Rząd wywróci VAT do góry nogami. Szykuje nową matrycę stawek

Ministerstwo Finansów pracuje nad rewolucyjnymi zmianami w stawkach VAT od towarów i usług. - Próbujemy dokonać racjonalizacji systemu stawek - zapowiada wiceminister Paweł Gruza.

Wiceminister Paweł Gruza opowiadał o nowym pomyśle na stawki VAT podczas konferencji podatkowej na Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Źródło zdjęć: © PAP/Radek Pietruszka
Patryk Skrzat

W praktyce oznacza to, że zniknąć mają VAT-owe absurdy.

O wielkich zmianach, jakie szykuje rząd informuje portal next.gazeta.pl. Resort finansów planuje zupełnie nową matrycę stawek VAT. Rewolucja zapowiadana jest już od roku. Pierwotnie nowe stawki miały wejść w życie nawet od stycznia 2018 r., ale prace nad nimi się opóźniają.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Co dokładnie ma się zmienić? Jak czytamy, resort finansów zapewnia, że budżet państwa na zmianach nie zarobi. Po prostu jedne stawki mają wzrosnąć, inne zmaleć. Najważniejsza jest jednak likwidacja VAT-owych absurdów.

Jak informowaliśmy w money.pl, dziś Ustawa o VAT jest pełna bubli. Dla przykładu chipsy ziemniaczane to 8 proc., ale kukurydziane - aż 23 proc. VAT. Musztarda - 23 proc., a sos musztardowy - 8. Woda mineralna to ledwie 8 proc., źródlana - już 23 proc.

Niejasne przepisy sprawiają, że co roku fiskus musi wydawać kilka tysięcy interpretacji przepisów dotyczących stosowania stawek VAT w przypadkach konkretnych towarów i usług.

Na razie nie wiadomo, kiedy nowe stawki miałyby wejść w życie. Wiceminister Paweł Gruza twierdzi, że "prace są już mocno zaawansowane".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie