Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Agata Kalińska
Agata Kalińska
|

Minister Szyszko chce eksportować polskie żubry

34
Podziel się:

Minister środowiska Jan Szyszko zaproponował ministrom innych krajów UE pomoc Polski w odbudowie europejskich siedlisk żubra.

Minister Szyszko chce eksportować polskie żubry
(Darek Delmanowicz/ PAP)

Polskie żubry mają rozjechać się po całym kontynencie i odbudowywać swoje europejskie siedliska - to najnowszy pomysł ministerstwa środowiska. Minister Jan Szyszko zaproponował ministrom innych krajów UE polskie zwierzęta i pomoc finansową.

W naszym kraju żyje największa populacja żubrów w Europie. Na całym świecie jest około 5,5 tysiąca tych zwierząt, z czego ponad półtora tysiąca mieszka w Polsce. Dużo, bo około 1,3 tysiąca żubrów mieszka na Białorusi. Ponad 500 sztuk mieszka w Niemczech. W innych krajach żubrów jest już garstka. Przykładowo - szacuje się, że w Danii jest ich 32, w Belgii 18, we Włoszech - cztery.

Jak informuje ministerstwo środowiska, szef tego resortu Jan Szyszko zaproponował podczas Rady UE ds. Środowiska w Luksemburgu, że Polska pomoże odtwarzać siedliska żubrów.

- Zaproponowałem, aby Unia Europejska – i Polska może tu pomóc – zaczęła odbudowywać te siedliska, które zostały w przeszłości zniszczone na terenie wielu miejsc Europy. Na Polskę należy spojrzeć jako na kraj, który ma ogromne dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze, jako kraj, który odtworzył populację żubra. Polska jest nie tylko gotowa przekazać osobniki z tego gatunku, ale oferuje również pomoc finansową - deklaruje Jan Szyszko.

Ministerstwo nie podaje, czy kraje zainteresowane naszymi żubrami miałyby za nie płacić, a jeśli tak, to ile. Poinformowało natomiast, że propozycja Szyszki "spotkała się z zadowoleniem ze strony Komisji Europejskiej, która podziękowała za ofertę pomocy przy reintrodukcji żubra".

Jeszcze 90 lat temu w Polce nie było żubrów wcale. To, że gatunek przetrwał, zawdzięczamy w sporej mierze szczęściu. Przed I wojną światową w Puszczy Białowieskiej żyło ponad 700 żubrów. Wojna mocno przetrzebiła populację, ostatni żubr padł w 1919 r. Pięć lat później, na całym świecie naliczono zaledwie 54 osobniki. Populacja w Puszczy Białowieskiej jest odtwarzana od 1929 r, kiedy przyjechał tam pierwszy byk. Od tego czasu hodowla się rozrasta, a żubry z Polski jeżdżą po całym świecie.

- Nasze żubry wyjechały już do ponad 30 krajów na świecie - mówił nadleśniczy Jerzy Dackiewicz, kierujący Ośrodkiem Hodowli Żubrów w Białowieskim Parku Narodowym cytowany przez Kurier Poranny. - Najdalej jak do tej pory wysłaliśmy je do Korei, w latach 70.

Park białowieski czasem przekazuje osobniki za darmo, ale bywa też, że je sprzedaje. Cena za żubra może wynieść nawet 5 tysięcy euro.

wiadomości
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(34)
rmfm
6 lat temu
czy pani minister nie moze sama sie exportowac
zet2
6 lat temu
Kornik drukarz to mały Pikuś w porównaniu z tym szalonym szkodnikiem.............
Albert
6 lat temu
tylko minister szyszko nie wziął jednego pod uwagę. że żubry to gatunek który ciężko się adaptuje zmian środowiska.. więc raczej szybko mam nadzieje ktoś mu ten pomysł odradzi..
hodowca
6 lat temu
Powinno być 50 000 EURO za 1 sztukę i basta.
karol
6 lat temu
Najdalej jak do tej pory wysłaliśmy je do Korei a tak nawet rogi zostały zjedzone bo to była Korea Północna
...
Następna strona