Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Resort zdrowia dał miliony na sprzęt medyczny. Nikt go jednak nie używa

Resort zdrowia dał miliony na sprzęt medyczny. Nikt go jednak nie używa

Wątpliwości NIK budzi zasadność przyznawania dotacji celowych przez resort zdrowia. Fot. Chema Hernández / Flickr (CC BY-NC-SA 2.0)
Wątpliwości NIK budzi zasadność przyznawania dotacji celowych przez resort zdrowia.
Naczelna Izba Kontroli skrytykowała Ministerstwo Zdrowia za przyznawanie dotacji na sprzęt, który zalega w magazynach. Podważa zasadność dofinansowania.

10,3 mln zł kosztował rezonans magnetyczny, który od ponad pół roku stoi w magazynie, bo placówka, w której miał stanąć, nie zdążyła wybudować odpowiednich pomieszczeń – pisze "Rzeczpospolita”.

NIK zarzuciła MZ, że dotacja na ten sprzęt powinna zostać cofnięta. Resort wydłużył jednak termin uruchomiania maszyny, ale i tak ten nie został dotrzymany. Olsztyński szpital prace skończyć ma dopiero w ostatnim kwartale roku.

Zobacz również: Informatyzacja polskiej służby zdrowia. Będą duże pieniądze na komputery dla lekarzy

Druga maszyna postoi jeszcze dłużej – bo aż 4 lata – zanim inny olsztyński szpital wybuduje skrzydło, w którym ma być zlokalizowana pracownia – informuje dziennik.

NIK wytknęła również przyznanie pieniędzy na sprzęt Dolnośląskiemu Centrum Onkologii we Wrocławiu. Akcelerator liniowy stosowany w radioterapii miał stanąć w legnickim oddziale DCO, trafił jednak do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy.

 

 

Choć maszyna funkcjonuje, to zdaniem NIK, minister zdrowia nie miał podstaw do przyznania dotacji akurat DCO, które w tej sytuacji właściwie jest podwykonawcą legnickiego szpitala.

W protokole pokontrolnym z wykonania budżetu na 2017 r. kontrolerzy NIK zarzutów mieli więcej. Jak konkluduje "Rz", okazuje się, że mimo zapowiedzi uszczelnienia systemu ochrony zdrowia pieniądze nadal z niego wyciekają.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
2022684
Czytaj także
Polecane galerie
PJN
2018-07-11 17:26
Chciałem tylko nadmienić, że taki MR jak stoi to dużo kosztuje. Nadprzewodnictwo wymaga ciekłego helu a taki, żeby nie uciekł musi być ciągle schładzany - czyli żre prąd, dużo prądu. Żywotność takiego aparatu ocenia się na góra 10 lat czyli jak postoi 4 lata to 40% pieniędzy plus koszty jego utrzymania pójdą w błoto. To jest cena polskiej głupoty i braku odpowiedzialności czyli cech charakterystycznych dla dzieci. W tym kraju strasznie brakuje ludzi dorosłych.
jorguś
2018-07-11 14:36
sprzet czeka aż dyrektor otworzy prywatną klinike , zabierze jako złom
to takie proste
2018-07-11 14:36
Dać innemu szpitalowi zamiast czekać aż się rozsypie.
Pokaż wszystkie komentarze (8)