Upadłość SKOK Wołomin. Platforma wnioskuje o komisję śledczą w tej sprawie
Platforma Obywatelska składa na ręce marszałka Sejmu projekt uchwały mający powołać komisję śledczą do zbadania prawidłowości, legalności działań SKOK Wołomin.
Platforma Obywatelska chce, by Sejm powołał komisję śledczą, która zbadałaby prawidłowość i legalność działań organów oraz instytucji publicznych podejmowanych wobec SKOK-u Wołomin. Projekt uchwały Sejmu w sprawie powołania komisji ma jeszcze w środę trafić do marszałka Sejmu.
- Platforma Obywatelska składa na ręce marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego projekt uchwały mający powołać komisję śledczą do zbadania prawidłowości, legalności działań SKOK Wołomin - powiedział szef klubu PO Sławomir Neumann na środowej konferencji prasowej.
Jak podkreślił, straty jakie do tej pory pokrył Bankowy Fundusz Gwarancyjny w związku z funkcjonowaniem SKOK Wołomin to 2,2 mld złotych. - To jest największa afera finansowa w wolnej Polsce, afera finansowa kryta przez działaczy PiS, którzy nie chcą badania tej sprawy - ocenił Neumann.
W lutym 2015 r. warszawski sąd ogłosił upadłość SKOK Wołomin. Przez ostatnie lata kilka prokuratur prowadzi śledztwo dotyczące doprowadzenia Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości.
Największe postępowanie ws. SKOK Wołomin nadzoruje prokuratura w Gorzowie Wlkp., badająca działalność grupy przestępczej, która w ciągu kilku lat wyłudziła ze SKOK Wołomin pożyczki na kwotę niemal 800 mln zł.
Podejrzany o kierowanie tą grupą przestępczą Piotr P. (zasiadał w Radzie Nadzorczej SKOK Wołomin) już wcześniej został oskarżony o zlecenie w 2014 r. pobicia wiceszefa KNF Wojciecha Kwaśniaka, który nadzorował kontrole w SKOK Wołomin. Sąd ogłosił upadłość kasy w lutym 2015 r. Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił do połowy 2015 r. 2 mld 200 mln zł klientom SKOK Wołomin.
Ostatnio sprawa upadłości SKOK Wołomin wróciła przy okazji działań syndyka, który zażądał od członków upadłej kasy, dokonania dopłat w celu pokrycia strat. Wysłał żądania do 7 tysięcy członków SKOK Wołomin spośród wszystkich 85 tysięcy. Zgodnie z przepisami, poszkodowani chcąc zostać klientami kasy musieli najpierw zostać jej udziałowcami (więcej o tym tutaj)
.