Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Małe reaktory odmienią Polskę? Czeka nas rewolucja w ciepłownictwie

Małe reaktory odmienią Polskę? Czeka nas rewolucja w ciepłownictwie

Rząd już myśli o małych reaktorach dla przemysłu. Fot. Alison Wonderland/Flickr (CC BY-NC-ND 2.0)
Rząd już myśli o małych reaktorach dla przemysłu.
Są droższe w budowie, ale niezwykle wydajne i ekonomiczne w pracy. Dodatkowo mają pomóc w redukcji emisji CO2. Rząd już myśli o małych reaktorach dla przemysłu.

Budowa wysokotemperaturowych reaktorów jądrowych (HTR) wytwarzających ciepło dla przemysłu znalazła się w rządowej strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju – podaje "Rzeczpospolita". To właściwie zapowiedź zmian, bo nasze ciepłownictwo wciąż opiera się głównie na węglu.

Mimo tego rząd coraz więcej mówi o zastosowaniu technologii jądrowych w Polskiej energetyce. Małe reaktory mają pomóc w walce z emisją CO2. Do 2020 roku Polska zmniejszy emisję aż o 20 procent.

Dodatkowo reaktory tego typu pozwolą zmniejszyć importu gazu ziemnego używanego jako źródła ciepła, np. w przemyśle chemicznym i dadzą szansę na odejście od dominacji paliw kopalnych, których opłacalność wydobycia stoi pod dużym znakiem zapytania – wylicza "Rz".

Plan wicepremiera: Elektrociepłownie atomowe w kilku miastach Polski

 

 

Technologia małych reaktorów nie jest jednak powszechna i jej wprowadzenie będzie kosztowane i długotrwałe. Mimo wyższych kosztów budowy, jej późniejsze wykorzystanie jest opłacalne. Jak zaznacza, dziennik, cena paliwa stanowi zaledwie około 5 proc. kosztów wytwarzania energii.

Technologię będziemy musieli pozyskać z zagranicy. Małymi reaktorami zajmują się różne firmy na całym świecie, wśród nich z Kanady czy Chin.

Jak informowaliśmy w money.pl, w październiku kanadyjski dozór jądrowy zaakceptował projekt IMSR, małego reaktora na stopionych solach firmy Terrestrial Energy z Kanady. Jej prezes przekonuje, że pierwsze komercyjne bloki tego typu zacznie budować w przyszłej dekadzie. To jest projekt wymagający około miliarda dolarów, który da się zbudować w pięć lat.

Z kolei technologia chińska jest na najwyższym poziomie, a przy tym relatywnie tańsza. - Ceny w Chinach są dużo niższe niż zachodnie. A są to elektrownie rzetelne i sprawdzone – wyjaśniał w rozmowie z money.pl na temat chińskiego atomu ekspert z Narodowego Centrum Badań Jądrowych, prof. Andrzej Strupczewski.

Dla Chin wejście do Polski to brama do unijnego rynku. Zależy im na współpracy, mogą więc zaoferować nam bardzo atrakcyjną cenę. - Choć ich doświadczenie w energetyce jądrowej jest stosunkowo krótkie, to rozwija się bardzo szybko. Budują średnio około 4-5 bloków rocznie. W ciągu dekady staną na czele stawki i będą najbardziej liczącym się graczem w energetyce jądrowej – mówił nam ekspert z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Polska, atom, co2, atomówka, małe reaktory
Czytaj także
Polecane galerie
Juergen
2017-11-15 08:34
czy Chiny takze rozwiązą Problem z odpadamy radioaktywnymy oraz promieniowaniem
Aszken
2017-11-15 06:47
Niech Polska nie zgadza się na żadne reaktory chyba że nowe 6 generacji takie budują Koreańczycy z Południa. WON jest niedrogi więc to idealni kontrahenci.
ab
2017-11-15 01:22
to znów ruscy będą kwiczeć gdy mniej gazu ziemnego sprzedadzą, po forach będą skakać jak najęci że niby ich gaz najlepszy, elektrownia do kitu
Pokaż wszystkie komentarze (44)