Notowania

ceny masła
18-10-2017 (13:12)

Dziękujmy Holandii. Gdyby nie ona, ceny żywności byłyby jeszcze wyższe

W ostatnim czasie jak grom z jasnego nieba sypały się na nas podwyżki cen żywności. Powód? Zamiast do sklepów masło, mięso wieprzowe, sery, a ostatnio jaja trafiały po prostu na eksport. Gdyby nie to, że Holandia zdominowała eksport żywności w Europie, to mogłoby być jeszcze gorzej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Sony)
Kibicujmy Holandii. Dzięki jej eksporterom, polscy producenci muszą sprzedawać w Polsce i żywność jest tańsza

Ludzie zwykle reagują pozytywnie, kiedy piszemy o sukcesach eksportowych polskich firm. "Polska potęgą gospodarczą" - to hasło budzi narodową dumę. Takie informacje z niektórych branż wcale nie powinny cieszyć polskich konsumentów. A wręcz przeciwnie - mamy wtedy powody do niepokoju.

W eksporcie żywności w skali europejskiej jeszcze do końca ubiegłego roku raczkowaliśmy. Bo jak inaczej uznać zaledwie 4,9-procentowy udział w eksporcie całej Unii tak dużego kraju jak nasz, a zaledwie 3,7-procentowy, jeśli chodzi o sprzedaż poza Unię? Za granicę sprzedaliśmy żywność i napoje za łącznie 20,8 mld euro, z czego zaledwie 4,1 mld euro poza Unię.

Ten segment zdominowała w Europie Holandia. Choć ośmiokrotnie mniejszą powierzchnią od Polski, a o połowę mniejsza ludnościowo, to wyprzedza nas o kilka długości w eksporcie żywności.

*Emigracja wciąż rośnie. W czołówce krajów docelowych są Wielka Brytania, Niemcy oraz Holandia i Irlandia. Zobacz wideo: *

W ubiegłym roku holenderskie firmy sprzedały za granicę towary żywnościowe (uwzględniając napoje) o wartości 66,6 mld euro z czego poza Unię 15 mld euro. Różnica pomiędzy polskimi statystykami a holenderskimi jest kolosalna.

Holandia to zresztą największy eksporter w tej branży w Europie. Wyprzedza nawet Niemcy - podaje Eurostat, które sprzedały za granicę towary za 61,5 mld euro, z czego 13 mld euro poza Unię.

Holandii dziękujemy

Zabrzmi to może kontrowersyjnie, ale z pozycji konsumenta taka sytuacja była właściwie komfortowa. To dobrze, że trudno polskiej żywności przebić się za granicą i dobrze, że Holandia jest dla nas trudna do pokonania na obcych rynkach.

Gdyby sprzedaż poza Polską rosła szybciej i łatwiej było zdobywać inne rynki polskim producentom, wtedy ceny w sklepach byłyby dużo wyższe. Firmy żywnościowe dotąd nie podbijały świata i dzięki temu polska żywność trafiała taniej na nasze talerze, a nie na niemieckie, amerykańskie, czy chińskie.

Jeszcze na koniec ubiegłego roku ceny żywności (bez napojów) były u nas średnio o 39,6 proc. niższe niż średnia unijna i taniej w Europie było tylko w Macedonii - wskazują dane Eurostatu. Ceny mięsa mieliśmy już najtańsze w Europie - niższe o aż 46,6 proc. od średniej unijnej. Napoje bezalkoholowe - o 24,1 proc. tańsze. Niby to niedawno, bo dane są z końca 2016 r., ale jednak... niestety to już przeszłość.

W bieżącym roku wiele się zmieniło. Najwyraźniej producenci postanowili coś zrobić z dysproporcją cen i szukają intensywnie zagranicznych odbiorców. Po co sprzedawać towar polskim sklepom, skoro kilkaset kilometrów dalej jest ktoś, kto może zapłacić sporo więcej?

Eksport rośnie - ceny w górę

Głośne były w ostatnich miesiącach szczególnie wzrosty cen masła. Zmniejszona liczba mlecznych krów w Niemczech i popyt na masło z Chin wywołały zamieszanie na rynku. Wykorzystały to polskie firmy, zwiększając eksport. I dobrze - tyle że Polacy w sklepach za masło płacą przez to o aż 48 proc. więcej niż rok temu.

Sprzedaż masła za granicę w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy roku wzrosła o 282 mln euro, czyli o aż 84 proc. rdr. W przeliczeniu na ilość było to prawie 34 tys. ton, przy 29,6 tys. ton rok wcześniej. Produkcja w Polsce utrzymała się na tym samym poziomie co rok temu (123 tys. ton), więc 4,4 tys. ton po prostu ubyło z naszych sklepów, co w przeliczeniu daje około 22 mln kostek masła o wadze 200 g. Podaż niższa, popyt przy większej zamożności wzrósł - ratowano to zwiększonym importem, ale ceny i tak poszły ostro w górę.

Najszybciej rosła sprzedaż masła do Holandii - o 84 mln euro oraz Belgii - o 27 mln euro. Holandia sprowadziła od nas 6 tys. ton masła, czyli o 3,4 tys. ton więcej niż rok temu, a Belgia 1,8 tys. ton - wzrost o 1,3 tys. ton w ciągu roku.

Jak widać europejski lider eksportu żywności - Holandia - sprowadza od nas na potęgę masło. Najprawdopodobniej u siebie pakuje to w sreberka z odpowiednimi markami handlowymi i potem sprzedaje do Niemiec, Belgii, Francji i Chin - to główne kierunki eksportu nabiału z Holandii.

Zdrożały też mocno - bo we wrześniu o 8,5 proc. rok do roku - ceny serów topionych, mięso wieprzowe (+7,4 proc. rdr), a we wrześniu również jaja (+7,8 proc. rdr). Trudno nie połączyć tego ze statystykami wzrostu eksportu.

Jeśli chodzi o sery, to ich eksport z Polski wzrósł o 363 mln euro, czyli o 25 proc. rok do roku. A mięso wieprzowe? Eksport wzrósł o aż 28,1 proc. Najbardziej do USA - o aż 80 proc.

Ceny jaj ruszyły w górę praktycznie od września, a z tego miesiąca statystyk eksportu jeszcze nie ma, trudno więc powiedzieć, który kraj tak upodobał sobie jaja od polskich kur.

Najniższe ceny żywności w Polsce? Niedługo to może się zmienić

Sprzedaż zagraniczna polskiej żywności w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy roku wzrosła aż o miliard euro do 10,7 mld euro. Dynamika wyniosła 11,2 proc. rok do roku, podczas gdy w całym 2016 roku była zaledwie 2,9-procentowa. Eksport wyraźnie przyśpieszył.

Musimy się niestety zacząć przyzwyczajać, że rok po roku ceny będą się zbliżać do poziomów europejskich, bo nasi producenci przecierają szlaki handlowe.

Tagi: ceny masła, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-10-2017

W temacieDlaczego tacy ignoranci nazywają siebie analitykami? Za co chcesz człowieku dziękować? Wszystkie towary importowane z Holandii sa dużo droższe niż … Czytaj całość

18-10-2017

rexel"..Najniższe ceny żywności w Polsce?.." Kto to pisze? Chyba ktoś kto nie wyjeżdża z kraju. Poza tom drożyzna w Polsce to efekt dobrej zmiany. … Czytaj całość

18-10-2017

heheZnaczy 500+ pójdzie w pis-du.

Rozwiń komentarze (39)

Wybrane dla Ciebie