Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
"Duża" ustawa reprywatyzacyjna. Koszt zmian to 15 - 20 mld zł

"Duża" ustawa reprywatyzacyjna. Koszt zmian to 15 - 20 mld zł

Po ujawnieniu sprawy działki przy Chmielnej w 2016 roku wybuchła tzw. afera reprywatyzacyjna w stolicy Fot. EAST NEWS
Po ujawnieniu sprawy działki przy Chmielnej w 2016 roku wybuchła tzw. afera reprywatyzacyjna w stolicy

Kolejne obciążenie dla budżetu? Patryk Jaki w środę zaprezentował założenia "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej. - Jej koszt nie będzie istotnym problemem dla budżetu, projekt był konsultowany - poinformował w czwartek wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

Wiceminister sprawiedliwości, szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki powiedział w czwartek, że projekt "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej ma wsparcie premier Beaty Szydło. Jak dodał koszt zmian to od 15 do 20 mld zł.

Morawiecki był pytany podczas czwartkowej konferencji prasowej, czy zna koszt propozycji przedstawionej przez Jakiego i czy projekt był z nim konsultowany. Morawiecki powiedział, że zna projekt.

- To było konsultowane na tym etapie również. Jeśli decyzja polityczna - bo jest to bardzo ważna decyzja polityczna - będzie ostatecznie pozytywna, to z punktu widzenia kosztowego to nie będzie jakimś istotnym problemem, niemożliwym do zaadresowania w ramach budżetu - powiedział wicepremier.

Jaki: prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna nam dziękować


Zwrócił uwagę, że Warszawa została przez Niemców zburzona doszczętnie, ludzie stracili życie i dobytek. - Jest kwestią bardzo istotną, jak do tego podejdziemy. Czy ktoś, kto odbudowywał Warszawę w powojennych latach, ci ludzie, mają nie mieć praw, albo mieć prawa mniejsze od tych, którzy gdzieś przed wojną mieli jakieś prawa - mówił Morawiecki.

Zaznaczył, że Polska zmieniła się fundamentalnie, całkowicie, została zniszczona przez komunistów i Niemców.

- Ale naród polski to też odbudowanie Polski po zniszczeniach II Wojny Światowej. To jest problem gigantyczny, który można prowokacyjnie, ale ze smutkiem i refleksją podsumować: to jest trochę tak, jakby po wielu pokoleniach potomkowie uboższych Polaków składali się na zapłacenie dla potomków bogatszych Polaków, jak powiedział jeden z polityków dawno temu. Myślę, że to jest dość głęboka refleksja, że minęło blisko 100 lat od II Wojny Światowej, jest to wielki problem - dodał minister.

W środę Patryk Jaki zaprezentował projekt "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej, w którym znalazła się m.in. propozycja wypłaty odszkodowań w gotówce do 20 proc. wartości nieruchomości w chwili nacjonalizacji, zakaz zwrotów w naturze oraz brak możliwości zwrotu kamienic z lokatorami. Projekt zakłada również, że na złożenie roszczeń będzie przysługiwać rok; mają być one wypłacane w ramach możliwości finansowych państwa.

Jaki pytany w czwartek w Radiu Zet, czy prezydent, prezes PiS i minister finansów, dali "zielone światło" dla tego projektu, powiedział: "Ale oczywiście. Ja rozmawiałem, mam zgodę najważniejszej partii koalicyjnej".

Dodał, że projekt był konsultowany na Nowogrodzkiej, pokazał go "najwyższym czynnikom partyjnym na Nowogrodzkiej". - Projekt był skonsultowany, ma też wsparcie pani premier - podkreślił. "Dlatego wierzę w to, że również w parlamencie zyskamy dla niego szerokie wsparcie. Bo to jest projekt propaństwowy - mówił wiceminister.

Jaki odniósł się także do kosztów projektu. - Budżet państwa ma te miliardy (...) Oczywiście, że się znajdą pieniądze - zapewnił. Podkreślił, że nie ma alternatywy - bowiem już dziś państwo płaci z tego tytułu miliardy rocznie. Wiceminister poinformował, że ustawa będzie kosztować "od 15 do 20 mld zł", ale - jak zastrzegł - "pewny nikt nie jest".

Marcin Musiał

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Nie rozśmieszajcie mnie
2017-10-14 07:31
bo prawda jest taka,że 08.09.2006 r.-odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości,oraz niektóre inne składniki mienia.Projekt owej ustawy ma ścisły związek z żądaniami środowisk żydowskich wypłaty im przez Polskę kwoty 60-65 miliardów dolarów za pozostawione mienie w Polsce po 1939 r.-czego te środowiska nie ukrywają.Przypominam,że to był czas rządów PiS,a projekt cichaczem wprowadził marszałek Sejmu Marek Jurek.Natomiast 27.01.2014 r.-odbyły się obrady izraelskiego Knesetu w Krakowie.To pierwszy taki przypadek na świecie,by parlament jednego państwa obradował na terenie innego.Zaproszono 12-tu polskich polityków.Bronka nie,i wtedy zrozumiał,że przegrał,bo Andrzej Duda tam był.Oficjalnie cała ta impreza miała tylko i wyłącznie kuriozalny charakter.Normalnie śmiech na sali,bo 14.04.2014 r.-Sejm przyjął ustawę o wypłacaniu przez Polskę rent,po 100 euro miesięcznie żydom zamieszkałym w Izraelu,razy 50 tys.to jakieś 60.000.000 euro rocznie za zbrodnie popełnione podczas II WŚ przez Niemców i Sowietów.
Można wyrwać nawet najbardziej absurdalne odszkodowania?Można,tylko trzeba mieć swoich na odpowiednich stanowiskach w danym państwie,a nie na odwrót.I nie mam tu na myśli posłów czy senatorów,bo jedyne kwalifikacje od nich wymagane,to rozróżnianie trzech przycisków do odpowiedniego głosowania.Tylko naprawdę ograniczeni umysłowo i niedotlenieni sądzą,bo na pewno nie myślą,że to politycy rządzą w Polsce,tworzą ustawy,przepisy,prawo etc.
I na koniec słowa Binjamina Netanjahu w Knesecie"Polska jest nasza,już ją kupiliśmy udzielając w naszych bankach pożyczek na takie sumy,że nigdy ich nie spłaci" Nic dodać,nic ująć,zwłaszcza jak się prześledzi dokąd swe pierwsze kroki kierują prezydenci,premierzy,ministrowie finansów,gospodarki,prezesi NBP itd.w rzekomo naszej Polsce!
leming
2017-10-13 10:47
Jestem za sprawiedliwościom dlatego uważam, że skoro komuś można zabrać coś i oddać 20%, to sprawiedliwie będzie jeśli zabiorą wszystkim wszystkie nieruchomości i wszystkim oddadzą po 20%. Sprawiedliwość musi być równa dla wszystkich.
gosc
2017-10-13 10:44
Komunisci, faszysci, banksterzy.... Kogo jeszcze brakuje w tym zlodziejskim rzadzie ? Wlasnosc prywatna to dla Morawieckiego tylko i wylacznie pretekst do spekulacji i zbijania wlasnego kapitalu politycznego. Nie rozumi koles, ze na Zachodzie ze zlodziejami nie chca miec nic wspolnego.
Pokaż wszystkie komentarze (5)