Żurek ws. Zondacrypto: Osoba, która wie najwięcej, nie została jeszcze przesłuchana
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek był pytany na antenie TVP Info o śledztwo ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. Jak stwierdził, dotychczasowy brak przełomu w postępowaniu nie stawia w dobrym świetle zespołu prokuratorskiego. - Jeżeli ja dowiaduję się, że osoba, która ma największą wiedzę w sprawie, nie została jeszcze przesłuchana, to znaczy, że to śledztwo toczy się źle - ocenił.
- Od kilku lat toczy się śledztwo. Zintensyfikowałem je, bo uważam, że toczyło się nie w takim tempie, jak powinno. Mamy już nowego szefa w katowickim wydziale Prokuratury Krajowej zajmującym się przestępczością zorganizowaną, który zabrał się intensywnie za to, żeby temu śledztwu nadać bieg. Jeśli śledztwo toczy się cztery lata, to albo umarzamy, bo mamy niewykrycie sprawców, albo idziemy krok dalej. Jeżeli ja dowiaduję się, że osoba, która ma największą wiedzę w sprawie, nie została jeszcze przesłuchana, to znaczy, że to śledztwo toczy się źle - stwierdził minister Żurek, w odpowiedzi na pytanie o działania prokuratury ws. Zondacrypto.
Waldemar Żurek o śledztwie ws. Zondacrypto
O zamieszaniu wokół kadry prokuratorskiej zajmującej się sprawą pogrążonej w problemach giełdy kryptowalut pisaliśmy w money.pl we wtorek. Według naszych ustaleń prowadzący zrezygnował po pierwszym dniu śledztwa.
Bronił Zondacrypto i uderzył w rząd. Tak wyglądała konferencja Piesiewicza
Wspomnianą przez ministra osobą, która "wie najwięcej" ws. Zondacrypto, jest najpewniej jej prezes, Przemysław Kral, prawdopodobnie przebywający w Monako. Na pytanie o możliwe wystawienie listu gończego za Kralem, Żurek odpowiedział wymijająco, uzależniając decyzję od działań prokuratury.
- Jest jeden wątek: to zniknięcie niegdyś współwłaściciela Zondacrypto (chodzi o uznawanego za zaginionego od 2022 r. Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay - poprzedniczki Zondacrypto - przyp. red.), ale Prokuratura Apelacyjna w Katowicach wszczęła też postępowanie dotyczące osób pokrzywdzonych. Tam będą rozwijane różne wątki - przekonywał szef MS.
W jednej ze swoich wypowiedzi Żurek zasugerował, że w dotychczasowych działaniach wymiaru sprawiedliwości wokół Zondacrypto, wśród części śledczych panował strach przed - jak stwierdził minister - "ciemnymi interesami". - Niektórzy prokuratorzy być może bali się politycznych układów - ocenił.
Od piątku w śląskiej prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie działania Zondacrypto. Obecnie poszkodowanych jest kilkaset osób, które nie mogą wypłacić środków zdeponowanych w postaci kryptowalut na Zondacrypto. W piątek łączną kwotę szkód oszacowano na 350 mln zł, ale należy się spodziewać, że zarówno ta kwota, jak i liczba poszkodowanych będą rosły.