Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Przywileje górników dołowych również dla związkowców zza biurek? Kłótnia o nowe przepisy

Znowelizowana ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego nie zrównuje uprawnień emerytalnych związkowców z uprawnieniami górników dołowych - oceniają eksperci śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Innego zdania jest związek Sierpień 80. Kluczowa dla sprawy będzie interpretacja ZUS.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Klaumich49/wikimedia (CC BY-SA 4.0))

W piątek Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Andrzej Duda podpisał nowelizację tzw. ustawy górniczej, która - jak podano w komunikacie - m.in. "przewiduje przyznanie prawa do urlopu górniczego pracownikom, którym ze względu na wiek oraz łączny staż pracy, w tym staż pracy w okresie pełnienia z wyboru funkcji związkowej w organizacji związkowej, reprezentatywnej w rozumieniu ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego, brakuje nie więcej niż cztery lata do nabycia prawa do emerytury".

Biurko, kawa i przywileje

W piątkowym stanowisku szef związku Sierpień 80 Bogusław Ziętek napisał m.in., że urlopy górnicze przysługiwały dotąd tylko pracownikom dołu kopalń - mogą z nich korzystać po 21 latach pracy dołowej. - Teraz także funkcyjni związkowcy górniczej Solidarności, którzy siedzieli za biurkami przy kawie, otrzymają te uprawnienia - wskazał lider Sierpnia 80, oceniając, iż nowelizacja daje "niesprawiedliwe przywileje wąskiej garstce działaczy związkowych, głównie bonzów Solidarności".

Sierpień 80 ogłosił, że będzie domagał się upublicznienia listy nazwisk związkowców, którzy skorzystają z nowych uprawnień. Podczas parlamentarnych prac nad nowelizacją ustawy minister energii Krzysztof Tchórzewski ocenił, że w skali całego górnictwa chodzi o grupę kilkudziesięciu osób.

Solidarność odpiera zarzuty

Z argumentami Sierpnia 80 nie zgadza się górnicza Solidarność, która już kilka dni temu oświadczyła, iż nie inspirowała zmian w ustawie ani nie były one z nią konsultowane. Solidarność oceniła także, że nowelizacja faktycznie nie daje związkowcom żadnych dodatkowych przywilejów przy nabywaniu praw emerytalnych. W piątek "S" przedstawiła ekspercką analizę dotyczącą tego tematu.

Dla ekspertów Solidarności, wśród których jest wieloletni uczestnik prac Komisji Trójstronnej Henryk Nakonieczny, najistotniejsze jest rozstrzygnięcie, czy zmiana w ustawie nadaje osobie legitymującej się okresami pracy ujętymi w nowym zwrocie mówiącym o "pełnieniu z wyboru funkcji związkowej w organizacji związkowej, reprezentatywnej w rozumieniu ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego" nowe uprawnienia do emerytury górniczej, wynikające z przepracowania określonej ilości lat pod ziemią, a zwarte w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

"Czy te okresy stają się w tym wypadku okresami pracy górniczej czy też są okresami pracy równorzędnej z pracą górniczą? Czy są to okresy pracy górniczej wykonywanej stale i w pełnym wymiarze pod ziemią? Czy wnoszą nową wartość do ustalenia wysokości emerytury górniczej? Odpowiedź dla wszystkich tych pytań brzmi: nie" - czytamy w związkowej analizie.

Według "S" poprawka w ustawie górniczej nie zalicza tych okresów ani do pracy górniczej, ani do okresów wykonywania pracy równorzędnej z pracą górniczą, a jedynie do łącznego, czyli ogólnego stażu pracy, do którego i tak zalicza się wszystkie okresy składkowe i nieskładkowe - a takimi są okresy pełnienia z wyboru funkcji związkowej w organizacji związkowej, za które opłacone były składki na ubezpieczenie społeczne. Nie ma tu znaczenia, czy jest to organizacja reprezentatywna w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego - przekonują związkowcy.

"Aby nadać wskazanym okresom przymiotu pracy górniczej lub pracy równorzędnej z pracą górniczą musiałyby nastąpić zmiana w Ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a poprawka takich zmian nie wniosła" - uważają eksperci "S".

Służby prasowe ZUS zapowiedziały przygotowanie stanowiska w tej sprawie.

Podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy górniczej ma wejść w życie dzień po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Tagi: Andrzej Duda, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-03-2017

tsenreGórnicze związki to banda cwaniaków , kombinatorów , naciągaczy i oszustów finansowych . A może tak panowie związkowcy za kilofy i na przodek , a … Czytaj całość

24-03-2017

AndreasJestem kategorycznie za likwidacją związków opłacanych z budżetu zakładowego. Jeśli mają być związki to wont za bruk zakładu i opłacanie ze składek.

24-03-2017

KisolGórnik na stanowisku solidarnościowca bierze lepsze pieniądze niż ten co pracuje na dole. rozwiązać te związki i wysłać do pracy pod ziemię bez … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (42)