Notowania

Legendarny producent gitar na krawędzi. Jego sprzętu używali Santana i Bob Marley

Gibson ma ogromne długi. Mogą one pogrążyć firmę z ponad stuletnią tradycją.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Retna/Photoshot/REPORTER)
Fanem gitar Gibsona jest m. in. Angus Young z AC/DC

Gibson ma ogromne długi. Mogą pogrążyć firmę z ponad stuletnią tradycją.

B.B King, Carlos Santana, Slash czy Bob Marley. Różni muzycy, różni style. Łączy ich jedno. Swoją legendę wykuwali grając na gitarach Gibsona. Być może następne pokolenia muzyków będą musiały znaleźć sobie nowy ulubiony instrument.

Gibson jest dłużny w obligacjach niemal 400 mln dolarów. Następne 145 mln to pożyczki bankowe. Jeśli producent gitar do połowy lipca nie przedłuży obligacji, banki mogą zażądać jej natychmiastowej spłaty.

Zobacz też: Największe bankructwo farmy wiatrowej w Polsce. Przejmie ją Polenergia

Prezes Gibsona Henry Juszkiewicz ma teraz dylemat: może spłacić dług z prywatnych środków albo ogłosić bankructwo. Na razie firma zdecydowała się poprosić o pomoc bank inwestycyjny Jeffries, który ma pomóc rozwiązać jej problemy finansowe.

Mimo tych dramatycznych doniesień w Gibsonie nie brakuje optymizmu. W ubiegły czwartek firma wydała specjalne oświadczenie. Uspokaja w nim, że ma strategię, która nie tylko pozwoli wydostać się z kłopotów, ale także osiągnąć wkrótce "najlepsze wyniki finansowe w historii". Sam dług zaś zostanie spłacony w ciągu siedmiu lat.

Tagi: bankructwo, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-02-2018

grubybmwJUDE ? Już to widzę, jak zapłaci z własnych środków, muszę przyznać że nieźle się ubawiłem...

20-02-2018

popno jak Chińczycy sprzedają niemal to samo za 1/10 ....dla amatorów nie ma różnicy ...

20-02-2018

gitarzystaOj dobre gitary ,miękkie'

Rozwiń komentarze (8)