Szef giełdy bitcoina porwany na Ukrainie. Tożsamość porywaczy nie jest znana
Do porwania miało dojść w centrum Kijowa. Czterdziestoletni Pavel Lerner, prezes giełdy Exmo Bitcoin, został wciągnięty do czarnego mercedesa przez mężczyzn w kominiarkach. Policja nie zna tożsamości porywaczy.
O porwaniu poinformowała BBC powołując się na ukraińskie i rosyjskie media. Policja z Kijowa potwierdziła podawane przez nie relacje naocznych świadków o okolicznościach porwania. Śledztwo jest w toku, policja odmawia podawania dalszych szczegółów. Wiadomo tylko, że stało się to 26 grudnia.
Zobacz też: Prezes kolejnego banku ostrzega przed kryptowalutami. "To niebezpieczne"
Lerner jest obywatelem rosyjskim, ale liczne interesy prowadzi na Ukrainie. Sama giełda bitcoina też działa głównie tam, choć spółka Exmo Finance jest zarejestrowana w Wielkiej Brytanii. Giełda ma niemal 95 tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Jak podaje BBC, padła we wtorek ofiarą cyberataku.