyglądał się kondycji finansowej amerykańskich firm kolejowych. Pół wieku później firma połączyła się z firmą audytorską Standard.

Z kolei John Knowles Fitch, założyciel najmłodszej i najmniejszej agencji z "wielkiej trójki", zaczynał jako florysta. Po śmierci ojca szybko sprzedał jednak rodzinny biznes i zainteresował się finansami. Wybór padł na ratingi i pod koniec 1914 r. Fitch założył własną agencję.

Z tych trzech firm w Polsce najgłośniej było o S&P - agencja w styczniu 2016 r. zdecydowała się obniżyć ocenę kredytową Polski z poziomu A- do BBB+. Nowa ocena zawierała tzw. negatywną perspektywę, czyli sugestię, że w ciągu najbliższych dwóch lat agencja może jeszcze obniżyć ocenę.

Każdy chce mieć swoją

Choć najwięcej do powiedzenia mają trzy agencje z USA, nie brakowało prób stworzenia przeciwwagi dla "wielkiej trójki". I tak np. w 2013 r. pięć krajów - Portugalia, Indie, RPA, Malezja i Brazylia - połączyły swoje agencje ratingowe, tworząc nowy podmiot ARC Ratings, z główną siedzibą w Lizbonie. - Amerykańskie firmy przestały odpowiadać na potrzeby rynku - zgodnie twierdzili założyciele ARC, jednak debiut nowego gracza nie miał większego przełożenia na rynek finansowy.

Nad alternatywą dla wielkiej trójki rozmyślano też w Brukseli (agencjom ratingowym zarzucano nakręcenie kryzysu w strefie euro), ale na pomysł sceptycznie patrzył Europejski Bank Centralny i ostatecznie ideę porzucono.

Nie porzuciła jej za to Rosja - gdy agencje zaczęły obniżać oceny wiarygodności rosyjskiej gospodarki, Kreml oskarżył je o to, że są "wykorzystywane do realizacji celów geopolitycznych Zachodu". I zapowiedział, że sam będzie oceniał własną stabilność i pozycję. Zgodnie z zapowiedziami, agencja ACRA ma niebawem zająć się oceną przedsiębiorstw na lokalnym rynku, a pierwsze ratingi powinna wystawić jeszcze w tym roku.

Obraz

Czy takie działania faktycznie mogą odnieść skutek? - Przy ocenie wiarygodności kredytowej ważne jest, żeby agencja była niezależna od ocenianego podmiotu, czy to państwa, czy międzynarodowej firmy. Państwa mogą tworzyć swoje agencję, ale gdy przyjdzie co do czego, i tak cały świat będzie patrzeć na "wielką trójkę" - mówi prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów i główny ekonomista Business Centre Club.

I dodaje, że pomysł ten ma sens tylko w przypadku lokalnych banków, oceny wiarygodności gmin czy przedsiębiorstw (takimi lokalnymi ratingami zajmuje się w Polsce np. spółka EuroRating czy powołana niedawno INC Ratings).

Kto ocenia Polskę?

Głos wiodący ma wielka trójka, co dobitnie pokazały wydarzenia ze stycznia. Takim echem jak ocena S&P nie odbiła się na rynku ani decyzja kanadyjskiej agencji DBRS, która w grudniu 2015 r. przyznała Polsce rating na poziomie A, ani taka sama decyzja japońskiej agencji JCR w marcu 2016 r.

Nie miała też większego znaczenia decyzja chińskiej agencji Dagong Global Credit Rating (agencja ma europejską filię w Mediolanie). W sierpniu 2015 r. DGCR podniosła ocenę Polski, wskazując na "zauważalną stabilizację finansów publicznych" i prognozując jednocześnie dalszy wzrost gospodarczy. Dagong wskazywał również przy tym, że kluczowe znaczenie będą miały wybory parlamentarne, bo wobec zwycięstwa w wyborach prezydenckich Andrzeja Dudy, władza pochodząca z dwóch odrębnych obozów politycznych mogłaby być źródłem niepewności. Na razie nowej oceny Polski - już po wyborach - chińska agencja nie wydawała.

Wybrane dla Ciebie
"Najważniejsza ustawa mieszkaniowa tej kadencji". Wiceminister odkrywa karty
"Najważniejsza ustawa mieszkaniowa tej kadencji". Wiceminister odkrywa karty
Chiny apelują o ograniczenie mocy fotowoltaiki. Zaskakujący powód
Chiny apelują o ograniczenie mocy fotowoltaiki. Zaskakujący powód
Kolejny cios w czarnomorski port Rosji. Odłamki naruszyły instalację gazową
Kolejny cios w czarnomorski port Rosji. Odłamki naruszyły instalację gazową
"Więzi z USA stały się słabością". Carney odcina się od Trumpa
"Więzi z USA stały się słabością". Carney odcina się od Trumpa
Ilu Polaków ma kryptowaluty? Imponująca suma
Ilu Polaków ma kryptowaluty? Imponująca suma
Zmiany dla setek tysięcy mieszkańców spółdzielni. Jest projekt ustawy
Zmiany dla setek tysięcy mieszkańców spółdzielni. Jest projekt ustawy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
Branża tonie w długach. "Walczą na dwóch frontach"
Branża tonie w długach. "Walczą na dwóch frontach"
Nie przepuszczą premiera Słowacji. Fico nie otrzyma zgody na przelot do Moskwy
Nie przepuszczą premiera Słowacji. Fico nie otrzyma zgody na przelot do Moskwy