Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
atlantic
27.12.2016 10:05

Bankructwo spółki Atlantic. Czy syndyk zawyżył wycenę zadłużenia firmy?

Wycena długów znanej polskiej marki bielizny, spółki Atlantic była mocno zawyżona, co zamknęło drogę do pozostania firmy na rynku - pisze tygodnik "Wprost".

Podziel się
Dodaj komentarz
(TRICOLORS/EAST NEWS)
Twórca spółki Atlantic Wojciech Morawski ze statuetką Przedsiębiorcy Roku 2003

Wycena długów znanej polskiej marki bielizny, spółki Atlantic, była mocno zawyżona, co zamknęło drogę do pozostania firmy na rynku - pisze tygodnik "Wprost".

Przypomnijmy. Jeszcze kilka lat temu Atlantic był znaną polską marką, jednym z liderów wśród producentów bielizny. Firma była ceniona i nagradzana - na przykład w 2004 roku Atlantic znalazł się na 59. miejscu w rankingu najdroższych polskich marek dziennika "Rzeczpospolita", a w 2003 r. jej właściciel Wojciech Morawski zdobył wyróżnienie w konkursie "Przedsiębiorca Roku" Ernst & Young. Ponad połowa produkcji szła na eksport, głównie za wschodnią granicę.

Okazało się jednak, że rynek ukraiński, który pomagał firmie prężnie się rozwijać, ostatecznie pociągnął ją na dno. Ze sprzedaży w Rosji i na Ukrainie pochodziło około 60 proc. przychodów Atlantica. Władze spółki postanowiły pójść za ciosem i zainwestować w centrum logistyczne w Kijowie.

I tu zaczęły się problemy, ponieważ na Ukrainie rozpoczął się Majdan, a w konsekwencji wybuchł ukraińsko-rosyjski konflikt zbrojny, Rosjanie zajęli Krym, a Unia nałożyła na Rosję sankcje. To mocno uderzyło w sprzedaż, a jakby tego było mało, załamanie kursu rubla wepchnęło firmę w kłopoty, których nie przewidziała.

Do tego doszły jeszcze kłopoty ze skarbówką i kontrahentami w Polsce. Efekt: firma straciła płynność, a Wojciech Morawski złożył wniosek o ogłoszenie upadłości układowej. Sąd jednak wniosek odrzucił.

Jak pisze tygodnik "Wprost", zadłużenie firmy zostało wycenione przez tymczasowego nadzorcę sądowego na ponad 83 mln zł, czyli o 26 mln zł więcej, niż szacował zarząd firmy. Nadzorca Tycjan Saltarski został następnie syndykiem. Rok później wierzyciele Atlantica mieli się do niego zgłosić po 57 mln zł - czyli tyle, ile szacowała spółka.

W opinii Morawskiego, którą przytacza tygodnik, wysoka wycena wierzytelności mogła zamknąć drogę do upadłości układowej. Próbowaliśmy skontaktować się w tej sprawie z syndykiem, ale był nieuchwytny.

Według informacji "Wprost" do sądu trafił wniosek o zmianę sposobu przeprowadzenia upadłości - z likwidacyjnej na układową. Gdyby tak się stało, to firma miałaby szansę powrotu na rynek.

Opracowanie: Agata Kalińska

Tagi: atlantic, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-12-2016

DżejmsW krajach cywilizowanych są umocowania prawne na poziomie rządu, które RATUJĄ tego typu firmy przed upadłością, dla dobra KRAJU. U nas, z uwagi na … Czytaj całość

27-12-2016

OLASTRASZNIE DROGA FIRMA A JAKOŚĆ MARNA I MAJTKI SŁABEJ JAKOŚCI

27-12-2016

MajkiHandluję bielizną od 18 lat i np. szlafrok męski Atlantica kosztuje dziś u mnie 195 zł a Triumpha 250 to atlantic jest o wiele lepszy, zgadzam się, … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (34)