Notowania

Włoszczowa bis. Miejscowość pani premier z pociągiem międzynarodowym

Minister infrastruktury zapewnia, że międzynarodowe połączenie z miejscowości pani premier to po prostu zbieg okoliczności.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Michal WARGIN/East News)

Brzeszcze nową Włoszczową? Niespełna 12-tysięczna miejscowość, z której pochodzi Beata Szydło, ma kolejowe połączenie międzynarodowe do Wiednia, Pragi czy Budapesztu. Od niedawna zatrzymuje się tam pociąg relacji Kraków - Bohumin. - To po prostu zbieg okoliczności - twierdzi minister infrastruktury.

Stacja kolejowa Brzeszcze Jawiszowice wzbogaciła się o międzynarodowy pociąg całkiem niedawno. Zatrzymuje się tam skład PKP Intercity Kraków Bohumin, co oznacza, że z liczącej niecałe 12 tysięcy mieszkańców można pojechać pociągiem do Pragi, Wiednia, a nawet Budapesztu. O sprawie jako pierwszy napisał "Super Express".

Stacja Brzeszcze Jawiszowice. Stąd można jechać choćby do Budapesztu. Źródło: maps.google.com

Zapytaliśmy o to ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. - Zapewniam, że to zbieg okoliczności. To realizacja programu PKP Intercity zwiększenia dostępności małych miast. W tym nowym rozkładzie pociągi zatrzymują się na kilkudziesięciu mniejszych stacjach. To nie tylko przykład Brzeszcz - odpowiada minister.

- Na temat tej stacji i tego pociągu nigdy z panią premier nie rozmawiałem, nigdy pani premier się w tej sprawie do mnie nie zwracała - deklaruje Adamczyk.

Połączenie jest o tyle dziwne, że na stacji Brzeszcze Jawiszowice zatrzymuje się tylko jeden pociąg - właśnie ten międzynarodowy. W kierunku Bohumina można do niego wsiąść o północy, do Krakowa - o 5.17 rano.

Pociąg Kraków - Brzeszcze - Bohumin. źródło: rozkład-pkp.pl

Brzeszcze na trasie międzynarodowej to nie pierwszy przykład nowych przystanków kolejowych uruchomionych za czasów PiS. Stacją - symbolem jest Włoszczowa - Północ, gdzie zatrzymują się ekspresy. Kiedy dzięki staraniom polityka PiS Przemysława Gosiewskiego, uruchomiono ten przystanek, szyderstwom nie było końca. Jednak mimo zmiany władzy Włoszczowa nie zniknęła z rozkładu. Dzisiaj zatrzymuje się tam ponad 30 par pociągów dziennie, a kolejarze wyłożą 86 mln zł na remont i dobudowanie nowego peronu.

Po publikacji artykułu do naszej redakcji napisał pan Dawid Szczepański, społecznik z Brzeszcz. Poinformował nas, że od miesięcy starał się o przywrócenie zlikwidowanych w 2015 r. pociągów pasażerskich w regionie.

Jak wskazał, pasażerskie połączenia kolejowe na odcinku Oświęcim – Brzeszcze – Czechowice-Dziedzice zostały zawieszone w grudniu 2015 r. decyzją marszałka Województwa Małopolskiego. "Decyzja ta zapadła z dnia na dzień, bez żadnego wcześniejszego poinformowania mieszkańców gminy Brzeszcze" - zauważa. "Od samego początku, a więc od listopada 2015 roku, kiedy to pojawiła się pierwsza informacja o możliwości zawieszenia połączeń kolejowych czyniłem starania, ażeby najpierw zapobiec likwidacji przedmiotowych połączeń, a następnie je przywrócić na kolejową mapę województwa małopolskiego" - dodaje.

Szczepański informuje, że jeden raz skontaktował się z biurem poselskim Beaty Szydło, jednakże rozmowa dotyczyła tylko i wyłącznie możliwości przywrócenia regionalnych połączeń kolejowych, a nie wprowadzenia postoju międzynarodowego pociągu IC Silesia na stacji Brzeszcze Jawiszowice. "Zostałem wówczas odesłany z przysłowiowym kwitkiem. Jako uzasadnienie usłyszałem, iż organem właściwym do kierowania moich próśb jest Marszałek Województwa Małopolskiego" - informuje.

"W międzyczasie (...) zabiegałem o możliwość wprowadzenia postoju międzynarodowego pociągu IC Silesia. Wśród wymienianej korespondencji ani razu nie padł polityczny argument, iż w gminie Brzeszcze zamieszkuje osoba Premier Beaty Szydło" - zapewnia. "Trwała swoista walka na argumenty, których ilość przeważyła jednak nad wprowadzeniem postoju przedmiotowego pociągu" - dodaje.

Tagi: pkp intercity, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-02-2017

"dobrej zmianie" NIE!Co tam rozbudowa stacyjki w Brzeszczach, "dobra zmiana" wybuduje nam port wojenny i stocznię remontową w Radomiu. A co jak budować to z … Czytaj całość

01-02-2017

Agaargumenty dokładnie jak za czasów PRL i władza myśli, że ciemny lód to kupi. To się nazywa PRYWATA. Dawno tego słowa nie używałam

01-02-2017

pisstoromistrzDobrze , że Szydło Beata premierka nie urodziła się w miejscowości odległej od linii kolejowej , nie trzeba budować nowych torów .

Rozwiń komentarze (199)