Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Absurdy w przetargach na kasyna. W walce o wygraną można obiecać, co się chce

Absurdy w przetargach na kasyna. W walce o wygraną można obiecać, co się chce

Przetargami na kasyna rządzą absurdalne zasady Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS
Przetargami na kasyna rządzą absurdalne zasady

O to, kto dostanie pozwolenie na prowadzenie kasyna, trzeba bić się w przetargach. Firmy obiecują, że będą płacić miliardowe podatki, żeby wygrać. Ministerstwo Finansów, które rozstrzyga przetargi, daje zgodę temu, kto da więcej. I nie ma znaczenia, że kwoty są wyssane z palca.

O absurdach w przetargach na prowadzenie kasyn pisze "Puls Biznesu". Jedno z najważniejszych kryteriów w tych postępowaniach dotyczy tego, ile firma planuje mieć przychodów ze swojego biznesu. Im większe, tym więcej zapłaci podatku. Ministerstwu Finansów, które rozstrzyga przetargi, zależy więc na wyborze takich firm, które zapewnią mu - przynajmniej teoretycznie - największe wpływy podatkowe.

Czytaj też: Zarządzali największym kasynem w Polsce. Złożyli wniosek o upadłość

Firmy ubiegające się o prowadzenie kasyna muszą zaprognozować swoje wpływy na aż sześć lat do przodu. Resort finansów sprawdza jednak wiarygodność tych prognoz tylko w pierwszych trzech latach. Nie patrzy, czy zadeklarowane wpływy z pozostałych trzech lat są wiarygodne. Wystarczy, że są wpisane jakiekolwiek, mogą być nierealnie wysokie. Im wyższe, tym lepiej, bo rosną szanse firmy na wygraną.

Zobacz też: Rząd szykuje zmiany. Podatki mają być prostsze

 

 

I tak jedna z firm, walcząca o kasyno w Łodzi, zadeklarowała, że będzie miała 28 mln złotych przychodów. W pierwszych trzech latach działalności będzie to niecałe 38 mln zł. W kolejnych trzech latach - tych, których nie bada MF - nagle mają one znacznie wzrosnąć. W szóstym roku działalności kasyno ma mieć już obroty na poziomie prawie 23 mld zł!

A jest to kwota całkowicie nierealna, bo przychody wszystkich kasyn w największym w tej chwili zagłębiu tego typu przybytków - chińskim Makau - wynoszą równowartość 123 mld zł. Nie jest więc możliwe, żeby jedno kasyno w Łodzi generowało obroty na poziomie 1/5 obrotów osiąganych w światowej stolicy tego biznesu.

Czytaj też: Hazard w sieci. W państwowym e-kasynie zagramy jeszcze w tym roku

Na rynku kasyn w Polsce jest dwóch dużych graczy - grupa ZPR i Casinos Poland. I jedna, i druga narzeka, że w przetargach konkurenci sztucznie zawyżają prognozowane przychody. Obie też korzystają z narracji, że to konkurenci, zaczęli tę niezdrową rywalizację pierwsi. A resort finansów nie daje żadnych jasnych deklaracji, czy zamierza coś w tej sprawie zrobić.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
Hokus pokus
2018-06-22 21:44
No dlatego nie chodzi o jedno kasyno tylko o 3 koncesje i monopol na rynku hazardowym w woj. Łódzkim.
NIE grupa ZPR tylko Casino Sp. Z o.o.
I Casinos Poland (które przegrało przetargi)
Można się czegoś dowiedzieć, a nie robić temat z 4 liter.
Kaktus
2018-06-21 15:17
Ciekawy news. Swoja droga ktoś z Was inwestuje w Hot Forex?
bertsi
2018-06-21 14:32
Gdzieś umknęła informacja że ostateczna wersja rozporządzenia na ten temat pochodzi z roku 2013. Kto wtedy rządził?