Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Właściciel Biedronki zainwestuje w Polsce 400 mln euro

26
Podziel się

Jeronimo Martins, właściciel sieci Biedronka, zainwestuje do końca tego roku w Polsce około 400 mln euro. To prawie 60 proc. wydatków, jakie portugalska grupa przeznaczy na swoje przedsięwzięcia na świecie w 2017 r.

Właściciel Biedronki zainwestuje w Polsce 400 mln euro
(MAREK LASYK/REPORTER/EAST NEWS)
bDztXHCJ

W zeszłym roku spółka wydała łącznie w Portugalii, Polsce i Kolumbii 482 mln euro, z czego na rozwój polskiej sieci Biedronka 48 proc. tej kwoty.

- Szacujemy, że do grudnia tego roku na różne przedsięwzięcia w Polsce trafi 400 mln euro, m.in. na budowę stu sklepów sieci Biedronka i jednego centrum dystrybucyjnego - ujawnił Pedro Soares dos Santos, prezes grupy Jeronimo Martins.

Efekt 500+

Soares dos Santos tłumaczy, że powodem do zwiększania wydatków na działalność operatora Biedronki w Polsce są korzystne warunki ekonomiczne dla inwestorów, w tym m.in. program 500 plus, który - jego zdaniem - mógł stymulować w Biedronce sprzedaż szczególnie owoców i warzyw.

bDztXHCL

W trakcie zorganizowanej w czwartek w lizbońskiej centrali grupy JM konferencji Soares dos Santos przyznał, że firma boryka się z problemami na polskim rynku pracy. W niektórych częściach kraju detalista nie potrafi pozyskać nowej załogi. - W minionym roku w kilku zorganizowanych przez nas rekrutacjach do sklepów Biedronka nie udało nam się zakontraktować żadnego nowego pracownika - mówił.

Dalszych podwyżek nie będzie

Prezes powiedział jednak, że trudności w pozyskiwaniu nowych pracowników grupa nie zamierza rozwiązywać podwyżką płac. - Nie czujemy presji na podnoszenie pensji dla pracowników. Dwie podwyżki dla naszej załogi wprowadziliśmy już w minionym roku: w kwietniu i październiku - wskazał.

Biedronka, posiadająca sieć ponad 2720 placówek, otworzyła w ub.r. w Polsce 83 sklepy, zamknęła z 28.

bDztXHCR

Druga z rozwijanych przez JM w Polsce sieć, Hebe, posiada 153 placówki, czyli o 19 więcej w porównaniu z 2015 r. Grupa, jak ujawnił jej prezes, wciąż nie czerpie jednak zysków z działalności tej sieci drogeryjnej.

Obroty Biedronki wzrosły w ub.r. do 9,78 mld euro, czyli o 6,3 proc. więcej w ujęciu w euro i 10,8 proc. w rozliczeniu w złotych. Udział polskiej sieci w całości ubiegłorocznych obrotów grupy JM sięgnął 66,9 proc.

Z Lizbony Marcin Zatyka

bDztXHDm
wiadomości
gospodarka
gospodarka polska
Źródło:
KOMENTARZE
(26)
Polak
4 lata temu
Nie mogą znaleźć pracowników, a pensji podnieść nie chcą. To ciekawe jak chcą rozwiązać ten problem. Pracownik chce godnie zarobić. Czy Jeronimo Martines jest w Polsce bo chce zarobić? W mojej ocenie pracownik biedronki powinien zarabiać 3 tyś zł netto, zwłaszcza ten co musi dzwigać towar i układać na półkach. To cięższa praca niż na budowach. 2000 zł netto to powinna byc minimalna krajowa.
Kasia
4 lata temu
Biedronka ma takie dochody bo w jej sklepach mają wspaniałych pracowników , którzy robią wszystko są kasjerami ,sprzątaczami , rozładowują dostawy , pieką pieczywo itd....... Tyrają i uśmiechają się do swoich klientów ,którzy traktują ich jak nieuków , choć każdy z nich ukończył różne szkoły ..... Tyrają w każdą niedzielę za które im nie płacą . Dają niby premie ,których nikt nie dostaje . Pensje są śmiesznie niskie , szczególnie dla tych starszych stażem pracowników !!!! Ale sami na pewno mają wielkie pensje i firma zarabia !!!! Żałosne !!!!!!!!!!!!!!!
Nie polecam B...
4 lata temu
Hipokryzja do kwadratu. Fakt były podwyżki płacy zasadniczej, ale zapomniano dodać że od stycznia zrobiono skok na premie. Teraz żeby wogóle myśleć o premii trzeba osiągnąć cel sprzedaży. Cel ten jest zawyżony nie wiadomo kto go ustala i na jakich zasadach. Kiedy już jakiemuś sklepowi uda się go osiągnąć bo akurat cel tego sklepu był relatywnie niski to trzeba jeszcze osiągnąć cel sprzedaży produktów świeżych, cel strat oraz dobry wynik tajemniczego klienta. Jedyny pozytyw jest taki że widząc zawyżony cel na kolejny miesiąc nie trzeba,, gonić tego królika,, w postaci zwracania uwagi na straty i pilnowania porządku żebytajemniczy klient dał dobry wynik. Pracuję już tam parę lat i z przykrością muszę stwierdzić że jedyne co rośnie to poziom wymagań i dodatkowych obowiązków przeciążenie pracą a z roku na rok realnie zarabia się coraz mniej. Robi się ten sam syf który dział się w latach 90. Chyba czas na zmianę pracy Pozdrawiam
bDztXHDn
ZUZA
4 lata temu
Biedronka ma wielkie zyski . Chwali się ,że pracownicy dużo zarabiają a to nie prawda !!!! Jest pensja podstawowa ( za pracę : na kasie ,przy rozładunku palet , wypieku pieczywa , sprzątaniu sklepu , ułożeniu towaru , wykartonowaniu sklepu itd. - to wszystko musi robić codziennie każdy pracownik ) czyli 1500 zł na rękę no i to z premią za niechorowalność bo jak jest urlop to pensja jest mniejsza ,bo ta premia się nie należy . Jest jeszcze premia której jeszcze nikt na oczy nie widział , bo ma tak wysoko postawione punkty ,że nie może sklep ich spełnić !!!! Tak więc pracownicy Biedronki są najlepszymi sprzedawcami ,którzy wykonują wszystkie prace ,a pensje mają śmiesznie niskie !!!! No i pracują wszystkie niedziele za które nikt im nie płaci !!! To skandal ,gdzie jest " SOLIDARNOŚĆ " ????
Jadwiga
4 lata temu
Jestem klientem Biedronki i widzę jak na tych wielkich sklepach pracuje zaledwie garstka ludzi .Biegają ,bo muszą usiąść na kasie aby rozładować kolejkę ,potem szybko idą wypiec pieczywo , a za chwilkę widzę jak pani "kasjerka" rozładowuje paletę większą od niej samej !!!! To praca dla tytanów ,a nie dla kobiet !!!! Ciekawe czy zarabiają tak dużo jak pracują ???? Nigdy bym tam nie poszła do pracy !!!!!
...
Następna strona