Sprawdzają bazary, wlepiają kary kołom gospodyń wiejskich. Dlaczego państwo nie chce legalizacji bimbrowników?
Źródło zdjęć: © M.Lasyk/Reporter
Cieszę się, że legalnie sprzedaję śliwowicę. Gdybym jednak wiedział, jak trudny będzie proces legalizacji, chybabym to sobie odpuścił – mówi przedsiębiorca z Łącka, który jako pierwszy uzyskał komplet zgód na produkcję i sprzedaż tego znanego regionalnego alkoholu z Nowosądecczyzny. Jego historia nie jest odosobnionym przypadkiem. Nie jest łatwo być małym producentem lokalnych trunków.