Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Szwajcarzy rozstrzygnęli sprawę w referendum. Rezygnują z atomu

8
Podziel się:

Ponad 58 proc. głosujących poparła rządową strategię energetyczną do 2050 r., zakładającą zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych, większe wykorzystanie energetyki odnawianej i poprawę efektywności wykorzystania energii.

Szwajcarzy rozstrzygnęli sprawę w referendum. Rezygnują z atomu
(pixabay (CC0))

W niedzielnym referendum większość Szwajcarów opowiedziała się za rezygnacją z energetyki atomowej. Prąd w gniazdkach zapewnić mają im odnawialne źródła energii i wzrost efektywności.

Ponad pół roku temu Szwajcarzy odrzucili pomysł skrócenia czasu funkcjonowania pracujących u nich pięciu bloków jądrowych do maksymalnie 45 lat od uruchomienia. Oznaczałoby to wyłączenie pierwszych trzech już w tym oku, a ostatniego w 2029 roku. Wczoraj wsparli jednak mniej radykalną reformę.

W głosowaniu 21 maja 2017 roku ponad 58 proc. głosujących poparła rządową strategię energetyczną do 2050 roku, zakładającą zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych, większe wykorzystanie energetyki odnawianej i poprawę efektywności wykorzystania energii.

Wynik jest zgodny z wcześniejszymi sondażami, jednak walka na argumenty trwała do końca. Zwolennicy rządowej polityki straszyli skutkami katastrof w Czarnobylu i Fukushimie, przekonując, że XXI wiek należeć będzie do energetyki odnawialnej. Z kolei przeciwnicy straszyli wizerunkiem półnagiej kobiety kulącej się pod prysznicem z zimna, ponieważ nie stać jej na ciepłą wodę (w Szwajcarii powszechnie podgrzewaną elektrycznie). Zwracali uwagę także na koszty energii dla dobrze rozwiniętej branży chemicznej.

Szwajcarów ostatecznie przekonały argumenty rządu, który przyznał, że rozwój rozproszonej energetyki odnawialnej będzie pociągał za sobą wzrost cen energii, jednak dzięki poprawie efektywności energetycznej - przede wszystkim budynków mieszkalnych -”€ wysokość samych rachunków za energię nie wzrośnie.

Obecnie elektrownie atomowe dostarczają Szwajcarom jedną trzecią zużywanej przez nich elektryczności. Za ponad 60 proc. dostaw odpowiadają elektrownie wodne. Udział pozostałych źródeł jest znikomy.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(8)
opłaty za WPJ
5 lata temu
Kraje które wytwarzają wypalone paliwo jądrowe powinny płacić milion razy więcej jak za emisję co2. W Niemczech od 1989 roku rozbierają elektrownie AKW Lubmin nad Bałtykiem 50 km od Świnoujścia i końca nie widać. Koszty są astronomiczne a wypalone paliwo w pojemnikach stoi pod wiatą i nie ma pomysłu co z tym zrobić. Trzeba je izolować od biosfery co najmniej 200 000 lat. Wygląda to jak w PRL wielkie firmy chemiczne wrzucały chemikalia do mogilników a teraz te mogilniki są problemem dla samorządów i nie ma komu za to płacić.
ale nie bezpo...
5 lata temu
Pan Rico wyjaśnił czemu nasi przodkowie, grzejący sobie pięty przy zimowym jaskiniowym ognisku, wymarli.
rico
5 lata temu
Cały świat odchodzi od węgla i atomu , wszędzie promuje się OZE tylko u nas ciągle ciemnogród OZE się nie opłaca , ważne żeby górnicy zachowali przywileje , udusimy się we własnym smrodzie ale co tam ważne że górnicy bedą mieli swoje 13-stki
nie
5 lata temu
Swiat idzie do przodu aPISolska się cofa
Jarosław
5 lata temu
węglem niech palą, to takie modne u nas w Polsce!