Notowania

Fabryka Broni uzbroi cywili w Groty. Ale karabinki wciąż nie mogą trafić do sprzedaży

Cywilna wersja pierwszego od końca wojny wyprodukowanego i zaprojektowanego w Polsce karabinku Grot wciąż nie została wprowadzona do sprzedaży – informuje money.pl radomska Fabryka Broni Łucznik. Na rynek miały trafić wiosną. Producent nie tłumaczy jednak skąd opóźnienie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Remigiusz Wilk/wiki/cc3.0)
Międzynarodowy Salon Przemyślu Obronnego MSPO. Prezentacja karabinku MSBS Grot Fot.

Cywilna wersja pierwszego od końca wojny wyprodukowanego i zaprojektowanego w Polsce karabinku Grot wciąż nie została wprowadzona do sprzedaży – informuje money.pl radomska Fabryka Broni Łucznik. Na rynek miały trafić wiosną. Producent nie tłumaczy jednak skąd opóźnienie.

"W odpowiedzi na Pana pytanie dotyczące sprzedaży karabinka MSBS GROT w wersji cywilnej, uprzejmie informujemy, iż ten rodzaj broni obecnie nie został jeszcze wprowadzony do sprzedaży. W związku z tym na razie nie podajemy informacji o jego cenie” – wyjaśnia w przesłanym do nas piśmie rzecznik Fabryki Broni, Małgorzata Pirosz.

O tym, że Grot w cywilnej wersji jest już gotowy i do sprzedaży trafi w ciągu kilkunastu dni przedstawiciele Łucznika, informowali na początku kwietnia. Potwierdziła to również na łamach radomskiej "Gazety Wyborczej" rzecznik firmy. Niestety od tego czasu słuch o Grotach dla cywili zaginął.

Fabryka Broni wciąż nie odpowiedziała na nasze pytania, skąd to opóźnienie. Można było zakładać, że Łucznik wykorzysta 100-rocznicę odzyskania niepodległości jako symboliczny termin, w którym mógłby wprowadzić MSBS GROT na cywilny rynek.

Zwłaszcza, że powstała edycja specjalna MSBS GROT S nawiązująca do okrągłej rocznicy. Na pierwszych stu karabinkach został umieszczony bowiem specjalny pamiątkowy napis, co – jak zaznaczyła Małgorzata Pirosz - stanowić będzie o ich dużej wartości kolekcjonerskiej.

Bez bagnetu i ognia ciągłego

Groty od roku są na wyposażeniu Wojsk Ochrony Terytorialnej. Do 2020 roku Łucznik dostarczy ich 53 tys. W przyszłości polskie karabinki mają trafić również na wyposażenie Wojska Polskiego (na razie jednak nasi żołnierze używają Beryli, czyli de facto zmodernizowanych karabinów Kałasznikowa na amunicję NATO).

Wersja przeznaczona na rynek cywilny będzie jednak różnić się od tej wojskowej. Jak bardzo? ”Wizualnie nieznacznie” – zapewnia Małgorzata Pirosz. Znacznie poważniejsze różnice dotyczą jego funkcjonalności. Po pierwsze MSBS GROT pozbawiony jest możliwości prowadzenia ognia ciągłego.

- Karabinek, który znajdzie się w ofercie na rynek cywilny, jest konstrukcją samopowtarzalną, specjalnie opracowaną od podstaw pod kątem tego rynku i ma możliwość strzelania wyłącznie ogniem pojedynczym - zaznacza rzecznik Fabryki Broni.

Nie można będzie również do "cywilnego” karabinka podpiąć bagnetu. Jak tłumaczy Łucznik, jest to konstrukcja opracowana tak, aby spełniała polskie przepisy dotyczące wprowadzania broni na rynek cywilny.

Czym jeszcze różni się od wersji wojskowej? - Można wymieniać w nim urządzenie wylotowe, czyli tłumik płomienia, ma łoże w standardzie M-LOK i można do niego mocować dodatkowe akcesoria wykonane w tym standardzie. Lufa jest wykonana w technologii kucia na zimno, a przewód w lufie jest chromowany celem zwiększenia jej żywotności. Dodatkowo użytkownik może wymienić rękojeść z mocowaniem typu AR15/M16 i zastosować inną według swoich preferencji - wylicza Pirosz.

Fabryka Broni zapewnia jednak, że będzie prowadzić dalsze udoskonalenia karabinka samopowtarzalnego wsłuchując się w uwagi i sugestie ich przyszłych użytkowników.

Groty na podbój USA

Karabinek Grot przeznaczony jest nie tylko na nasz rodzimy rynek. Fabryka Broni Łucznik ma wobec tego projektu znacznie szersze plany. Jak poinformowała money.pl Małgorzata Pirosz, Fabryka Broni planuje rozszerzyć swoją aktywność na cywilnych rynkach zagranicznych -zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych.

"Życzymy MON konsekwencji w podejmowaniu decyzji":

Można się spodziewać, ze cywilna wersja karabinków MSBS GROT S trafi w pierwszej kolejności do Teksasu. Dlaczego akurat tam? Bowiem od czterech lat działa tam spółka zależna polskiego producenta broni FB Radom USA LLC.

Poza tym firma została założona nie bez przyczyny właśnie w Teksasie. W tym amerykańskim stanie warunki dla wytwórców broni są najbardziej sprzyjające. Stąd wyroby Łucznika mają być sprzedawane w całych Stanach Zjednoczonych.

Firma handluje bronią zarówno przez sprzedaż bezpośrednią, jak i pośredników. Na razie skupia się na rynku cywilnym, dostarczając Amerykanom karabinki samopowtarzalne i pistolety. Ale cele są znacznie bardziej ambitne – w perspektywie być może kontrakty dla policji i wojska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: przemysł zbrojeniowy, grot, mon, łucznik, fabryka broni, pgz, 100-lecie niepodległości, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-11-2018

JotkaPolska-najbardziej ROZBROJONY kraj i naród w Europie.

18-11-2018

RoziuGrot na rynku USA? Po co? Tam jest 100 razy wiecej takich karabinkow - tanszych, lepszych, sprawdzonych i z ogniem prawie automatycznym. Lepiej sie … Czytaj całość

18-11-2018

JanekAntkowe zdały sobie sprawę,że zwłaszcza dziś danie Polakom do ręki broni to tak jakby sami siebie postrzelily.Boją się,że tą bronią nie będziemy … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (177)

Wybrane dla Ciebie