Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Orędzie Putina bez nowych inicjatyw w gospodarce

5
Podziel się:

W dorocznym orędziu prezydent Władimir Putin nie ogłosił nowych inicjatyw w gospodarce - pisze w piątek "RBK". "Wiedomosti" oceniają, że orędzie potwierdziło, iż stabilność gospodarki przechodzi w stagnację i przypominają komentarze z 1981 roku, epoki ZSRR.

Orędzie Putina bez nowych inicjatyw w gospodarce
(AP/FOTOLINK/EAST NEWS)

"W miesiącu, gdy przypada 25. rocznica rozpadu ZSRR orędzie prezydenta do Zgromadzenia Federalnego (dwóch izb parlamentu - PAP) zapewne nie mogło być inne. Stabilność przechodząca w stagnację i jednoczenie się narodu na dnie gospodarki, która to teraz na pewno już musi rosnąć" - piszą "Wiedomosti" w artykule redakcyjnym. Za "moment prawdy" dziennik uważa ostrzeżenie Putina, iż "stabilizacja (gospodarki) nie oznacza automatycznego przejścia do trwałego rozwoju".

"Wiedomosti" przypominają niedawne oceny głoszące, że stagnacja w rosyjskiej gospodarce trwać będzie 20 lat. Dziennik cytuje też wystąpienia z 1981 roku przywódcy ZSRR Leonida Breżniewa, który zapewniał m.in., iż wyniki radzieckiego rolnictwa "potwierdzają słuszność strategii gospodarczej partii" komunistycznej.

"RBK" zwraca uwagę na słowa Putina o tym, iż wzrost gospodarczy może utknąć około zera, jeśli nie zostaną uruchomione nowe czynniki wzrostu. "O tym zagrożeniu Putin mówił i w orędziu rok temu, i w maju 2016 roku" - zauważa gazeta. Również inne tezy z orędzia - o rozwoju eksportu niesurowcowego, sukcesach rolnictwa, rozszerzeniu swobody przedsiębiorczości - "zabrzmiały w orędziu Putina przed rokiem" - zauważa "RBK".

Natomiast w tym roku - podkreśla gazeta - Putin "po raz pierwszy osobiście ogłosił nadchodzące zmiany w systemie podatkowym, o których już wcześniej dyskutowało Ministerstwo Finansów". Prezydent - pisze "RBK" - "faktycznie zaczął przygotowywać przedsiębiorców i społeczeństwo do zmian", które według jego słów mają wejść w życie w 2019 roku. Przy czym, "nie zaproponował żadnych konkretów, a wprost powiedział jedynie o konieczności uporządkowania ulg fiskalnych" - ocenia gazeta.

W osobnym artykule "Wiedomosti" zwracają uwagę na słowa Putina o tym, iż na przełomie lat 2019-20 tempo wzrostu gospodarczego Rosji powinno osiągnąć poziom wyższy od średniej światowej. "W tym celu (prezydent) polecił rządowi nie później niż w maju 2017 roku opracować "merytoryczny plan działań" na okres do 2025 roku" - relacjonuje gazeta. Przypomina, że swoją wizję reform do 2024 roku powinno na wiosnę przedstawić Centrum Analiz Strategicznych (CSR) byłego ministra finansów Aleksieja Kudrina. Urzędnik państwowy cytowany przez dziennik powiedział, że propozycje CSR mają być włączone do planu rządu.

Znany ekonomista Jewgienij Jasin powiedział "Wiedomostiom", że nie widzi obecnie przesłanek do osiągnięcia takiego tempa wzrostu gospodarczego. Według niego do tego celu potrzebne byłyby pewne kroki polityczne: "konkurencja, nie tylko w gospodarce, wzmocnienie roli prawa, rządy prawa - gdy jego wykonanie ważniejsze jest od wszelkich poleceń zwierzchników". Zdaniem Jasina "trzeba znieść praktykę, w której sygnał z Kremla określa, jakie ustawy będą przyjęte". Ekonomista ocenia, że wszystkie inne reformy, w tym samorządowa i podatkowa, a także prywatyzacja, powinny nastąpić już w dalszej kolejności.

Z Moskwy Anna Wróbel

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(5)
ola
6 lat temu
pożywka dla idiotów wierzących ślepo w brednie wypisywane za usamańskie pieniądze
krol
6 lat temu
rosja to dziki kraj i niech taki pozostanie kto by się komuchami przejmował cały czas chwalą swojego dyktatora to niech nie marudzą że im żle o wolność trzeba walczy pokazała Ukraina
Leszek10000
6 lat temu
Facet systematycznie rozwala Rosję. Może powinni mu dać za to pokojowego Nobla? Już teraz w wielu afrykańskich krajach jest lepiej, a mało w którym jest większa korupcja.
No troll
6 lat temu
Rosja więzienie narodów - W wiezieniu nie ma rozwoju. Россия тюрьма народов
Góral
6 lat temu
Oby taka stagnacja była w Polsce i nasze banki - tak jak rosyjskie - mogły skupywać olbrzymie ilości złota, w samym październiku 44 tony, i twardej waluty.