Notowania

fiskus
02.08.2016 11:10

Fiskus kruszy pozycję jednego z największych sprzedawców elektroniki. Powtórzy się scenariusz JTT i Optimusa?

Dwa urzędy skarbowe uznały, że firma Action zalega z podatkiem VAT na kwotę 58 mln zł. Powtórzy się scenariusz JTT i Optimusa?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Damian Rucinski/REPORTER)

Aż dwa urzędy skarbowe uznały, że firma Action zalega z podatkiem VAT na kwotę 58 mln zł. W związku z podatkowymi kłopotami jednego z największych sprzedawców elektroniki bank HSBC zawiesił finansowanie firmy. Zamieszanie wokół Action spowodowało gwałtowną reakcję na giełdzie. Skarbówka swoim postępowaniem już kilka razy doprowadzała do upadku wielkie firmy. Action już wystąpił do sądu o postępowanie sanacyjne , które ma uratować firmę.

- Ostatnie decyzje Urzędu Skarbowego, w których obciąża się nas odpowiedzialnością za błędy, zaniechania i niedociągnięcia urzędników i podmiotów trzecich, są dla nas nieakceptowalne. Chcę z całą stanowczością podkreślić, że Action zawsze z najwyższą starannością podchodziło do kwestii regulowania swoich zobowiązań podatkowych, co potwierdzały liczne kontrole organów podatkowych. Ostatnie decyzje Urzędów Skarbowych są de facto karą za działalność podmiotów niepowiązanych z Action - stwierdził prezes Action Piotr Bieliński.

Spółka notowana jest na warszawskiej giełdzie od 16 sierpnia 2006 r. Od 2007 w skład grupy wchodzą sklepy Sferis sprzedające urządzenia IT i RTV/AGD. W 2010 r. Action S.A. wygrał przetarg o wartości 13,8 mln zł na dostawę serwerów marki własnej do Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych w Genewie (CERN), co było największym wdrożeniem tego typu przeprowadzonym przez polską firmę. Od listopada 2011 roku do końca 2013 spółka była głównym sponsorem Klubu Piłkarskiego Legia Warszawa, firma od wielu lat wspiera też kolarstwo (grupy kolarstwa zawodowego Action oraz Continental Team) i lekkoatletykę.

Bank blokuje kredyt

W reakcji na decyzje skarbówki HSBC Bank Polska zwrócił się do Action z prośbą o wyjaśnienie aktualnej sytuacji, a jednocześnie odmówił dalszego udostępniania kredytu udzielonego spółce w rachunku bieżącym, co jednocześnie nie oznacza wypowiedzenia umowy kredytowej.

Action skarży się na decyzję banku i brak jakiegokolwiek wyjaśnienia. "Z pisma banku nie wynika, czy podstawą podjętej decyzji było niedotrzymanie przez emitenta warunków umowy kredytowej (w szczególności na czym polega Istotny Negatywny Skutek) czy też utrata przez emitenta zdolności kredytowej. Decyzja banku nie wprowadza żadnego terminu jej wejścia w życie" - podała spółka.

To spowodowało spadek wiarygodności spółki w oczach banków, ubezpieczycieli i dostawców. Tym samym zagrożone zostały interesy spółki i jej akcjonariuszy, a także jej kontrahentów i pracowników.

Action stracił na wartości 40 proc.

Firma zdecydowała się więc na złożenie do sądu wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego, które zabezpiecza pozycję finansową na czas przeprowadzenia restrukturyzacji.

- Dzięki niej jesteśmy w stanie w niezakłócony sposób rozwijać działalność Grupy Kapitałowej Action. Naszym głównym celem jest uniknięcie niewypłacalności spółki w wyniku realizacji decyzji urzędu skarbowego, z którymi się nie zgadzamy, a co za tym idzie zabezpieczenie interesów spółki i jej akcjonariuszy, kontrahentów i pracowników. Jesteśmy otwarci na wypracowanie rozwiązań optymalnych dla wszystkich zainteresowanych stron – ocenia prezes Action.

