Ile wart jest Kapustka? Zaskakująca opinia właściciela jego klubu

- Bartek Kapustka nie dostał pieniędzy na budowanie klubu sportowego. Swoją wartość zbudował w ramach już istniejącej struktury, skorzystał z niej żeby się wypromować - uważa Janusz Filipiak, prezes Cracovii.

Obraz
Źródło zdjęć: © Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Krzysztof Janoś

Jeszcze przed chwilą nikomu nieznany piłkarz Cracovii, dziś wielki talent i gwiazda kadry Nawałki. Bartosz Kapustka trafił właśnie do najlepszej jedenastki pierwszej kolejki mistrzostw Europy serwisu Goal.com. W samych superlatywach mówią o nim największe legendy piłki nożnej, a eksperci spierają się o to, kto i za ile może go kupić od krakowskiego klubu. Prezes Cracovii - Janusz Filipiak, właściciel firmy Comarch, w rozmowie z money.pl nie spodziewa się jednak transferowego rekordu.

Podczas konferencji Impact'16 jej uczestnicy debatują głównie o innowacyjnej gospodarce. Piłkarskie emocje związane z mistrzostwami Europy we Francji udzielają się jednak wszystkim i szczególnie dziś - kiedy biało-czerwoni grają mecz z Niemcami - trudno uniknąć pytań o futbol.

Czy młodego, utalentowanego sportowca można porównać do rokującego startupu, w który warto inwestować, by zarobić duże pieniądze?

Janusz Filipiak, prezes firmy Comarch, który jest jednoczenie właścicielem piłkarskiej Cracovii, nie do końca jest przekonany, że to porównanie jest uprawnione - Bartek Kapustka nie dostał pieniędzy na budowanie klubu sportowego. Swoją wartość zbudował w ramach już istniejącej struktury, skorzystał z niej żeby się wypromować - powiedział Filipiak.

W ocenie właściciela klubu, w którym gra Kapustka, wartość przyszłego kontraktu tego 19-letniego piłkarza uzależniona jest od wielu czynników. Liczy się nie tylko to, jak wypadnie w kolejnych meczach na mistrzostwach. Prezes Comarchu w rozmowie z money.pl przekonuje, że o ile zainteresowany zakupem tego piłkarza klub byłby skłonny np. Juventusowi zapłacić ogromne pieniądze, to w przypadku Cracovii może się pojawić "opór mentalny", który nie pozwoli zaproponować imponującej kwoty.

- Oferując w Niemczech usługi naszego niemieckiego informatyka możemy dostać 960 euro. Jednak już za polskiego pracownika możemy maksymalnie policzyć 480 euro - mówi Filipiak.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność