Notowania

wiadomości
12-02-2018 (12:59)

Kto ma problem ze spłacaniem chwilówek? Nowy raport KRD

Wśród klientów firm pożyczkowych, którzy mają problemy ze spłatą, prym wiodą kobiety - wynika z najnowszej analizy KRD. Przeciętnie panie zadłużają się na 4,6 tysiąca złotych. Panowie - na kwotę o 500 zł niższą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr Jedzura/REPORTER)
Problem ze spłacaniem chwilówek nieco częściej dotyczy kobiet niż mężczyzn. Panie mają też długi na większą kwotę.

Krajowy Rejestr Długów przeanalizował, jak zadłużają się Polacy w pozabankowych firmach pożyczkowych. Obraz tych dłużników jest zdecydowanie inny niż w przypadku osób, które pożyczają pieniądze w bankach. W przypadku tych ostatnich częściej zadłużeni są mężczyźni. Stanowią oni 61 proc. wszystkich zadłużonych. Średnio mają do spłacenia 62,1 tys. zł.

Kobiety mają w bankach mniejsze długi, sięgające średnio 57,7 tys. zł. Panie wiodą za to prym w przypadku pożyczek w firmach pozabankowych, czyli we wszelkiego rodzaju "chwilówkach".

Zobacz też: "Polskie banki wejdą na rynki zachodnie"

Jak wynika z danych KRD, 51 proc. niespłacanych pożyczek zaciągnęły panie. Średnio mają też długi na większą kwotę - 4,6 tys. zł, podczas gdy w przypadku panów jest to 4,1 tys. zł.

Chwilówki wybierane przy spontanicznych decyzjach

- Płeć piękna najczęściej pożycza mniejsze kwoty na kupno nowych mebli i dodatków do mieszkania, nieoczekiwane wydatki czy sfinansowanie bieżących potrzeb. Zdarzają się też spontaniczne zakupy: pożyczka 5 tys. złotych na spodnie i torebkę sygnowaną logiem znanego projektanta - wyjaśnia Adam Łącki, prezes KRD.

Jak dodaje, mężczyźni z kolei w firmach pożyczkowych zaciągają pieniądze na kaprysy: drogie kino domowe lub nowy model smartfona. - Coraz częściej panowie pożyczają też na kupno motoru, a potem na akcesoria motocyklowe. Jak widać, niezależnie od płci pojawiają się pożyczki związane z zachciankami - mówi Łącki.

KRD

Wyjaśnia też, że panowie na większe kwoty zapożyczają się oczywiście w bankach - zwykle na kupno mieszkania i zakup samochodu.

Co się zaś tyczy banków, można zauważyć jeszcze jedną ciekawą zależność. Po pieniądze przychodzą do nich głównie mieszkańcy dużych miast (stanowią oni 44 proc. wszystkich klientów banków). Z firmami pożyczkowymi jest odwrotnie. Największą grupą ich klientów (41 proc. wszystkich klientów) są ludzie z małych miast i wsi.

- Z jednej strony to efekt tego, że w najmniejszych miejscowościach nie zawsze są placówki bankowe, a osoby zamieszkujące wsie czy malutkie miasteczka preferują kontakt osobisty, dlatego chętniej sięgają po finansowanie udzielane przez firmy pożyczkowe, zwłaszcza że ich przedstawiciel przynosi pieniądze do domu - wyjaśnia Adam Łącki.

Jak dodaje, coraz częściej po chwilówki sięgają młodzi (18-35 lat). To dlatego, że ta grupa społeczna ma największą łatwość w korzystaniu z wszelkich usług oferowanych przez internet.

Rekordzista ma 20 innych wierzycieli

Aż 53 proc. dłużników bankowych ma więcej niż jednego wierzyciela. W przypadku firm pożyczkowych odsetek ten jest wyższy i sięga około 58 proc. Dłużnicy banków i firm pożyczkowych najczęściej nie płacą też funduszom sekurytyzacyjnym i firmom windykacyjnym. Równie często zapominają uregulować alimenty czy rachunki za telefon. Co ciekawe, osoby, które mają długi wobec banków, zalegają też firmom pożyczkowym, a dłużnicy firm pożyczkowych mają niespłacone zobowiązania wobec banków.

Rekordzistą wśród dłużników firm pożyczkowych jest jedna osoba, która poza niespłaconą w terminie pożyczką, dodatkowo zalega z zapłatą u dwudziestu innych wierzycieli. Dług z tytułu zaciągniętej pożyczki to około 1 300 złotych, ale łączne zadłużenie wobec pozostałych podmiotów wynosi blisko 150 tys. złotych. Dla porównania bankowy dłużnik-rekordzista ma 14 innych wierzycieli.

Tagi: wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-02-2018

bzNie stać kogoś odłożyć na smartfon lub kino domowe a będzie go stać na spłacenie chwilówki? Żarty jakieś.

13-02-2018

xxxI jeszcze jedno, od samego rana w TV i Radiu wciskają nam te kredyciki, mało tego nawet sms-y wysyłaja zachęcające do brania

13-02-2018

kto na to pozwalaDlaczego te firmy mogą działać??? Jest przecież "ustawa antylichwowa" i co? Ano nic, święte krowy mogą żerować na biednych ponad prawem bez … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (31)