Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Bank PKO BP stracił ponad 8 mln. Prokuratura prowadzi śledztwo

Bank PKO BP stracił ponad 8 mln. Prokuratura prowadzi śledztwo

Fot. Bartosz Wawryszuk

Wyłudzenie, fałszowanie dokumentów, oszustwo kredytowe i udział w zorganizowanej grupie przestępczej - takie zarzuty usłyszeli dwaj zatrzymani przez CBŚP. Wyciągnęli z banku ponad 8 mln zł.

Prokuratura Regionalna w Katowicach nadzoruje śledztwo dotyczące działania zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie doprowadzili Bank PKO BP II Oddział w Katowicach do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 8 milionów 180 tysięcy złotych z tytułu udzielonych kredytów obrotowych - donosi prokuratura.

Sprawcy wprowadzili w błąd pracowników. Przedłożyli im podrobione, przerobione lub poświadczające nieprawdę dokumenty, dzięki którym uzyskali kredyty obrotowe.

CBŚP zatrzymało dwie osoby. Po doprowadzeniu zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej w Katowicach prokurator przedstawił im zarzuty.

Pierwszy ze sprawców podejrzany jest o oszustwo znacznej wartości, oszustwo kredytowe i fałszowanie dokumentów. Swoim działaniem sprawca wyrządził szkodę PKO BP w kwocie około 900 tys. złotych.

Zobacz też, dlaczego w Polsce będzie mniej banków:

 

 

Drugi ze sprawców podejrzany jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz o popełnienie dwóch oszustw znacznej wartości i oszustw kredytowych. W tym przypadku szkoda została wyceniona na 800 tys. złotych.

Śledztwo ma charakter rozwojowy, jak zapowiada prokuratura. Już w tej chwili podejrzanych jest łącznie 11 osób, wobec których stosowane są wolnościowe środki zapobiegawcze.

pko bp, śledztwo, prokuratura, oszustwo kredytowe
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Bajlando
2017-07-21 11:13
Akurat Alior ma jedne z najtańszych pożyczek, a do płatności za granicą polecam karty walutowe ich kantoru internetowego. Mega korzystnie.
dddd
2017-07-17 00:39
Dostali kredyty,to je spłacą. Sprawców-pożyczkobiorców zatrzymaliście,czyli dane osobowe podali właściwe,a że inne fakty trochę nadwyrężyli ,to inna sprawa.Reklamy banków też są naciągane i to mocno-proponują korzystne kredyty,a jak przychodzi do spłaty,to wychodzą cuda,bo pomijają w reklamach inne doliczenia,czyli jest to zatajenie faktycznych kosztów.I co? tu prokurator powinien się zainteresować !
su
2017-07-17 00:20
8 mln w firmowych to dosc drobne pieniądze. 10% to nawet na gotówkach nie ma a te na firmowych to jakies 100 razy mnie
Pokaż wszystkie komentarze (68)