Majątek Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jest drugim najbogatszym prezydentem miasta w Polsce

80-metrowe mieszkanie, 200-metrowy dom, trzy miliony złotych oszczędności. Z wartym ponad 6 milionów złotych majątkiem Hanna Gronkiewicz-Waltz jest drugim najbogatszym prezydentem miasta w Polsce. Przez okres sprzed objęcia prezydentury do dzisiaj odłożyła pół miliona złotych. Nie można jednak powiedzieć, że swój majątek zawdzięcza posadzie w warszawskim ratuszu. Bo bogata była już wcześniej.

Hanna Gronkiewicz-Waltz jest drugim najbogatszym prezydentem miasta. Wyprzedza ją tylko Jacek Majchrowski z majątkiem wartym ponad 11 mln złotych.
Źródło zdjęć: © REPORTER
Tomasz Sąsiada

80-metrowe mieszkanie, 200-metrowy dom, trzy miliony złotych oszczędności. Z wartym ponad 6 mln zł majątkiem Hanna Gronkiewicz-Waltz jest drugim najbogatszym prezydentem miasta w Polsce. Przez okres prezydentury odłożyła pół miliona złotych. Nie można jednak powiedzieć, że swój majątek zawdzięcza posadzie w warszawskim ratuszu. Bo bogata była już wcześniej.

Kończąca w sobotę 65 lat Hanna Gronkiewicz-Waltz kojarzona jest dziś głównie jako prezydent Warszawy i antybohater afery reprywatyzacyjnej. Na świeczniku - w różnych funkcjach - jest jednak od dawna. Miała więc okazję sporo przez ten czas zaoszczędzić.

Zobacz też: Chcą jej wykupić wycieczkę i wysłać na emeryturę. Warszawiacy składają życzenia Hannie Gronkiewicz-Waltz

W 1992 r. została wybrana na prezesa Narodowego Banku Polskiego, którym była przez niemal dekadę. To za jej czasów, w 1995 roku, przeprowadzona została denominacja, czyli reforma polskiej waluty. To wtedy złotówki straciły cztery zera, a powszechne wielomilionowe wypłaty odeszły do przeszłości.

W 2001 r. Gronkiewicz-Waltz przeprowadziła się do Londynu, gdzie objęła fotel wiceprezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Zasiadała w nim do 2004 r. Później wróciła do Polski i trafiła do Sejmu, by w 2006 r. wystartować w wyborach samorządowych.

Praca na Zachodzie popłaca

W oświadczeniu majątkowym z kwietnia 2006 r. (czyli za 2005 r.), które była zobowiązana złożyć jako poseł, zadeklarowała 465 tys. funtów i 53 tys. zł oszczędności. W przeliczeniu na złotówki po ówczesnym kursie daje to około 2,65 mln zł. To kwota o pół miliona złotych mniejsza w porównaniu do tego, co ma na koncie dziś.

Gronkiewicz-Waltz wpisała też wtedy do oświadczenia 200-metrowy dom i 78-metrowe mieszkanie. Te dwie nieruchomości są jej własnością do dziś. Co ciekawe, wtedy każda z nich została wyceniona na około pół miliona złotych, dziś - na dwa razy tyle.

Zobacz też: Jaki: prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna nam dziękować

Od 10 lat niezmiennie do dziś obecna prezydent Warszawy chwali się w oświadczeniach tym samym SUV-em volvo XC90 z 2004 r. i jachtem "Sasanka" z 1999 r. Nic więcej w jej garażu przez ostatnią dekadę się nie pojawiło. W 2006 r. jej samochód był wart 200 tys. złotych, a jacht - 50 tys. zł.

W tamtym czasie Gronkiewicz-Waltz mogła się też pochwalić 89 tys. zł pensji za pracę na Uniwersytecie Warszawskim i 26 tys. zł, które dostała od Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Za zakończoną już pracę w EBOR zainkasowała jeszcze 50 tys. funtów, czyli - po przeliczeniu - ponad 250 tys. zł.

Ówczesna pani poseł nie próżnowała na polu zawodowym. Zarobiła jeszcze 67 tys. zł z tytułu umów zleceń i o dzieło. Do tego uposażenie poselskie - 26 tys. zł (stosunkowo niewiele, bo posłem była od kilku miesięcy).

Dodatkowo Gronkiewicz-Waltz miała jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych warte wówczas 145 tys. zł. Trzeba więc uczciwie przyznać, że pokaźny majątek zgromadziła jeszcze przed objęciem fotela prezydenta Warszawy. Ten zaś zajęła kilka pod koniec 2006 r. i skutecznie walczyła o reelekcję w kolejnych wyborach.

Oszczędności bez zmian, papiery wartościowe w górę

Z oświadczenia majątkowego za 2011 r. wynika, że oszczędności pani prezydent po pierwszej kadencji ani drgnęły. Wynosiły 2,6 mln zł. Szefowa warszawskiego ratusza zamieniła jedynie funty na złotówki i niemal całą kwotę trzymała już na koncie w rodzimej walucie. Dodatkowo miała niewielkie oszczędności w dolarach, euro i szwedzkich koronach. Ich suma nie przekroczyła jednak nigdy 10 tys. zł, więc przy jej majątku można to uznać za kwotę symboliczną. Również kilka tysięcy Hanna Gronkiewicz-Waltz dostała wówczas z tytułu praw autorskich (i dostaje co roku do dziś).

Zobacz też, jak w 1994 roku Hanna Gronkiewicz-Waltz prezentowała nowe polskie banknoty:

Dużo zyskały za to papiery wartościowe, w które inwestowała - na koniec 2011 r. były one warte ponad pół miliona złotych. Jako profesor na UW i prezydent Warszawy zainkasowała z kolei w sumie 279 tys. zł.

Obecną kadencję Gronkiewicz-Waltz (czyli pod koniec 2014 r.) rozpoczęła z 2,9 mln zł oszczędności na koncie. Do tego w papierach wartościowych miała wtedy 624 tys. zł. Na pracy w UW zarabiała wtedy 94 tys. zł, a za zasiadanie w fotelu prezydenta Warszawy - 156 tys. zł.

Co ma dziś pani prezydent

Od tego czasu do dziś jej oszczędności poszły jeszcze w górę. W ostatnim dostępnym oświadczeniu majątkowym (za 2016 r.) pani prezydent chwali się oszczędnościami rzędu 3,2 mln zł. Niemal 650 tys. zł ma też w papierach wartościowych.

W porównaniu z 2014 r. zmieniły się nieco jej zarobki. Jako prezydent Warszawy dostaje 159 tys. zł, a jako profesor na UW - 123 tys.

Zobacz fragmenty oświadczenia majątkowego Hanny Gronkiewicz-Waltz za 2016 rok:

Obraz
Obraz

źródło: BIP UM Warszawa

Pozostałe składniki jej majątku pozostają bez zmian. Są to niezmiennie dziś już ponad 10-letni SUV i prawie 20-letni jacht. A także dom i mieszkanie. Deklarowana przez panią prezydent wartość tych nieruchomości poszła jednak mocno w górę. Za jej dom trzeba by dziś zapłacić 1,1 mln zł. Jeśli dodamy do tej kwoty jeszcze 400 tys. zł, to będzie nas stać na jej mieszkanie, którego wartość wzrosła w dekadę prawie trzykrotnie.

Wybrane dla Ciebie
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy