Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

PILNE: Morawiecki nie tylko premierem. Nadal będzie szefem resortów finansów i rozwoju

Ryanair chce wstrząsnąć polskim rynkiem czarterów. Szuka pilotów i kusi bonusem

Ryanair chce wstrząsnąć polskim rynkiem czarterów. Szuka pilotów i kusi bonusem

Ryanair szuka ludzi. Bo tych linii ostatnio brakuje Fot. pixabay.com
Ryanair szuka ludzi. Bo tych linii ostatnio brakuje

10 tysięcy euro bonusu mają otrzymać piloci Boeingów 737, którzy zdecydują się na pracę w Ryanair Sun. Czyli nowej czarterowej linii lotniczej, która ma zacząć latać z Polski w przyszłym roku. Przewoźnik szuka kapitanów i pierwszych oficerów. Na przełomie września i października Ryanair musiał odwołać kilkanaście tysięcy lotów, bo właśnie brakowało mu pilotów.

Ryanair kusi pilotów ogłoszeniami na swojej stronie internetowej. Bonus w wysokości 10 tysięcy euro będzie wypłacany każdemu pilotowi Boeingów 737, który zdecyduje się podjąć pracę w Ryanair Sun od początku grudnia tego roku do końca lutego 2018 r. Ale są też wymagania: kandydat musi mieć 3,5 tys. wylatanych godzin, z czego przynajmniej 800 w randze kapitana. Poza tym trzeba się legitymować obywatelstwem UE i znać płynnie polski i angielski. Przewoźnik szuka też pierwszych oficerów.

Ryanair kusi też dobrą pensją, "fantastycznymi" możliwościami awansu i pracą w stabilnej linii lotniczej. Z ogłoszenia można także wyczytać, że Ryanair Sun to nowy przewoźnik z rodziny Ryanair, który ma ruszyć od przyszłego roku i "zamieszać na polskim rynku czarterowym".

Samoloty Ryanair Sun mają mieć bazy na na czterech polskich lotniskach: na warszawskim Lotnisku Chopina, w Poznaniu, Katowicach i we Wrocławiu. Mają wozić pasażerów na najpopularniejszych kierunkach wakacyjnych. Loty mają się pojawić w letniej siatce połączeń. Pisaliśmy o tym w money.pl.

Wysokie bonusy dla pilotów w przypadku Ryanaira nie powinny dziwić. Ledwo co linia przyjęła ogromny cios wizerunkowy - pod koniec września musiała odwołać kilkanaście tysięcy lotów. 400 tysięcy pasażerów musiało szukać sobie innego połączenia. Powodem były właśnie problemy z załogą.

- Jesteśmy równie eksploatowani jak kierowcy tirów. Pracujemy bez etatu, urlopu, aby tylko samolot był w ruchu - mówił wówczas Wirtualnej Polsce polski pilot Ryanaira. Choć przyznawał, że irlandzki przewoźnik płaci dużo - około 50 tys. zł miesięcznie w przypadku kapitanów - ale prestiż tej pracy porównał z kasą w Biedronce.

Poza problemami wizerunkowymi, firma musi zmierzyć się też z finansowymi kosztami odwoływania połączeń. Same potencjalne odszkodowania dla pasażerów są szacowane na minimum 25 mln euro.

Czytaj także
Polecane galerie
andy1007
2017-12-01 19:34
Nie dziwie sie bo Air France i Lufthansa płacą Pilotom 200-250 tys Euro rocznie .....+inne benefity
wxy
2017-11-23 02:08
Ale jak to tak, w kraju rzadzonym przez jedynie sluszna partie zaden prawy i sprawiedliwy posel nie bije na alarm, ze oto zagraniczny przewoznik probuje podkupic pilotow i "zamieszac na rynku", czyli zgodnie z prezentowana dotad logika posiedzen komisji specjalnych i na paskach TVPis niechybnie planuje zrujnowac LOT i przejac polski rynek? Posle Suski, do boju!
Abdul Ahmed Ibn Raf Suhar
2017-11-23 01:21
Przyjmuję się. Jakoś postaram się opanować lęk wysokości i alkoholizmm
Pokaż wszystkie komentarze (5)