Notowania

Projekt ustawy obniżającej wiek emerytalny "pisany na kolanie"? Ekonomiści drwią z wpadek

Urzędnicy prezydenta, przedstawiając skutki reformy emerytalnej z 2012 roku, popełnili błąd obliczeniowy i zsumowali wartość zysków budżetu w latach 2016-2019.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News/ Bartosz KRUPA)

"Kumulacja wartości skumulowanych" – tak ekonomiści nazwali kolejny błąd w złożonym wczoraj przez Kancelarię Prezydenta RP projekcie ustawy obniżającej wiek emerytalny. Urzędnicy prezydenta, przedstawiając skutki reformy emerytalnej z 2012 roku, popełnili błąd obliczeniowy i zsumowali wartość zysków budżetu w latach 2016-2019.

Kancelaria Prezydenta, powołując się na obliczenia Ministerstwa Finansów z 2012 roku, wskazała, że budżet w latach 2016-2019 miał zyskać aż 89,6 mld zł. Kwota ta jest aż trzykrotnie zawyżona. Skąd ten błąd?

W tabeli 4. - „Efekt podniesienia i zrównania wieku emerytalnego na sektor finansów publicznych" - przedstawiono skumulowane kwoty z wcześniejszych lat. Urzędnicy prezydenta podwójnie zsumowali wartości. W obliczeniach dodali to, co było już wcześniej dodane. Według błędnych obliczeń Kancelarii Prezydenta, zysk budżetu państwa to 89, 6 mld zł. Tymczasem poprawna kwota to 29,7 mld zł – różnica kwot podanych za rok 2019 i 2015, a nie ich suma.

"Pisane na kolanie", "I tak nikt nie sprawdzi"

Błąd natychmiast wychwycili ekonomiści, którzy we wpisach na Twitterze ironicznie odnieśli się do pomyłki urzędników prezydenta.

Jako pierwszy swoje zapytanie do Kancelarii Prezydenta skierował Adam Czerniak, główny ekonomista Polityka Insight.

Później Czerniak za pomocą hasztagów ironicznie komentował błąd urzędników i udzielał podpowiedzi na zadane wcześniej kancelarii pytanie.

Pomyłkę urzędników skomentował na Twitterze także Ignacy Morawski, główny ekonomista BIZ Banku.

Do czasu publikacji materiału Kancelaria Prezydenta RP nie odniosła się do zarzutów o błąd w obliczeniach.

Projekt ustawy obniżającej wiek emerytalny Kancelaria Prezydenta RP przedstawiła w poniedziałek. Według propozycji prezydenta – kobiety przechodziłyby na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni w wieku 65, a nie 67 lat. Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska zapowiedziała, że Sejm w tej kadencji nie zajmie się zgłoszonym wczoraj projektem.

- Tak dużej ustawy nie da się zrobić na jednym posiedzeniu izby - powiedziała marszałek.

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział, że w związku z tym projekt ustawy złoży ponownie – po wyborach parlamentarnych.

Tagi: kancelaria prezydenta, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz