Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ogromne straty Lasów Państwowych po nawałnicach. Leśnicy wciąż w terenie

Ogromne straty Lasów Państwowych po nawałnicach. Leśnicy wciąż w terenie

Trwa szacowanie strat po wichurach i nawałnicach, które nawiedziły Polskę. Fot. Dominik Kulaszewicz
Trwa szacowanie strat po wichurach i nawałnicach, które nawiedziły Polskę.
6,6 mln m sześc. - na tyle wstępnie oszacowano straty w drewnie powstałe w wyniku nawałnic, które przeszły nad Polską w nocy z piątku na sobotę.

- Od chwili przejścia nawałnic leśnicy cały czas są obecni w terenie. Nadal trwa szacowanie strat. Jednak już teraz wiadomo, że są ogromne. Na dziś wiadomo, że ponad 26 tys. ha lasu zniknęło zupełnie, trzeba będzie od nowa go posadzić. Olbrzymie są także straty w drewnie, na razie wyliczono je na ok. 6 mln 600 tys. m sześc. - informują Lasy Państwowe.

Zobacz też: Dzieci opowiadają o tragedii w Suszku:


Wstępne szacunki mówią o ok. 15,2 tys. ha zniszczonego lasu i ok. 2,3 mln m sześc. przewróconych drzew.

- Prawie taką miąższość drewna pozyskuje się w ciągu całego roku łącznie we wszystkich nadleśnictwach toruńskiej dyrekcji - podano w komunikacie.

Szkody mają charakter powierzchniowy (zniszczone są całe drzewostany) oraz pojedynczy (pojedyncze drzewa). Największe straty zanotowano w nadleśnictwach Rytel, Czersk, Runowo, Szubin i Przymuszewo.

- Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu Janusz Kaczmarek koordynuje działania jednostek LP dotkniętych szkodami w Borach Tucholskich. Zniszczeniu uległy także lasy w dwóch innych regionalnych dyrekcjach LP - gdańskiej i poznańskiej - poinformowano.

Na terenie RDLP w Gdańsku wichury zniszczyły 100 ha lasów i ok. 300 tys. m sześc. drzew. Najbardziej ucierpiały lasy w nadleśnictwach Kościerzyna, Lipusz i Cewice.

W regionalnych dyrekcjach LP dotkniętych klęską już powołano sztaby kryzysowe. W poniedziałek odbędzie się narada zwołana przez dyrektora generalnego LP, podczas której dyrektorzy regionalni przedstawią plan dalszych działań na tych terenach. Dyrektor generalny wyda też decyzję o wprowadzeniu stanu siły wyższej na terenach dotkniętych klęską.

- Przypominamy, że ze względów bezpieczeństwa na wyżej wymienionych obszarach obowiązuje zakaz wstępu do lasu. Połamane drzewa, zwisające konary i gałęzie stwarzają niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia - podkreślają LP.

gospodarka, ekologia, pogoda, wypadki, zasoby
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Maks
2017-08-27 22:00
Mam 50 h i szacuje straty na 30 h wiele drzew jest takich z ktorych da sie cos pozyskac wiec material nie bedzie taki zly oczywiscie nie to samo co cale drzewa ale troche da sie uratowac z tych drzew wiec nie jest az tak bardzo zle z tymi drzewami najgorszy problwm uprzatnac te lasy znalezc zbyt za cene oplacalna w miare bo kokosów nie da sie zarobic tak jak tu ktos pisal bo potem trzeba to zalesic a to tez sory koszt tak samo jak najac harvestery bo to najrozsadniejsza opcja zamisat isc z pilami w las i ryzykowac zycie
marcel
2017-08-16 06:10
e tam.wytną więcej puszczy i straty pokryją.leśnicy zgłupieli do szczętu pod wpływem pokreta który nimi rzadzi.
Imię
2017-08-15 04:18
dzieci noc spędziły w lesie - po to tam były
6h czekały - prawda, ale może coś o warunkach? to ni z opieszałości tylko z warunków. Wiatr nie pozwolił na start śmigłowców, a do drogi było 5km...
Pokaż wszystkie komentarze (114)