Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

PILNE: Morawiecki nie tylko premierem. Nadal będzie szefem resortów finansów i rozwoju

PKP PLK pod lupą UOKiK. Urząd wszczął postępowanie antymonopolowe

PKP PLK pod lupą UOKiK. Urząd wszczął postępowanie antymonopolowe

Marek Niechciał, prezes UOKiK Fot. Wlodzimierz Wasyluk
Marek Niechciał, prezes UOKiK

Prezes UOKiK wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko PKP Polskie Linie Kolejowe, czyli zarządcy linii kolejowych w naszym kraju - podał w środę urząd. Jak dodano, spółka mogła bezprawnie wykorzystywać swoją siłę rynkową w relacjach z potencjalnymi dostawcami.

UOKiK wskazał, że PKP PLK zarządza ponad 95 proc. sieci kolejowej w Polsce.

"Urząd zakwestionował postanowienia, które znalazły się w procedurze Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem SMS-PW-17. Produkt, który nie otrzyma zgody zarządcy sieci wydanej zgodnie z tą procedurą, nie może być stosowany na liniach kolejowych zarządzanych przez PKP PLK. Co istotne dostawca, który nie przejdzie pozytywnie procedury nie może oferować podzespołów i technologii nie tylko samemu PKP PLK, ale także innym podmiotom, którym spółka zleca budowę, remont, czy modernizację linii kolejowej" - poinformowano w komunikacie.

Jak wyjaśniono, wątpliwości urzędu wzbudziło ograniczanie odpowiedzialności PKP PLK wobec potencjalnych dostawców podzespołów i technologii wykorzystywanych na liniach kolejowych.

Prawo nie jest zaprojektowane na oszustów. Szef UOKiK wylicza wszystkie luki:


"Zakwestionowano regulacje ograniczające maksymalną granicę odszkodowania w przypadku jakiegokolwiek roszczenia związanego z procesem certyfikacji do wartości jednego produktu, który jest przedmiotem wniosku. Zastrzeżenia budzi również przerzucenie na potencjalnego dostawcę całej odpowiedzialności za szkody powstałe u osób trzecich w wyniku badań eksploatacyjnych" - dodano.

Zdaniem urzędu, konkurencję mogą również ograniczać postanowienia procedury SMS-PW-17, które powodują jej zawieszenie, w przypadku kiedy dostawca wystąpi z jakimikolwiek skargami lub roszczeniami.

"Oznacza to przykładowo, że gdyby przedsiębiorca wniósł sprawę do sądu, ponieważ czułby się poszkodowany przez monopolistę, straciłby możliwość uzyskania dostępu do polskiego rynku dla oferowanych przez siebie podzespołów i technologii wykorzystywanych na liniach kolejowych" - podkreślono.

Cytowany w komunikacie prezes UOKiK Marek Niechciał zwrócił uwagę, że nie ulega wątpliwości, że zarządca sieci kolejowej musi stosować procedury bezpieczeństwa, jednak "przedsiębiorcy posiadający tak znaczącą siłę rynkową nie mogą wykorzystywać jej w kontaktach z innym podmiotami".

autor: Michał Boroń, PAP

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Piotr
2017-11-08 20:07
A gdzie emerytury po 40 latach pracy skladkowej