Mimo tego, zaraz po tym, jak Sąd Rejonowy poinformował o otwarciu postępowania sanacyjnego wobec spółki akcje dystrybutora sprzętu IT zapikowały w poniedziałek w dół o ponad 40 proc.

Skarbówka już pogrzebała kilka znanych firm

Nie byłby to pierwszy raz kiedy działania fiskusa przyczyniły się do zniszczenia firmy. Głośnym przykładem może być sprawa znanej spółki Optimus SA. Pod koniec lat 90. firma eksportowała na Słowację produkowane przez siebie komputery, po czym Ministerstwo Edukacji importowało je do polskich szkół. Ten zabieg powodował, że z perspektywy ministerstwa były one tańsze o podatek VAT. Obowiązujące wówczas prawo dyskryminowało rodzimych producentów obciążając ich 22 proc. stawką VAT. Pochodzący z importu sprzęt obowiązywała natomiast stawka 0 proc.

Urząd Skarbowy stwierdził, że w ten sposób Optimus dopuszcza się przestępstwa, omija prawo i wyłudza zwrot podatku. Zdaniem fiskusa w 2003 roku firma była winna urzędowi skarbowemu 18,5 mln zł. Mimo że Naczelny Sąd Administracyjny w końcu oddalił zarzuty skarbówki, Optimus stracił rynek, co doprowadziło do jego upadłości. Dawny lider branży IT został przejęty przez CD Projekt. Dopiero po 8 latach sąd uznał winę urzędników i przyznał odszkodowanie. Zwycięstwo okazało się pyrrusowe, CD Projekt wywalczył milion złotych zadośćuczynienia wobec 36 mln których się domagał za zniszczenie firmy.

Scenariusz upadku komputerowej firmy z Wrocławia JTT Computer był bardzo podobny. Spółka wysyłała swój sprzęt tym razem do Czech i odkupywała go z niewielką marżą sprowadzając do kraju. Fiskus również w tym przypadku zobowiązał JTT do zapłaty od tych transakcji 10,5 mln zł zaległego podatku VAT i zasądził kary. Konto firmy zostało zamrożone, pieniądze zarekwirowane, zarząd JTT usłyszało zarzuty oszustwa. Ten sam sąd, który uniewinnił Optimusa oddalił zarzuty wobec JTT, ale i w tym przypadku było za późno. W 2003 firma upadła. Sprawa o odszkodowanie toczyła się latami, gdyż prokuratoria przekonywała, że za zniszczenie firmy nie jest odpowiedzialny fiskus, ale załamanie się rynku. Ostateczny finał sprawa miała dopiero 10 lat później, kiedy sąd przyznał byłemu akcjonariuszowi JTT odszkodowanie w wysokości aż 28,8 milionów złotych.

Takich spraw było znacznie więcej. Firmę importującą czeskie cygara stracił przedsiębiorca z Wadowic Jerzy Książek. Urząd Celny zarzucił mu nielegalny przemyt tytoniu w cygarach. 13 mln kary i zajęcie kont bankowych skutecznie zrujnowało biznes. Co prawda po dwóch latach wygrał przed sądem, ale firmy już nie odbudował.

Tagi: fiskus, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-08-2016

tak myślęPodatki trzeba płacić a nie stosować różne wygibasy prawne, a potem płacz.

02-08-2016

apwslvfntak w PL traktuje sie polskie firmy, ktos dostal w lape zeby zniszczyc ta firme i tyle, nie wierze ze wczesniej wszystko bylo dobrze, a nagle firma … Czytaj całość

03-08-2016

ja ja jarosławZniszczyć jest łatwo... Wystarczy spojrzeć, co robi PiS. Rozp... Polskę w pół roku (na razie...), a pokolenia będą to naprawiać.

Rozwiń komentarze (192)